-
Liczba zawartości
1 924 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez copycat
-
Kawał dobrej roboty.
-
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Chłopaki z klubu powiedzieli, że miniart jest ok. Trzy razy się dopytywałem o rok 1993. Mundur pasuje, hełm też. Ten został zmieniony w latach 80, wcześniej był to hełmofon, teraz słuchawki to oddzielny element. No buty nie te, ale ich i tak nie widać. Trzeba też zmienić kolor kamuflażu. Ten z lat 90 to DPM Disruptive Pattern Material, baza to Tan, na to idą plamy zielone, brązowe i czarne. Kombinacji powstało wiele, ale mniej więcej wiem co w temacie. Tyle że mini art też ciężko dostępny. -
Bardzo dobry model.
-
T-55, Narodowa Rada Tymczasowa, Libia 2011 - Miniart 1:35
copycat odpowiedział halset → na temat → [M]Galerie
Chyba obejrzę warsztat jeszcze raz, bo te detale, szmaty to coś czego mi zawsze brakuje, u mnie. U ciebie jest moc, jest rewelacja. Brawo. Dokładnie tak to sobie wyobrażam. Podniosłeś poprzeczkę, bardzo wysoko. -
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Robiąc detale wzoruję się na zdjęciach walkaround z prime portal. Te z Alamy są niewystarczające. Raczej służą jako potwierdzenie, że jakiś detal tam chyba jest, coś majaczy na rozmazanym starym zdjęciu. -
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Każda reakcja w moim temacie powoduje, że dostaję powiadomienie o tym. W obcym temacie nic o tym nie wiem, chyba że ktoś mnie cytuje wtedy wiem, że mnie cytowano. Więc jest różnica, nie wnikając, powiedzmy, że studiując kiedyś IT lubię zrozumienie software (oprogramowania). Po co dublować funkcję. A co do modelu, to kosz jest na swoim miejscu, brakuje mu kilku detali, jak haczyki które dorobiłem, pasy które były na płasko odlane, edek je ma w zestawie, no i tej ceraty. A to że ceratę zrobiłem z metalu i póki co stoi jak wieża Eiffla, a model z plastiku nie z metalu, to co za różnica. Tu zdjęcie plandeki która nic nie przykrywa. Model in progres przypominam, Jak dorobię to co ma być pod ceratą to powinno to lepiej wyglądać. Folia aluminiowa wg mnie super się nadaje na takie pokrowce. Jest w miarę miękka i łatwo ją formować. Tak pisałem że spaw przewymiarowałem, boli mnie to i biję się z myślami żeby to poprawić. Green staf łatwo oderwać, więc póki co nie mam spiny. -
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Spoko dzięki, ale wydaje mi się, że ci z miniartu są jednak zbyt współcześni. Inne buty na pewno, słuchawki, to jednak 25 lat różnicy. Popytam chłopaków z klubu. -
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Nie . Późno, ale odpowiadam, chciałbym figurki, bo jak widać często jeździli wietrząc głowy. Co zaowocowało stratą wielu kierowców trafionych przez snajperów. Stąd pewnie pojawienie się osłony kierowcy widzianej na części zdjęć. Bulik58 nie musisz cytować autora postu w jego własnym warsztacie, dostaję automatyczne powiadomienia na reakcję we własnych tematach. SMS też cytujesz odpowiadając na nie? Model powoli, w bólach nabiera kształtów. Skrzynki poprawione Osłony świateł to była kolejna porażka, te są z rozciągniętej ramki, dorobię jeszcze kable do świateł. Model nie posiada wypraski z szybkami co widać po światłach, dlatego nie są jeszcze zamknięte kolejną osłoną, żebym miał możliwość naprawy babola. Dodałem taką osłonkę na zasobnik boczny, ani model ani Edzio nie oferują jej. Nadmiar kleju nie będzie widoczny, a ceratka będzie wyprofilowana później. Haczyki to złom z blaszek Edzia, grubość odpowiednia. -
T-55 NTC of Libya - MiniArt / T-55 FRANKENSTEIN - Lee 1:35
copycat odpowiedział halset → na temat → [M]Warsztat
Ten materac sam z siebie taki zgięty być nie może. Czy to gąbka czy sprężyny jeśli nie jest przecięty, a nie jest, nie ma mowy. Albo go wyrzuć, albo wyprostuj. Wiem że w Polsce ludzie nie przyzwyczajeni do materacy, ale naprawdę ciężko je zgiąć. -
Pierwsze zdjęcia i widok ogólny bardzo pozytywny, natomiast zbliżenia
-
Pz.Kpfw. III Ausf. J Pz.Abt. 40, Academy 1:35
copycat odpowiedział Szakalaka813 → na temat → [M]Warsztat
Jakieś brudzenie? Jest kosmos. -
Dobrze się ogląda twoje warsztaty i galerie, zawsze wszystko na najwyższym poziomie. Pierwsze i ostatnie zdjęcie jak prawdziwe.
