Witam w mojej relacji z budowy modelu 65 CORVETTE STING RAY. W zasadzie prace zacząłem już pod koniec grudnia, tak więc mam już co nieco zrobione.
pudło:
oryginał:
a oto co już zrobiłem, poszpachlowana i pomalowana płyta podlogi :
elementy zawieszenia, jeszcze nie dokończone:
Obecnie trwają prace przy malowaniu silnika i jego podzespołów, alternator i kilka innych elementów oczyściłem z chromu i pomalowałem auluminium MM:
Kastę oszlifowałem (nie było potrzeby szpachlowania) następnie pomalowałem podkładem i bazą. Kilka dni temu budę polakierowałem bezbarwnym z utwardzaczem, obecnie lakier utwardza się i czeka na polerkę z woskowaniem.