ups
Użytkownicy-
Liczba zawartości
590 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ups
-
No właśnie , sidoluksowanie przez analogie z takim save-pointem można porównać, jak coś to spłukasz cały model spirytem i od nowa was:bip:esz:)
-
I weź bądz tu mądry :P Na ten czas jako raczkujący w materii malowania modeli wybiorę chyba bezpieczniejszą opcję z sido. W sumie wash może być też filtrem , przynajmniej tak mi się wydaje.
-
Ja na każde 2ml surfacera daję 4 firmowego rozcienczalnika (tego z retarderem) i fajnie się maluje.
-
Z tego co czytałem na temat wykonywania modeli przez niejakiego Sergiusza (przepraszam z góry jesli nick poplątałem) on na gunze c jedzie z wszystkimi washami bez sido. Rozcieńcza olejne w białym spirytusie od talensa i jedzie z koksem i super mu to wychodzi. Gdzie indziej natomiast czytałem ,że sido to mus i teraz już sam nie wiem . Pytanie jeśli na gunze c od razu jadą to czy na valejo też mozna?
-
Lutowanie blaszek - Jak to zrobić!
ups odpowiedział subgrafik → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ok ale jak to zrobić ,żeby cyna w kuleczki się nie zlewała , tylko żeby łączyła?? Załamany efektami lutowania orginalnych blaszek od stuga III z tamki wziąłem dwa miedziane gwoździe i spróbowałem je zlutować i wyszło wszystko jak należy , natomiast tych blaszek ni dy rydy. Help!!! -
hehe , właśnie jako taki go traktuje , z jakąkolwiek merytoryką nie ma on niczego wspólnego i ja to wiem. Wykonanie będzie też średnich lotów bo i zielony w materii modelarstwa jestem, jak listki trawy na wiosne. Nie mniej ćwiczyłem tu kładzenie zimmeritu co , pod koniec nawet fajnie mi wychodziło, w planie mam ćwiczenie malowania (łącznie z washami , suchymi pędzlami) i inne wynalazki o których przeczytałem na forum i które bardziej zaawansowani wykorzystują z super efektami.Dziś pracuję także mała pauza będzie ale jutro pewnie dokleję resztę klocków( detale w tym modelu właśnie je przypominają) i pomaluję podkładem całość. Pozdrawiam
-
Nie ma to , jak budowanie napięcia. Pozdrawiam
-
No tego, to normalny człowiek już nie mógłby zrobić.... Musisz mieć malutkie rączki i wielką cierpliwość ;) . Podziwiam takie prace i ich Twórców , w sumie to myśle sobie ,że takie cuda to już nie modelarstwo , a sztuka przez duże S. Te wariacje z kabelkami najbardziej mnie rypią po dyni, słowem rewelacja !!!
-
Piękny czołg, piękne wykonanie.
-
Aparat to mam "z pomocy dla powodzian" także wybaczcie jakość fot, może coś uda się zobaczyć. Złożyłem kadłub. Spasowanie tragiczne tona szpachli ale co tam.
-
Wydaje mi się ,że to sprawa proporcji samej farby i rozcieńczalnika. Dałbym więcej tego drugiego.
-
Witam jako ,że utknąłem ze stugiem z powodu braku pewnych materiałów modelarskich , rozgrzebałem model-zabawkę na której ćwiczyłem zimmerit i mam zamiar jeszcze poćwiczyć z malowaniem. Z tego co widziałem na 4um poziom na którym koledzy wykonują (szczególnie ostatnio) modele panter jest kosmiczny to pomyślałem ,że dla równowagi go obniżę Od samego modelu nie ma co wymagać , jest to antyczna tamiya, chyba najstarsza jaką można jeszcze dostać. Spasowanie marne , z rzeczywistą panterą A chyba też nie wiele wspólnego ma, generalnie trzeba się tu cieszyć ,że dali jakieś tam km-y bo detali tu specjalnie się nie doświadczy. In boxa sobie daruje , pudełko wygląda tak: Jestem aktualnie na etapie kladzenia zimmeritu z takiej zielonej plasteliny wamodowskiej, po kilku godzinach twardnieje i jest git. Tak to wygląda, wiem szału nie ma ale jak na pierwszy raz to jestem zadowolony. W niektórych miejscach przebija plastik , myślę że część takich miejsc zostawię ,jako ubytki zimmeritu, część natomiast pokryję surfacerem 500 co będzie niby miało udawać uzupełniany zimmerit . Poza tym mam zamiar poprzecierać zimm też jakimś drobnym papierem ściernym jak to u kogoś podpatrzyłem . Aktualnie czekam ,aż wyschnie zimm na przedniej i tylnej płycie . Pozdrawiam Ech właśnie zauważyłem ,że wydechy to masakra jakaś , pewnie wypadałoby je nawiercić. Robil ktoś już to dremelkiem??, boję się trochę ,że od wydzielanego ciepła jakaś masakra się stanie , a nie mam na stanie ręcznej wiertareczki:( Ok wiercenie dremelkiem dziurek to ryzyko, pierwszy wydech wszystko ok ale przy drugim już się wiertło nagrzało i troche rurki przytopiło, choć generalnie nawet fajnie wyszło. Małe dziurki robiłem już z tak zwanej łapy i jakoś to wygląda.
