Skocz do zawartości

Toff

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Toff

  1. Szpachli musiałem tyle napakować - inaczej pomiędzy burtą kadłuba, a krawędzią oszklenia miałbym około 1-milimetrowy uskok i to z obu stron. Już wolę zeszlifowane nity niż coś takiego (zresztą nitami zbytnio się nie przejmuję - wystarczy że mam satysfakcję ze sklejania ). A model skończę na pewno, choć jak zawsze zabierze to sporo czasu.
  2. Ciąg dalszy dopasowywania osłony kabiny - ciągnie się to strasznie wolno...
  3. Pomysł nie do końca jest mój - kilka lat temu widziałem podobny model, tyle że kartonowy. Uznałem jednak, że karton może słabo znosić uprawy ;)
  4. Mój ostatni wybryk fantazji, roboczny nazwany m/s Szprot - przede wszystkim dlatego, że do budowy "modelu" posłużyła mi puszka po szprotach (i do tego trochę innego tworzywa) Wesołych Świąt!
  5. Może i racja, tu niestety nie było wyboru - dziura na łączeniu skrzydło-kadłub była szeroka jak kanał La Manche.
  6. Z tymi nitami to nie pieszczę się zbytnio, gdyż (i tu zacytuję kolegę z innego forum):
  7. Owo nieco, to zabawa w "dopasuj szkiełko, jeśli potrafisz" ;) No to jakoś próbuję dopasować - spasowanie oszklenia jest kosmicznie złe.
  8. Update tematu będzie, jeśli w końcu dopadnę aparat foto, bo Blenheim nieco ruszył do przodu ;)
  9. Ciekawy model, ma wgłębne linie podziału?
  10. Albo jeśli ktoś jest z Trójmiasta skoczyć bezpośrednio do studia i tam kupić ;)
  11. Micro Art Studio z Gdyni.
  12. Znam tę stronę, nawet kontaktowałem się z jej autorem podczas ustalania wariantu malowania modelu. Ja też nie przykładam części do planów. Gdybym to robił, to chyba nigdy bym żadnego modelu nie ukończył ;)
  13. Na malowanie oczu jest też troszkę inna metoda - czarna kreska i białe kropki na jej krańcach.
  14. Do czerwonego bierzesz wash'a... czerwonego ;) Do niebieskiego - niebieskiego. Do koni pomalowanych brązem - brązowego ciemniejszego/jaśniejszego. Do części metalicznych - czarnego (najlepiej nieco rozwodnionego, żeby za bardzo nie przyciemnił zbroi, mieczy, itp.) albo ciemny brąz. Proste Ale można mieszać, eksperymentować. Tutaj link do dostępnych kolorów - KLIK.
  15. Ale numer, faktycznie FROG. Myślałem, że tylko u nas robią przepaki tych staruszków. Poza tym, że nie ma pod kadłubem wnęki na bombę (razem z "uchwytem" do jej zrzutu) to można z niego zrobić całkiem fajny model --> SKUA.
  16. Jak na 3'ci pomalowany zestaw to wyglądają ok - solidnie zrobione, czysto pomalowane. Na twoim miejscu zainwestowałbym w washe Citadel (np. Ogryn Flesh, Badab Black i inne), bowiem bardzo łatwym sposobem można wyciągnąć cienie na figurkach. Malujesz danym kolorem, zalewasz odpowiednim washem i już.
  17. Toff

    Wielkanocny jajolot :)

