Skocz do zawartości

copycat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 916
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez copycat

  1. Ten materac sam z siebie taki zgięty być nie może. Czy to gąbka czy sprężyny jeśli nie jest przecięty, a nie jest, nie ma mowy. Albo go wyrzuć, albo wyprostuj. Wiem że w Polsce ludzie nie przyzwyczajeni do materacy, ale naprawdę ciężko je zgiąć.
  2. copycat

    Italeri M978, 1:35

    Pierwsze zdjęcia i widok ogólny bardzo pozytywny, natomiast zbliżenia
  3. Jakieś brudzenie? Jest kosmos.
  4. Dobrze się ogląda twoje warsztaty i galerie, zawsze wszystko na najwyższym poziomie. Pierwsze i ostatnie zdjęcie jak prawdziwe.
  5. Popracuj jeszcze nad kołami za czyste. Szkoda, że nie zrobiłeś ich odcisków. Taki kolos chyba by zostawił jakieś ślady. Dasz radę wydłużyć podstawkę tak żeby nic za nią nie wystawało?, będzie to lepiej się komponować. Takie tam detale, bo praca jak zwykle na najwyższym poziomie.
  6. Ta sprężyna, a raczej jej osłona przy włazie kierowcy, wiem. Kręci się razem z włazem. W położeniu gdy właz jest zamknięty jest ustawiona prawidłowo.
  7. Gratuluję modelu? A tak na poważnie jak mówi Grochola "Nawet z gówna można zrobić kompost". Academy nie jest tragiczne, jest upierdliwe, ale ma fajny ostry detal. Tych zdjęć z alamy nie widziałem, tzn. nie wszystkich. Mam ponad 400 plików ciężko będzie mnie zaskoczyć, ale zawsze jest nadzieja na więcej.
  8. Wygląda na to, że tak. Co prawda porównuję go głównie z walkaround z primeportal, trochę inna wersja, właz kierowcy jest nowszy ma trzy wizjery nie jeden, ale z grubsza to ten sam pojazd. Zdjęcia z konfliktu, są jakie są, tzn. można kupić wersję w wysokiej rozdzielczości. A ta skrzynka to teraz widzę, że jest za krótka i dlatego ten czworokąt nie trzyma proporcji. Ale polistyrenu mam dosyć, światła są za długie, nie mają szybki i paru detali. Ogólnie miałem już więcej nie kupować Academy i starych wydań modeli, ale ten pojazd muszę mieć w kolekcji.
  9. Da się go skleić w miarę bezproblemowo, to się zgadza. Ale jak się wgłębić w detale to: A to dopiero początek. Żałuję że nie kupiłem Menga, mogłem dorobić części na podstawie Academy, a po wszystkim sprzedać Academy.
  10. Spróbuj, mi pactra się lata temu zważyła po dodaniu izo. Tamiya to niby inna farba, ale kropelkę można na próbę poświęcić. W tej chwili używam dedykowany rozcieńczalnik, bo po smirnofie jakieś cyrki się dzieją. Chyba, że to wina farby była, a nie wódy.
  11. Znam to zdjęcie, myślałem o nim, ale nie znam oznaczeń pojazdu. Dodatkowa osłona balistyczna kierowcy, której póki co nie miały pojazdy ze zdjęć 1 Batalionu Cheshire. Może że względu na dostępne lalki będę mało oryginalny, ale ten most coraz bardziej mi się podoba. Na dodatek mam 3 zdjęcia z przejazdu. Więc powinno być całkiem łatwo odtworzyć skalę wielkości mostu.
  12. Mało Brytyjczyków na forum, a ruskich mam dosyć. Jakieś 20 lat temu natknąłem się na brytyjski serial telewizyjny, o wojnie w Bośni. Grupa żołnierzy zaprzyjaźnia się z tubylcami, w tle wojna, jeżdżą czołgiem. Temat Jugosławii był wciąż świeży, do tego ja modelarz, a tu czołg. Mało takich filmów jest. Sam film to typowa brytyjska produkcja telewizyjna, daleko mu do Hollywood. Ale historia i obrazy niesamowite. Wtedy zmylił mnie właz dla piechoty i myślałem, że to M113. Nie było wujka Googla i takich możliwości jak teraz, a ja bardziej się obracałem w tematach drugowojennego zoo. Temat białego czołgu gdzieś tam zawsze mi migotał w głowie, aż tu KamilK pokazał parę tygodni temu swój model i się zaczęło drążenie tematu Warriors - British Peace Keepers in Bosnia Taki dwuznaczny ten tytuł, z jednej to nazwa czołgu, który przewija się gdzieś przez większość czasu, z drugiej to tłumaczenie wojownicy, mające określać brytyjskich żołnierzy. Czołg w filmie to trochę inna wersja niż ta używana w Bośni, najbardziej rzuca się w oczy brak osłon bocznych. Więc musiałem sobie zrobić rekonesans. Najpierw dostępne modele. Są trzy, Academy z chyba 1996 z odpowiednimi kalkami, i reedycja z 2004, nowe części, głównie dodatki, ale brak białego malowania z pudła. Meng się nie liczy bo wymaga zbyt dużej ilości przeróbek, to zupełnie nowa wersja Warriora. Ja mam tę drugą, a raczej trzecie wydanie na 50 lecie firmy. A teraz pomysł na model. Używając kalek z pudła i naciągając rzeczywistość, może by wyszło takie coś: Dwie okrągłe góry cyfer, w okręgu jako nr boczny, coś podobnego jest z czołgu w malowaniu z Iraku. Ciekawa scenka można pobawić się w otwarte włazy. albo 1 Regiment z Cheshire operacja Grappe. Przejazd przez most nad rzeką Krivaja (Serbian Cyrillic: Криваја) most Milankovici. wóz dowódcy nr chyba 33 w trójkącie zdjęcia z portalu IMW, w celach edukacyjnych jest też wóz nr 32 i kalki do niego z stars, tu na targu w nie chcę zmyślać nazwy wsi: Zrobienie kawałka mostu, plus gotowe kalki zgodne z historią to chyba jest to. Blachy zakupione, ponieważ Academy do moich ulubieńców nie należy, do tego rok wydania pierwszej edycji 1996, 26 lat mają formy ło matko i córko. Czymś trzeba to wzbogacić. Pudło przyszło mi pogniecione razem z wanną, jakoś to naprostowałem. Tyle póki co, długi wstęp, ale i długo, miałem ten temat z tyłu głowy. Pewnie parę tygodni/miesięcy, oby nie dłużej zajmie mi poklejenie czegoś więcej. Cztery plastry blaszek zobowiązują.
  13. Fajne te obicia, wygląda to bardziej naturalnie. Przekombinowanie modelu ma tę zaletę, że daje więcej możliwości przy robieniu uszkodzeń, czy inscenizowanie remontu.
  14. copycat

