Skocz do zawartości

Toff

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Toff

  1. Toff

    Wojacy z Afriaka Korps

    Po co jeszcze wiercić klocek? Wystarczy wetknąć w korek od wina uprzednio wypitego.
  2. Zobaczyłbym, ale...
  3. Aby na pewno? Bo na sieci znalazłem różne wersje - poczynając od Azure Blue (H89 ?), przez Light Grey (H64) aż do Duck Egg Blue (H23).
  4. Widzę, że na pudełku podają prawidłowy kolor spodu samolotu - u Plastyka każą malować na szaro (H64).
  5. W takim razie zapraszam do (zdrowej) rywalizacji. Na zachętę dwa zdjęcia - szczelina przy oszkleniu: I sposób, w jaki mam zamiar sobie z tym poradzić:
  6. W moim modelu zużycie form objawia się przede wszystkim wieloma "paprochami" na powierzchni elementów (dokładnie takimi jak w szybowcu GAL 48 Hotspur, którego robi kwiatektatek - zdjęć nie wrzucę, bo mój aparat niezbyt dobrze łapie takie detale na jasnej powierzchni). Nadlewek jest niewiele, przesunięć form prawie w ogóle nie ma. Dobry model sobie wybrałem
  7. Jak patrzę na kiepskie spasowanie elementów w Cobrach, Limach czy innych F-16 to aż dziwię się, że w moim modelu wszystko całkiem nieźle pasuje i niedokładności są niewielkie. Rzut oka na całość (na razie złożone na sucho).
  8. Możliwe - na necie jest sporo info o odmrożeniach, można doczytać jeśli ktoś ciekawy. Może być - to znaczy, że gość już odmroził sobie skórę twarzy. Jak pisałem odmrożenie zaczyna się od zaczerwienienia skóry (połączone ze swędzeniem, pieczeniem, bólem). Blada skóra to rozwinięcie tego stanu. Aczkolwiek jest to wg. mnie mało prawdopodobne - zapewne lotnicy stosowali zapobiegawczo odpowiednio tłuste kremy. Wszak nie mogli sobie pozwolić na chwilę przerwy w cieple kabiny i zapobieganie odmrożeniom, gdy w każdej chwili mogły pojawić się myśliwce.
  9. Odmrożenie faktycznie objawia się bladością skóry - jeśli tak jest to skóra już jest odmrożona. Jeśli jest zagrożona odmrożeniem to staje się zaczerwieniona (oraz zaczyna boleć). Zatem kolorystycznie kolejność jest taka: zaczerwieniona-blada-czarna (jeśli doszliśmy do etapu czarnego, to znaczy że jest źle, bardzo źle...).
  10. Zapowiadany wash załogantów. Podłogę też nieco podkreśliłem washem, ale jako że... ...połówki kadłuba już zamknięte, to i tak nie będzie tego zbytnio widać. Nawet pomimo otwartej kabiny strzelca.
  11. waist gunner - boczny strzelec
  12. Czy na podłogę pójdzie wash to się jeszcze zobaczy, ale na załogantów na pewno.
  13. Jeśli ktoś chciałby wziąć udział w zabawie i skleić Fairey'a Gannet'a z Plastyka, to oferuję takowy model na sprzedaż link do ogłoszenia na giełdzie
  14. Jest tak jak piszesz. I nie dość, że instrukcja tak sugeruje, to na pudełku jest zdjęcie modelu z źle zamontowanym podwoziem! Zarówno twórca instrukcji jak i sklejacz modelu z pudełka ewidentnie nie miał pojęcia jak wygląda Vengeance. Prace postępują - na silnik i kaem położyłem czarnego washa ("figurkowy" Badab Black). Załoga nabiera kolorów.
  15. Powoli do przodu. Jak na model ze starych form to jest naprawdę nieźle... ...choć nie idealnie. Ciekawy sposób na mocowanie goleni podwozia, z reguły w takich prostych modelach jest to gniazdo w górnej części skrzydła. A tutaj mamy "wannę". Nie wiem czy tak w rzeczywistości to wyglądało, bo nie znalazłem zdjęć wnęk podwozia Vengeance'a. Jako że model jest prosto z pudełka, to zostawiam tak jak jest. Skrzydłowe kaemy w jednym skrzydle są trochę za blisko - załatałem jeden otwór i wywiercę go we właściwej odległości.
  16. Ciąg dalszy następuje - obrabiam elementy, jest trochę nadlewek, ale w rozsądnych ilościach. Wiek formy możemy zaobserwować choćby na powierzchni stateczników (a ponadto w okolicach końcówek skrzydeł i w kilku miejscach na kadłubie). Połówki kadłuba pasują dobrze, musiałem ściąć jedynie jeden bolec.
  17. Przed położeniem kalek polakieruj model błyszczącym lakierem bezbarwnym - będą się lepiej trzymać.
  18. Sklejałem kiedyś ten model - oszklenie było beznadziejne.
  19. Miało być "już prawie gotowa"
  20. Też go sklejałem "naście" lat temu. Do dziś pamiętam brązowy plastik i box-art nieporównywalny do tego z Plastyka. Ale do rzeczy - kabina już gotowa, składa się raptem z 4 elementów - podłoga wraz z fotelami i zabudową kokpitu, drążek sterowy i dwóch lotników. Ponadto pomalowałem silnik i sprzężony kaem (H53 Gunmetal oraz suchy pędzel srebrzanką Citadel). W przypadku kabiny obawiam się, że przez pancerne oszklenie i tak nie będzie nic widać...
  21. Skoro konkurs wystartował to zgodnie z wcześniejszą deklaracją podejmuję rękawicę. Mam zamiar męczyć się z modelem Vultee Vengeance, którego Plastyk produkował (bowiem model jest już niedostępny) z form Novo/FROG'a. Już po okładce widać, że to staroć (kupiłem go dawno temu bodaj na pchlim targu na Jarmarku Dominikańskim). Jakość okładki odzwierciedla też jakość wyprasek - czyli topornie, ale może być. Do wyboru mam 3 malowania - amerykańskie odrzucam od razu, nad holownikiem celów jeszcze się zastanowię aczkolwiek na 90% będzie to maszyna z 45 Sqn RAF w Indiach. Będzie to naturalnie standard, w 100% prosto z pudełka. A zatem do dzieła!
  22. Toff

    Spitfire MK V 1:72 Revell

    I umyj elementy modelu przed sklejaniem - wtedy farba będzie lepiej do nich przywierać. Możesz to zrobić wodą z szarym mydłem albo delikatnie pociągnąć elementy rozcieńczalnikiem do farb.
  23. Toff

    Yellow Submarine

    Jaki Bulldog?
  24. The Beatles - Yellow Submarine In the town where I was born Lived a man who sailed to sea And he told us of his life In the land of submarines So we sailed up to the sun Till we found the sea of green And we lived beneath the waves In our yellow submarine We all live in our yellow submarine, Yellow submarine, yellow submarine We all live in our yellow submarine, Yellow submarine, yellow submarine... Po tym nieco przydługawym wstępie czas na konkrety - model zacząłem tuż przed Wielkanocą, dlatego też bazą do budowy kadłuba było jajko. Dodałem nieco złomu modelarskiego i różnych materiałów - proces powstawania można zobaczyć tutaj KLIK
  25. Ano przymierzyłem i oszklenie praktycznie w żadnym miejscu nie pasowało... Przypadek raczej beznadziejny. Co do poszerzenia kadłuba - na przyszłość na pewno wezmę to pod uwagę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.