Padnięty jestem po delegacji... Ale po kolei:
Gogle dorabiane z Green Stuff i paska papieru (w warsztacie można zobaczyć). Kabura, lorneta i mapnik z Preisera.
Miło znowu się było znowu spotkać, tym bardziej, że dałeś mi jeden OGROMNY powód do radości ;) No i gratuluję - na Twoje modele zawsze lubię patrzyć, bo prezentują się znakomicie, a detalowanie to dla mnie wzorzec z Sevres
Szkoda wielka. Przynajmniej, z racji kameralnego charakteru wystawy, mogłem sobie dokładnie obejrzeć i obpstrykać Twoje dioramki i modele
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze.
Model w Katowicach wywalczył srebrny medal, co, nie ukrywajmy, również było bardzo miłe.