Skocz do zawartości

Toff

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Toff

  1. Nie jestem pewien, czy tak słabe modele są warte takiej ilości chemii modelarskiej ;)
  2. Jak dla mnie wygląda bardzo przyzwoicie, szczególnie gdy zwróci się uwagę na fakt, że to model do grania, a nie typowo redukcyjny. Czy za ciemny? Może trochę, ale zbytnio nie przeszkadza to w odbiorze modelu. Jakich specyfików konkretnie użyłeś? Jak na modelarstwo redukcyjne to jakość żywicznych modeli Warlord Games jest wręcz dramatyczna...
  3. Gwoli ścisłości, to Głównym miastem ;) Co do braku kurzu, to moim zdaniem kwestia gustu, wszak wystarczy jeden porządny wiosenny deszcz, żeby kurz ten zniknął. A diorama świetnie wykonana, podoba mi się minimalna ilość akcentów czysto wojskowych, a w zamian ukazanie losów cywili. Możesz napisać coś więcej o sposobie wykonania budynków? Czy to jakieś gotowce, półprodukty czy wszystko od podstaw?
  4. No właśnie mam zamiar nabyć coś na gąsienicach Konkretnie ciągnik S65 Staliniec (bo to zdaje się ich używano do holowania haubicoarmat ML20 w Wojsku Polskim), ale skoro piszesz, że nie najgorszy to myślę, że się skuszę.
  5. Trzeba psikać z większej odległości (choć wtedy tracimy sporo przyspieszacza, który rozpyla się wkoło).
  6. Składałem już gorsze modele ;) Natomiast prawdopodobnie jako jedyni produkują model ciągnika Staliniec w 1:72.
  7. Czy modele rumuńskiego producenta Wespe Models ma w ofercie lub sprowadza któryś z naszych rodzimych sklepów?
  8. Dzięki Okonku! Tej strony m.in. szukałem, a znaleźć nie mogłem.
  9. Aż 70 części to ten model na pewno nie ma, natomiast zdaje się, że nie mam ich wszystkich. Częściowo da się ustalić ich położenie, ale niektóre elementy nie bardzo mi pasują.
  10. Poszukuję instrukcji do powyższego modelu - jeśli ktoś posiada i podzieli się - będę bardzo wdzięczny.
  11. A tak Tatra prezentuje się po złożeniu do kupy (to chyba najlepsze określenie po męczarniach z modelem, wspomnę choćby, że instrukcja nie podaje numeracji elementów...).
  12. Jakość tych 91 części pominę milczeniem. Właśnie kończę ten "model" i już teraz wiem, że więcej nie tknę produktów SDV Model.
  13. Ostatnio złożyłem sobie T-26M od Zvezdy. Model do bitewniaka, więc i skala dość nietypowa, bo 1:100. Części mało, ale ładne, wyraźne, dobrze odlane. Można poskładać model bez kleju i tak też zrobiłem. Jak już poskładałem to wypadało pomalować. Najpierw z aerografu czarny matowy podkład, następnie jakiś losowo dobrany zielony z palety Humbrola. Krawędzie rozjaśnione jasnym zielonym, już z pędzla. Obicia malowane gąbką, kolorem ciemnobrązowym, następnie tu i ówdzie jasnoszarym. Potem w zagłębieniach, załamaniach wash jasnobrązowy, matowy lakier i "pigmenty", czyli starte pastele. I na koniec, tradycyjny grosik dla zobrazowania "wielkości" modelu
  14. Rozumiem, że chodzi o Iskrę? Bo Modelmania chyba ma się dobrze.
  15. Jeśli miałyby być druga edycja to w terminie podobnym jak poprzednio. Jak dla mnie, może być i bez nagród, dla czystej zabawy (i zwiększonej motywacji do ukończenia modelu).
  16. Ostrożnie. Albo wyciąć okrąg z taśmy maskującej i zakleić felgę.
  17. Raczej zbieracz części, bo w tej cenie pudełko mogłoby być nieco atrakcyjniejsze
  18. Toff

    Aerograf

    Regulacji podawania powietrza nie znalazłem - dyszą kręcić się nie da, bo blokuje ją stożek przykrywający igłę (możliwy jest ruch po około milimetrze w lewo/prawo). Wydaje mi się, że w grę wchodzi jedynie zróżnicowany nacisk na spust. Co do podawania farby - regulacja poprzez obrót wspomnianego stożka.
  19. Toff

