W końcu skończyłem remont mieszkania przez ten czas byłem tak spragniony sklejania, że dzisiaj postanowiłem zrobić coś na "szybko" -nie mylić z na odpierdziel. Wybór padł na Excalibura w 1:12, in-box znajduje się tu: Link.
pudło:
oryginał:
Model prawdopodobnie będzie bez dachu i w takim malowaniul jak ten Excalibur roadster:
Budowę modelu zacząłem od tylnego zwieszenia, resory:
Tylny most i przekładnia kierowniccza, sklejone i oszlifowane:
Następnie zabrałem się za przednie zawieszenie i wszystko przymocowałem do ramy:
Przyszła kolej na silnik, skleiłem i oszlifowałem kadłub. Producent odstawił fuszerkę z kolektorami wydechowymi - nie przewidział w nich dolnych ścianek Poprawiłem to podklejając je płytką polisterynową:
Silnik gotowy do malowania później będzie uzbrojony w osprzęt:
Zmontowałem do kupy koła i zrobiłem na sucho przymiarkę tego co dziś zdziałałem:
Na fajrant w błotnikach zaszpachlowałem miejsca po wypychaczach: