franki
Użytkownicy-
Liczba zawartości
54 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez franki
-
chyba wiem na czym wzorował się twórca figurki :P nie mówię że tak się nie chodzi tylko że mi się na figurce nie specjalnie podoba... @jarekk chodzi mi o polar czarny ten potocznie zwany "windstopperem" stare "józefy" przeszły drobną metamorfozę... lepiej wyglądają, jakościowo to dalej syf
-
Odczułem kilka z tych poranków Ale dalej mi polar nie leży i tyle BTW czarnych chyba już nie dają :p za dobre były i wycofali...
-
no tak mała uwaga na temat figurki i rozgorzała dyskusja na temat bogactwa polskiego umundurowania w Afganistanie... a ja chciałem tylko zaznaczyć że polarek mi nie pasuje do tej figurki i tyle :p Muszę uważać na każdą uwagę bo od razu wyśmieją A wracając do tematu: prawda jest taka że po bazie każdy chodzi jak lubi z zachowaniem reguły albo w mundurze albo "na sportowo" owa dowolność jest regulowana mniejszą lub większą upierdliwością przełożonych. Generalnie panuje zasada że powinno się wyglądać "schludnie", koniec końców mimo że na końcu świata dalej się służy w wojsku. Sama kolorystyka mundurów zmienia się w zależności od stopnia "sprania", od producenta, użytego materiału i ekspozycji na słońce. Więc moim zdaniem sprzeczanie się odnoście odcieni nie ma większego sensu Jeszcze tylko uwaga na temat obuwia: Buty to podstawa zwłaszcza jak trzeba biegać po kamieniach a jest tam ich dość sporo :p więc częstą praktyką było kupowanie zwykłych trekingowych butów w kolorze czarnym lub brązowym tak żeby pasowały kolorystycznie tak mniej więcej, a w kwestii butów sportowych to nam kierowcę który przez całą zmianę prowadził Rosomaka w Adidasach :p
-
Moses... Gerdowi chodziło o to że od 01.07.2010 6 Brygada Desantowo-Szturmowa została przekształcona w 6 Brygadę Powietrzno-Desantową a nie o fakt jej obecności w Afganistanie A mnie interesuje fakt obecności w IX lub X zmianie komponentów 6 BPD - oficjalnych bo "elementy doczepione" na 100% były
-
mam pytanie takie małe.... 6BDSz nie obstawiało IX zmiany jeżeli tak to sporadyczne elementy ale w ramach 17Bz więc skąd pomysł że to ma być wojak z 6BDSz?
-
hmm... otwierałeś kiedyś szklane ampułki do zastrzyków? Szkło pęka w miejscu gdzie je zarysujesz jeżeli zrobisz podobnie z igłą to przy próbie zgięcia złamie się w miejscu zarysowania.
-
podoba mi się ten driver... jest naturalny..... zwłaszcza zapita lekko otyła twarz tylko szkoda że siedzi w złej kurtce ze źródeł wynika że wszyscy chodzą w pustynnych mundurkach
-
uważam że przyklask w ramach zachęcania i achy nad średnio wykonanym modelem jest lekko mówiąc małą obłudą... wystawiając coś na forum trzeba liczyć się z krytyką i wiem że Jacko jest tego świadomy Gdyby pominąć washa byłby poprawnie i czysto sklejony model... ale pamiętaj że to 1:48 Z jednej strony łatwiej robić większe a z drugiej na większych błędy zawsze są bardziej widoczne. Walnij kilka 1:72 dla rozgrzewki i poćwiczenia washa i będzie git. I rozważ zmianę farbek bo humbrolki są trudne pożyciu Ja używam vallejo i jak dobrze położysz podkład to musisz się naprawdę postarać żeby powstały zacieki (lub smugi jak używasz pędzla) życzę powodzenia w trudnych powrotach do nałogu i czekam na następną kronikę Sam też wracam po przerwie do modelarstwa i wiem jak to jest aaaaaaaaaaaa i jeszcze to też był kogoś pierwszy model ;) viewtopic.php?f=77&t=31235
-
OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW
franki odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
hmm... skala słuszna zbudowałem kiedyś na bazie wycinanki kadłub niszczyciela klasy Hunt niestety został zniszczony w czasie małej domowej rewolucji :p zastosowałem tam pewną metodę podpatrzoną na forum kartonowym może się przyda: 1. obklejamy burty kartonem wykorzystując wycinankę 2. całość malujemy dość obficie farbą olejną, najzwyklejszą np. do okien po 9,90 za litr 3. szlifujemy delikatnie i jeszcze raz malujemy 4. jak wyschnie na bardzo twardo tzn. po jakimś tygodniu :p dajemy szpachlę samochodową i szlifujemy pieścimy i polerujemy na gotowo Warstw szpachli też można dać kilka w zależności od poziomu zadowolenia z efektu Powodzenia w budowie -
Pora na małe odświeżenie tematu, tylko jedna fotka i to bardzo poglądowa Niestety nie mam za wiele czasu na budowę i postępy są raczej nie wielkie. No ale do rzeczy: Nadbudówki przednia i tylna zostały pomalowane i sklejone (tylni maszt przyklejony taśmą maskującą-czeka na kolor). Wieże artylerii głównej i średniej również pokryte kolorem bazowym. Całość wygląda jak dla mnie strasznie płasko i zabawkowo, muszę się zastanowić nad washem, nigdy go nie robiłem więc chyba któryś z moich starych modeli będzie przeżywał drugą młodosć... No a teraz fotka:
-
Po lewej to pewnie Enterprise i Gneisenau z Revella w 1:1200 w głębi za farbkami czai się Charlie W. Morgan a kto się rozłożył na 2 połówki na pierwszym planie?
-
Tylko pamiętaj że czerwona humbrolka słabo kryje potrzeba kilka warstw
-
Zanim zaczniesz cokolwiek usuwać sprawdź czy będzie to widoczne z Twojego zdjęcia wynika że jest to na środkowym pokładzie pod kasztelem dziobowym więc pewnie będzie ukryte ja takie nadlewki jak się zdarzą usuwam delikatnie drobniutkim papierem ściernym tak były malowane na czerwono a dlaczego? Bo walki na morzu były trochę krwawe, pokład dosłownie spływał krwią, podsypywano go nawet piaskiem co by się nogi nie ślizgały:) no a na czerwonym nie widać krwi i nie odbiera ducha marynarzom jak to ma wyglądać patrz tutaj: viewtopic.php?t=16282&postdays=0&postorder=asc&start=30
-
Wstaw entery po każdym zdjęciu a jeszcze lepiej miniaturki a wyszło całkiem całkiem na pompie powinieneś usunąć ślady łączenia form byłoby ładniej... i pytanko do koloru wewnątrz burt: tak jest w instrukcji? nie wiem czy nie powinno byc od wewnątrz na czerwono...
-
Moim zdaniem to nie mankament efekt brudzenia może trudny do wykonania ale sprawia że wszystko wygląda bardziej realistycznie a jeżeli masz zamiar wykonać żagle z materiału to wydaje mi się konieczny, sam mam zamiar pobrudzić swojego Koniga i też mam obawy że mogę zepsuć efekt... pewnie skończy się na przemalowaniu jakiegoś starego samolotu na podobne kolory i próbie brudzenia
-
Zdecydowanie w osobnym pojemniku zwłaszcza jak używasz nie firmowego rozcieńczalnika Do malowania pędzlem można użyć opakowania po tabletkach dla małej ilości albo nakrętek po wodzie mineralnej (nie trzeba ich myć) dla większej, a jako rozcieńczalnika do humbroli używam terpentyny balsamicznej, w Krakowie kupisz np. w Szale dla plastyków, na Pijarskiej, bierz od razu litrową butle, po co się rozdrabniać jako dozownik najlepsza jest strzykawka 20 ml, naciągasz terpentyną i potem po kropelce do rozcieńczanej farby wg. potrzeb Jeszcze mała uwago do części podwodnej... powinna być biała a z doświadczenia z humbrolami wiem że biały należy do kolorów trudno nakładanych za pomocą pędzla, a przy gładkim dnie wszystkie nie dociągnięcia będą bardzo widoczne, więc jeżeli nie masz aerografu to lepiej się zaopatrzyć się w biały w spray`u, robi takie np. Tamiya a dostaniesz TU Alternatywą jest zwykły biały spray ale ten rozpuszcza humbrola więc musi iść na czysty plastik i trzeba poćwiczyć przed malowaniem bo łatwo nim zalać model
-
Witam po świątecznej przerwie Na warsztat trafił przedni maszt: materiały to igły i linka jubilerska, całość poklejona CA w żelu:
