DOT-3 - Fakt, polecam, kosztuje kilka złociszy i działa cuda
Cleanlux - Jest niezły, choć nie zawsze działa, gdy myłem w nim Victory nie ruszył w ogóle czarnej farby - a było jej tam od cholery
Ale generalnie tutaj jest taki problem, że z tego co pamiętam, nadbudowa jest już zamontowana na stałe, w związku z czym te dwa rozwiązania odpadają, gdyż trzeba by zanużyć w w.w. środkach cały model, a, mimo wszystko, Kongo ciężko uznać za okręt podwodny, nawet przy olbrzymiej dozie optymizmu
Tak więc, pozostaje chyba tylko metoda Marcina, jako najmniej inwazyjna
A pro pos, Marcinie:
Może się czepiam, ale tam chyba powinno być "ż"