    Owszem, był we Wrocławiu (choć beze mnie). O nagrodach nic mi nie wiadomo.
  18. Na początku było jajo, które wydmuszką się stało... ...potem był złom modelarski, któren to złom adekwatnej obróbce poddany został... ...a gdy już piny w częściach umieszczono, a jajo nawiercone zostało... ...przyszedł czas na złożenie wszego do kupy, wraz z jednostką napędową, którą to jednostką silnik gwiazdowy był... ...i wtenczas kabina pojawiła się, a w kabinie załogant miejsce swe zajął... ...aż przyszła kolej na roboczą galerię tworu owego... ...a gdy galeria na serwer zdjęciowy trafiła, farba srebrzanką zwana na stół weszła... ...a wraz z nią i inne kolory tu i ówdzie położono aby tak łyso nie było... ...a za nimi kalkomanie wiernie podążyły, choć młodymi nie będąc opornie kładły się... ... i tak Wielkanocny Jajolot powstał, któren miejsce poczesne pomiędzy innymi maluczkimi modelami zajął.
  19. Fakt, Blenheim z Novo/Froga (gdzieś go mam w szafie) wygląda znacznie lepiej niż ten Airfix'owski - szczególnie ogon, który ma prawidłowy kształt. Nitów natomiast usuwać nie będę, bo wtedy budowa modelu wydłużyłaby się pewnie o 2-3 lata. A to ma być prosty, relaksacyjny projekt (jak wszystkie moje). Niestety zanosi się też na to, że modelu nie ukończę w terminie przewidzianym konkursem. Nie dość że straciłem jakiś czas temu aparat, przez co robienie zdjęć stało się dość problematyczne, to na dodatek trafiła się w międzyczasie przeprowadzka. A przeprowadzki nie sprzyjają modelom... Obecnie Blenheim stoi na kołach już od dłuższego czasu... i "chwilowo" tak chyba pozostanie.
  20. Racja, przy tylu blaszkach 102'ki wyglądają topornie - może warto zainwestować w jakiś zestaw żywiczny i toczone lufy aby nie odstawały od reszty?
  21. Gun-pack, czyli "strzelająca skrzynka" to 4 km'y Browning 7,7mm zblokowane razem w podkadłubowej wannie umieszczonej na drzwiach komory bombowej. Znacznie zwiększyły siłę ognia Blenheimów co pozwoliło kierować je do zadań myśliwskich. Zbudowano 1375 takich "strzelających skrzynek", jednak wykorzystano tylko 260. Niestety powyższe zdjęcie to ostatnie z dobrych jakościowo. Aparat padł na amen i muszę wrócić do starego gruchota Oczywiście spasowanie połówek kadłuba dalekie jest od ideału - szpachla tu, szpachla tam... Skrzydła już prawie gotowe do montażu w kadłubie.
  22. Blenheim powoli powstaje zimowymi wieczorami. Jak na razie jest to głównie oczyszczanie elementów z nadlewek i próba wpasowania wieżyczki na swoje miejsce - muszę sporo przycinać, szlifować, itp. Z podwoziem idzie na szczęście prawie bezboleśnie.
  23. Malowałem pędzelkami mag-pol'u, numery 4 i 0 (zero właściwie tylko do oczu, czwórka nówka, jeszcze nie zajechana dlatego dało się nią malować detale). Szkła powiększającego nie używam (chyba że za takowe uznać okulary ), a trawka to po prostu trawa elektrostatyczna, gdzieniegdzie przesmarowana farbą o innym odcieniu zieleni, żeby nie była zbyt monotonna i sztuczna.
  24. W nawiązaniu do tego oto IN-BOX'a (klik!) Model to żaden szał, ale co tam, pokażę żeby wszyscy potencjalnie zainteresowani wiedzieli, że da się go skleić I że trzeba wymienić lufy działek, czego ja niestety nie zrobiłem. Był to tylko krótki plastikowy przerywnik do przetestowania washa. Model pomalowałem kolorami z instrukcji (część podwodna H27 Sea Grey, góra H64 Light Grey). Na to położyłem washa - akrylowy Citadel Chaos Black z domieszką płynu do mycia naczyń. Nie wyszło dokładnie tak jakbym sobie życzył, ale to był mój pierwszy raz więc następny będzie lepszy! Kilka zdjęć z przebiegu prac... ...(nieśmiertelny grosz )... ...i skromna galeria: Shermany pochodzą z wycinanki JSC (ładunek pokładowy jednego z transportowców), amerykańska bandera również z JSC. I chyba tyle
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.