-
wszyscy przed świętami przeżywają zastój... przed świąteczna zawierucha nie sprzyja modelowaniu
-
...były czasy że kleiło się kartony wikolem i butaprenem bo w "małych miastach na zadupiu" nic innego nie było a tu postęp ludziki co to wikol nie wiedzą Wikol kupisz w każdym sklepie z chemią budowlaną, ważne żeby pisało klej wikolowy na opakowaniu. To taka gęsta biała maź do klejenia drewna A odnośnie serbów infiltrujących wrak to ja bym dodał np pozujących do zdjęcia ma tle wraku lub poprostu oglądających w czasie jakiegoś popasu bo takie rzeczy na 100% się zdarzały. Cała akcja miała miejsce w grudniu więc wrak śmigłowca to doskonała ochrona przed wiatrem, śniegiem i zimnem
-
Witam! To chyba ostatnia tego roczna aktualizacja bo przez święta ze sklejania nici :( no bo że farba śmierdzi, że bałagan, że czasu z rodziną się nie spędza tylko na klejenie... Nic z tego nie rozumiem... No ale dorzeczy: usunąłem maskowanie z pokładu, wieże artylerii głównej dostały podstawowy kolor i poskładałem do kupy obie nadbudówki, na razie na sucho muszę rozplanować dokładnie co i jak i w jakiej kolejności malować. Po usunięciu maskowania i wykonania fotek z bliska wyszło "parę" niedociągnięć: Nie rozmieszałem wystarczająco szarej farby i powierzchnia po wyschnięciu jest trochę porowata, na szczęście na jasnym tego za bardzo nie widać. Ponad to na pokładzie jest trochę niedoróbek :( Maskowanie nie było zbyt dokładne, cóż mea culpa... Mam nadzieje że uda mi się to poprawić delikatnie pędzelkiem. Jeżeli rodzina pozwoli to spróbuję jeszcze w tym roku pomalować detale pokładu i zrobić retusz. Całą pracę wykończeniową pokładu chcę wykonać pędzelkiem więc jest szansa że zapach będzie do zniesienia Malowanie pędzelkiem nie wydziela takiego aromatu jak aerograf No i teraz zdjęcia... artyleria i nadbudówki ułożone na potrzeby fotoreporterów i porządków świątecznych... No i wspominane niedociągnięcia w makro:
-
Ślicznie to wygląda Nie odróżnisz od drewnianego... A jeżeli to pomoże to w numerze specjalnym nr 4 (2/2007) Modelarstwa Okrętowego jest relacja z budowy "Le Soleil Royal", model Zdenka Kremara. Są tam zdjęcia mocowania żagla do rei i ze zdjęć gotowego modelu może coś wypatrzysz Wiem że to nie to samo co Le Glorieux ale też francuski i podobny okres...
-
Powrót szalonego maskownika... Zrobione na szaro dostało odrobinę czerwieni i wyskoczył czarny pasek... Trochę się na pociłem żeby wyszło wszystko równo, w paru miejscach jeszcze muszę zrobić delikatny retusz czarnym ale jest ok. Zapraszam do komentowania, wszelkie uwagi mile widziane!
-
SdKfz 222 "Siegfried"/Libia 1941/Tamiya/135
franki odpowiedział SPIDIvonMARDER → na temat → [M]Galerie
Mi się podoba całkiem sympatycznie wygląda. A świecące kalki możesz usunąć nawet teraz. Nie jestem pewny, niech się wypowiedzą eksperci ale pociągnięcie wszystkiego bezbarwnym matem powinno usunąć efekt. A co do nawiercania to w dziale okrętowym nawiercają nawet i 20 mm w 1:700 Igła lekarska świetnie się do tego nadaje :p ale pewnie gadam coś co jest oczywiste.... -
Witam wszystkich po krótkiej przerwie Mimo braku aktywności na forum prace posuwaly się dalej, zakończyłem maskowanie pokładu i wkleiłem drobne elementy wyposażenia pokladu. Efekt przedstawiam poniżej: I obiecana artyleria: A juto zrobię wszystko na szaro...
-
Witam! Niestety w tym tygodniu updatów nie będzie z braku modelarza w domu... Wyjechał na tydzień Prace utknęły na etapie obklejania pokładu przed malowaniem burt a praca to żmudna gdyż pełno tam zakamarków. W międzyczasie dotarły do mnie toczone lufy z RB Modelu, już zamontowane w wieżach czekają na kolor... Zdjęcia wkrótce