-
Lutowanie blaszek - Jak to zrobić!
ups odpowiedział subgrafik → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Witam podłączę sie pod temat, mam mały problem z lutowaniem. Zaopatrzyłem się w taki oto zestaw jak niżej i podczas prób lutowania cyna zawarta w paście formuje się w kulki i ucieka zamiast łączyć blaszki. Jestem całkowitym laikiem w materii lutowania dlatego zwracam się do Was z pytaniem ,czy coś pomijam albo czy coś robię nie tak ,bo sam już nie wiem. -
Mi się podoba. Rzeczywiście bardzo równo bandaże, jak to zrobiłeś , może się pochwalisz??? Koledzy bardziej zaawansowani wszystkich chcą równać swoją miarą dajcie trochę czasu , nie każdy od razu wszystkie modelarskie techniki musi na maxa opanować W normandii było ładne słonko wtedy
-
Te ruiny rewelacja. Jak je robiłeś i z czego.
-
Mistrzostwo świata, aż sie chce wsiąść i odpalić. Gratuluję
-
Łączę się w bólu w związku z wyparowaniem fotek z instrukcji brudzenia.
-
Śnieg jak śnieg ale błoto na pewno
-
Robiłem niedawno IV F1 i był to mój pierwszy model w życiu , po tym co tu zobaczyłem uświadamiam sobie jaka mnie przepaść dzieli do tego co chcę osiągnąć. Model jak żywy czołg , brudzenie bardzo fajne też jak prawdziwe. A najbardziej podoba mi się ,że mg patrzy lekko w bok , fajnie to jakoś wygląda. Gratuluję też bym tak chciał....ehh
-
Bardzo podoba mi się to jak pomalowałeś narzędzia (łopata kilof siekierka) w związku z tym mam pytanko. Narzędzia i inny sprzęt na tanku malujesz po przyklejeniu , czy przed? Oczywiście cały model bardzo fajny.
-
Bardzo pierwsza klasa:) fajnie wygląda ta siatka zwinięta na wieży.
-
Tak jak napisał Seba pierwszy i ostatni wahacz działa sztywno poprzez nazwijmy to mechanizm sprężyny (w sumie fajny patent tamiyi). Może na zdjęcia coś przybliżą. Reszta też ruchoma ale pozostawiona luzem, zakres ruchu ograniczają hmm.....nazwijmy to ograniczniki:P Żeby wahacze pierwszy i ostatni odchyliły się trzeba użyć pewnej siły (sprężyna) w przypadku pozostałych nie ,wystarczy pokonać grawitację;). Ok mam nadzieję ,że mniej więcej wiadomo o co kaman. Btw Seba ja wiem ,że jesteś maniakiem tygrysków ale mogłeś stuga skończyć , byłoby od kogo zerżnąć ;) ,a mi już na etapie który pokazałeś twój stug bardzo się podoba . Poza tym generalnie lubię czytać Twoje warsztaty bo prowadzisz je jak korepetycje dla opornych,tudzież zielonych w tematyce, a taki sposób wykładu najbardziej do mnie przemawia
-
Hihi coś tam ruchomego w zawieszeniu jest , jadę z modelem zgodnie z instrukcją ,a z friulami chcę zobaczyć i tak.
-
35281. Co do gąsienic pewnie zobaczę co to te friule, w końcu jak się uczyć to na całego.
-
No dobra psuje kolejny, drugi model w życiu = ciąg dalszy nauki. Tym razem tamiya czyli z tego co czytałem łatwiejsze sklejanie . Nie trzeba się tyle naszpachlować, co w italce . I jest to zdecydowana prawda, wszystko tu fajnie się składa i jest miło. No dobra koniec pisania, teraz pokazywanie. Inbox: A tak wygląda to w tym momencie, oczywiście wszystko złożone na sucho. Przepraszam za jakość zdjęć ale dysponuje tylko aparatem w telefonie. Sugestie , rady mile widziane.