    Aerograf

    Zdaje się, że już wszystko w porządku. Wygląda na to, że ów o-ring musiał być poluzowany/źle założony (nie sprawdziłem tego) i przy przykręcaniu aero wcisnął się głębiej do wężyka. Odpaliłem kompresor bez podłączonego aero i wtedy uszczelka wystrzeliła ze środka (teraz powietrze już śmiga, a nie powoli uchodzi). Założyłem ją z powrotem, wszystko działa jak należy. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
  20. Toff

    Aerograf

    1. Tak 2. Spada bardzo powoli 3. Wyczyszczony. Regulacji nie przykręciłem, bo w tym sprzęcie chyba nie ma takiej opcji. Poza tym, na złączu wężyka z aero delikatnie uchodzi powietrze (zajrzałem do środka, bo może uszkodziła się jakaś uszczelka, ale takowej wewnątrz w ogóle nie widzę).
  21. Toff

    Aerograf

    Chyba że będzie to Defiant malowany cały na czarno O jakiejś taniej piwacie oczywiście już myślałem, ale chciałem najpierw poćwiczyć tym co mam (i niekoniecznie na modelach), a tu sprzęt odmawia posłuszeństwa...
  22. Toff

    Aerograf

    Ostatnio z racji dość okrągłego jubileuszu stałem się posiadaczem kompresora oraz aerografu. Aerograf jest prostym sprzętem, niemniej na pierwszy kontakt z malowaniem natryskowym powinien być ok. Poczytałem sobie wczoraj wątki nt. sprzętu i malowania i postanowiłem złożyć wszystko do kupy celem sprawdzenia działania (na początek z użyciem samej wody, na farbę przyjdzie czas). Tu pojawił się problem - przy pierwszym naciśnięciu spustu wszystko zdawało się działać prawidłowo, woda psika aż miło. Przy drugim niestety usłyszałem tylko ciche i krótkie psyknięcie, po czym aerograf ledwo podawał powietrze, a woda oczywiście nie miała zamiaru ruszyć się ze zbiorniczka. Zastanawiam się, czy może ciśnienie było za wysokie i aerograf uległ uszkodzeniu? A może nie głowić się nad tym i od razu kupić np. coś takiego: KLIK lub takiego: KLIK.
  23. Jeśli już mowa o kolejnych edycjach, to przydałaby się jakaś nazwa - krótka i chwytliwa, żeby od razu było wiadomo, o co chodzi - moja propozycja to "Gniot 201..." (i tu się wstawi odpowiednią cyferkę). Bardzo chętnie wziąłbym udział jeszcze raz, aczkolwiek pamiętając żeby nie wrzucać galerii o 23:45 ;)
  24. Mi też model składał się lekko i przyjemnie (niestety pod presją czasu, ale zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia...). Problemy z malowaniem to już niestety na własne życzenie. I chyba muszę zmienić mojego dostawcę Internetu :P Niestety 3 warstwy lakieru zrobiły swoje (szczególnie zbyt gruba pierwsza, wskutek czego musiałem kłaść następne) i niektóre linie faktycznie są tak płytkie, że ledwo widoczne. Na okopcenia, washe i inne podkreślenia linii podziału zabrakło czasu. Mam jeszcze pytanko do Banny'ego - jakim ołówkiem podkreślałeś linie w swoim Vengeance? Tzn. jak miękkim? Ja spróbowałem robić to B3, ale jakoś nie bardzo chciał trzymać się na sidoluxie. Efekt był taki, że gdy zaznaczałem kolejne linie, poprzednie wycierały się gdy tylko dotknąłem je palcami (a jako że czas mnie gonił starłem potem wszystkie, żeby nie było, że połowa zaznaczona, a połowa nie).
  25. Psiakrew! Nie ma to jak robić wszystko na ostatnią chwilę. Model ukończony w terminie (całe 20 minut przed czasem), robię zdjęcia, wrzucam spokojnie na photobucketa i... net się zwiesza...!!! Odświeżam, próbuję, kombinuję i nic! W efekcie galerię umieściłem kilkanaście minut po północy lądując poza klasyfikacją :/ Można ją obejrzeć w wątku z galeriami, tutaj na zachętę jedno zdjęcie. Ogólnie model uważam za raczej nieudany. O ile samo sklejanie było przyjemne, to już malowanie wybitnie mi nie szło. Problemy z rozcieńczalnikiem, potem z nowo zakupionym lakierem (okazał się gęstszy od poprzednio stosowanego - mimo że to teoretycznie ten sam produkt - i musiałem kłaść dodatkowo jeszcze dwie cieniutkie warstwy) i jeszcze ten dołujący finisz, który trochę mnie załamał...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.