-
Popracuj jeszcze nad kołami za czyste. Szkoda, że nie zrobiłeś ich odcisków. Taki kolos chyba by zostawił jakieś ślady. Dasz radę wydłużyć podstawkę tak żeby nic za nią nie wystawało?, będzie to lepiej się komponować. Takie tam detale, bo praca jak zwykle na najwyższym poziomie.
-
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Ta sprężyna, a raczej jej osłona przy włazie kierowcy, wiem. Kręci się razem z włazem. W położeniu gdy właz jest zamknięty jest ustawiona prawidłowo. -
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Gratuluję modelu? A tak na poważnie jak mówi Grochola "Nawet z gówna można zrobić kompost". Academy nie jest tragiczne, jest upierdliwe, ale ma fajny ostry detal. Tych zdjęć z alamy nie widziałem, tzn. nie wszystkich. Mam ponad 400 plików ciężko będzie mnie zaskoczyć, ale zawsze jest nadzieja na więcej. -
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Wygląda na to, że tak. Co prawda porównuję go głównie z walkaround z primeportal, trochę inna wersja, właz kierowcy jest nowszy ma trzy wizjery nie jeden, ale z grubsza to ten sam pojazd. Zdjęcia z konfliktu, są jakie są, tzn. można kupić wersję w wysokiej rozdzielczości. A ta skrzynka to teraz widzę, że jest za krótka i dlatego ten czworokąt nie trzyma proporcji. Ale polistyrenu mam dosyć, światła są za długie, nie mają szybki i paru detali. Ogólnie miałem już więcej nie kupować Academy i starych wydań modeli, ale ten pojazd muszę mieć w kolekcji. -
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Da się go skleić w miarę bezproblemowo, to się zgadza. Ale jak się wgłębić w detale to: A to dopiero początek. Żałuję że nie kupiłem Menga, mogłem dorobić części na podstawie Academy, a po wszystkim sprzedać Academy. -
Spróbuj, mi pactra się lata temu zważyła po dodaniu izo. Tamiya to niby inna farba, ale kropelkę można na próbę poświęcić. W tej chwili używam dedykowany rozcieńczalnik, bo po smirnofie jakieś cyrki się dzieją. Chyba, że to wina farby była, a nie wódy.
-
Warrior FV-510 MCV lub IFV, Academy,1:35, Eduard,
copycat odpowiedział copycat → na temat → [M]Warsztat
Znam to zdjęcie, myślałem o nim, ale nie znam oznaczeń pojazdu. Dodatkowa osłona balistyczna kierowcy, której póki co nie miały pojazdy ze zdjęć 1 Batalionu Cheshire. Może że względu na dostępne lalki będę mało oryginalny, ale ten most coraz bardziej mi się podoba. Na dodatek mam 3 zdjęcia z przejazdu. Więc powinno być całkiem łatwo odtworzyć skalę wielkości mostu. -
Mało Brytyjczyków na forum, a ruskich mam dosyć. Jakieś 20 lat temu natknąłem się na brytyjski serial telewizyjny, o wojnie w Bośni. Grupa żołnierzy zaprzyjaźnia się z tubylcami, w tle wojna, jeżdżą czołgiem. Temat Jugosławii był wciąż świeży, do tego ja modelarz, a tu czołg. Mało takich filmów jest. Sam film to typowa brytyjska produkcja telewizyjna, daleko mu do Hollywood. Ale historia i obrazy niesamowite. Wtedy zmylił mnie właz dla piechoty i myślałem, że to M113. Nie było wujka Googla i takich możliwości jak teraz, a ja bardziej się obracałem w tematach drugowojennego zoo. Temat białego czołgu gdzieś tam zawsze mi migotał w głowie, aż tu KamilK pokazał parę tygodni temu swój model i się zaczęło drążenie tematu Warriors - British Peace Keepers in Bosnia Taki dwuznaczny ten tytuł, z jednej to nazwa czołgu, który przewija się gdzieś przez większość