    Copycat

  15. Mieszkam w Anglii, zacząłem pojawiać się w angielskim ipms i ostatnio taka rozmowa się wywiązała. Anglik to powiedział, polscy modelarze są lepsi od angielskich. Dlaczego? Być może to angielskie nie ma problemu, nie martw się, jest mniej stresujące, ale szczerze w nadmiarze do niczego nie prowadzi. Nasze czepialstwo w sumie jest gorsze. Konstruktywna krytyka ok, tylko zależy czy potrafimy ją przyjąć. Może my bardziej się interesujemy modelarstwem. No to taka rada, odpal wujciu kanał wujka nocna zmiana. Ja wręcz notuję krok po kroku jego rady. To działa.
  16. Model wzorowany na pojazdach wojsk Agat. Chociaż teraz bym go zrobił jednak jako amerykańca, może z inną wieżyczką. Nowe wydanie jest ciekawe. Sam model, bardzo trudny, chociaż spasowany rewelacyjnie. Ilość detali i dostępnych dodatków pozwala bawić się w nieskończoność. Sam silnik to model w modelu. Nie dałem rejestracji, z lenistwa, zresztą ten z wystawy miał zdjęte.
  17. Zgubiłem jedną klamrę od maski silnika, udało się dorobić nową, nawet nieźle to wyszło. Tyle że te klamry to tylko do zamkniętej maski pasują. Po otwarciu większa część zostaje na masce, na budzie powinna być tylko mała zapinka. A tak to chyba na tyle, zostały mi jakieś części, nie wiem do czego, chyba coś pominąłem w środku. Jakieś merytoryczne uwagi mile widziane. Muszę jakąś podstawkę ogarnąć, bo delikatne to bydle. Ciągnie do kolejnego tematu.
  18. Materac to podstawa. Miałem ten model w planach, nawet zbierałem pomysły, jeden z nich:
  19. copycat

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Ktoś już wspominał o Damianie Ratka, gościu chyba ostatniej historii realnej. Człowiek jasno skwitował brednie, które są tu powtarzane.
  20. Też do takich się skłaniałem, to jadę na lunchu do sklepu. Bo żółtego to akurat nie mam
  21. Mam takie pytanie o kolor szyb. Czy przednie to żółty, drzwiowe też?, wieżyczka czyste?
  22. copycat

    T90ms

    Na stronie Miga są poradniki, jest tam miedzy innymi tabelka z kolorami, w jakich latach co było używane. A.MIG 915 Protective NC 1200 lub A.MIG 053 Dark Green
  23. Parę detali i wygląda to tak: No, a tak naprawdę hak który jest w zestawie i który widziałem na jakimś filmiku z Agatem. Zakupiłem błoto do dioram z AK, daje trochę tekstury, może jutro poprawię gdzieniegdzie i pokryję flat earth z Tamiya, chociaż ten kolor mi odpowiada, ale to tylko faktura. Takie kable, do wykonania których nie miałem pewności siebie, ale podoba mi się to co zrobiłem. Lusterka jednak pasują, po prostu sposób mocowania ich jest inny niż tych przy drzwiach. Zawiasy maski. Olać instrukcję, przykleić części do zderzaka. Część przymocowana do maski, wyciąć ośki, nawiercić, z drucika zrobić ośki i działa. Zamknięta: A może jeszcze więcej kabli, jara mnie to, ale i wydłuża czas budowy. Otwarta:
  24. Moje zdanie jest takie, zakurzony czołg na czarno białym zdjęciu, którego zakres tonalny jest marny, staje się wyznacznikiem jasności koloru farby oryginalnej. Do tego teoria być może prawdziwa im mniejszy model tym jaśniej, bo wtedy lepiej wychodzi w odbiorze. I w ten sposób mamy jasno szary panzer grey i piaskowy oliv drab. Ale to tak na boku, takie przemyślenia. Bo model mi się podoba.
  25. Wujek Nocna Zmiana pomalował w podobne kolory, ale sam nie wiem, dla mnie to inny kolor. Chociaż malowanie pierwsza klasa. Zobaczymy jak swojego pomaluję za jakieś 10 lat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.