Wrzucam parę fotek na jakim etapie znajduje się z moim Seafire mk.47
Śmigiełko gotowe, z lekkimi śladami zmęczenia powłoki będzie czekać na resztę...
W świetle flesza widać dość wyraźny kontrast którego nie ma takiego w świetle dziennym.
Producent zestawu zadbał żeby modelarz doznał szybszego bicia serca za sprawą skrzydeł dla wersji mk.47.
Przewidziana opcja wykonania złożonych skrzydeł uatrakcyjnia zestaw, ale skleić je w opcji "gotowy do lotu" zapewnia moc wrażeń
Chcąc wykonać klapy w pozycji otwartej, trochę pogimnastykowałem się ze skrzydłem i przystąpiłem do wykonania samodzielnie klap z polistyrenu 0,25mm
Korekta QB też łatwo nie dała się dopasować do reszty dopieszczanie tej części zostawiam do momentu wyjścia z kokpitu.
Rzut okiem aparatu na całość, trochę części żywicznego zestawu. Nie wszystkie oczywiście, drążek sterowy poddany małej modyfikacji celem zgrania go z lotkami.
Konwencja kokpitu czarno-zielony, czerń czerni nie równa jak widać na kolejnym zdjęciu, a zieleń to nie byle jaka bo autentyk MM interior green
Czernią skontrolowałem stan powierzchni ciecia stateczników i steru kierunku. Będą małe poprawki
Zestawowe koła po małym tuningu powieliłem w żywicy.