czasu, z drugiej to tłumaczenie wojownicy, mające określać brytyjskich żołnierzy. Czołg w filmie to trochę inna wersja niż ta używana w Bośni, najbardziej rzuca się w oczy brak osłon bocznych. Więc musiałem sobie zrobić rekonesans. Najpierw dostępne modele. Są trzy, Academy z chyba 1996 z odpowiednimi kalkami, i reedycja z 2004, nowe części, głównie dodatki, ale brak białego malowania z pudła. Meng się nie liczy bo wymaga zbyt dużej ilości przeróbek, to zupełnie nowa wersja Warriora. Ja mam tę drugą, a raczej trzecie wydanie na 50 lecie firmy. A teraz pomysł na model. Używając kalek z pudła i naciągając rzeczywistość, może by wyszło takie coś: Dwie okrągłe góry cyfer, w okręgu jako nr boczny, coś podobnego jest z czołgu w malowaniu z Iraku. Ciekawa scenka można pobawić się w otwarte włazy. albo 1 Regiment z Cheshire operacja Grappe. Przejazd przez most nad rzeką Krivaja (Serbian Cyrillic: Криваја) most Milankovici. wóz dowódcy nr chyba 33 w trójkącie zdjęcia z portalu IMW, w celach edukacyjnych jest też wóz nr 32 i kalki do niego z stars, tu na targu w nie chcę zmyślać nazwy wsi: Zrobienie kawałka mostu, plus gotowe kalki zgodne z historią to chyba jest to. Blachy zakupione, ponieważ Academy do moich ulubieńców nie należy, do tego rok wydania pierwszej edycji 1996, 26 lat mają formy ło matko i córko. Czymś trzeba to wzbogacić. Pudło przyszło mi pogniecione razem z wanną, jakoś to naprostowałem. Tyle póki co, długi wstęp, ale i długo, miałem ten temat z tyłu głowy. Pewnie parę tygodni/miesięcy, oby nie dłużej zajmie mi poklejenie czegoś więcej. Cztery plastry blaszek zobowiązują.
-
Fajne te obicia, wygląda to bardziej naturalnie. Przekombinowanie modelu ma tę zaletę, że daje więcej możliwości przy robieniu uszkodzeń, czy inscenizowanie remontu.
-
Mieszkam w Anglii, zacząłem pojawiać się w angielskim ipms i ostatnio taka rozmowa się wywiązała. Anglik to powiedział, polscy modelarze są lepsi od angielskich. Dlaczego? Być może to angielskie nie ma problemu, nie martw się, jest mniej stresujące, ale szczerze w nadmiarze do niczego nie prowadzi. Nasze czepialstwo w sumie jest gorsze. Konstruktywna krytyka ok, tylko zależy czy potrafimy ją przyjąć. Może my bardziej się interesujemy modelarstwem. No to taka rada, odpal wujciu kanał wujka nocna zmiana. Ja wręcz notuję krok po kroku jego rady. To działa.
-
Model wzorowany na pojazdach wojsk Agat. Chociaż teraz bym go zrobił jednak jako amerykańca, może z inną wieżyczką. Nowe wydanie jest ciekawe. Sam model, bardzo trudny, chociaż spasowany rewelacyjnie. Ilość detali i dostępnych dodatków pozwala bawić się w nieskończoność. Sam silnik to model w modelu. Nie dałem rejestracji, z lenistwa, zresztą ten z wystawy miał zdjęte.
- 9 odpowiedzi
-
- 21
-
-
-
Oshkosh M1240 (A1) M-ATV, M1245 M-ATV, M1277 M-ATV - warsztat zbiorczy
copycat odpowiedział mandrivecs → na temat → [M]Warsztat
Zgubiłem jedną klamrę od maski silnika, udało się dorobić nową, nawet nieźle to wyszło. Tyle że te klamry to tylko do zamkniętej maski pasują. Po otwarciu większa część zostaje na masce, na budzie powinna być tylko mała zapinka. A tak to chyba na tyle, zostały mi jakieś części, nie wiem do czego, chyba coś pominąłem w środku. Jakieś merytoryczne uwagi mile widziane. Muszę jakąś podstawkę ogarnąć, bo delikatne to bydle. Ciągnie do kolejnego tematu.
