Jump to content

Archelaos

Members
  • Content Count

    229
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Archelaos

  1. Bardzo fajna impreza, dużo modeli (IMHO o jeden krąg stołów za mało). Naprawdę warto było przyjechać. Jedna tylko uwaga - zakończenie ciągnące się 3 godziny to nie jest dobry pomysł. Jak mam przekonać ludzi z którymi przyjechałem, żebyśmy czekali tyle czasu, jeśli oni nic nie dostali? Tym bardziej, że przed nami 4-5 godzin jazdy, może nawet więcej. Nie wiem, jak to zrobić, ale zakończenie nie powinno być dłuższe niż godzina, nawet jeśli oznaczałoby to, że tylko tylko nagrody specjalne będą wyczytywane. Wiem, że dostałem wyróżnienie w figurkach i pojazdach I wojennych 1:72, ale dzięki stronie rejestracyjnej, bo karty nie były postemplowane (myślałem, że to już dziś standard) niestety odebrać ich nie mogłem...
  2. Po krótkiej przerwie wracam do zabawy. Ten wóz z placu Kruppa oglądałem i zastanawiałem się nad nim już wcześniej, ale stwierdziłem, że nie, bo wiele nie da się z nim malarskiego zrobić (ani się go nie poobija, ani nie zdekompletuje ekranów itd.). Ok, więc załóżmy, że nie będzie km, będzie beczkowy wydech i zimmerit.
  3. Niestety jest to niewykonalne. Trzeba było od razu to napisać (o zdalnym MG) - właz kierowcy można zaliczyć do wersji późnej MID, ale obrotowy MG już NIE, co pociąga za sobą wydech późny, 5 uchwytów na dachu i całą resztę wraz ze skrzynką którą ściąłeś. Sam otwór pod obrotowy MG zaczęto stosować dość wcześnie bo już od maja - czerwca 1944 roku. Wtedy otwór zakryty był zaślepką mocowaną za pomocą 6-ciu śrub. Samo zamocowanie MG wymagło przegrupowania w lukach ładunkowych. Zaczęto go montować dopiero jesienią 1944 roku. I co dalej - najpierw ustal datę produkcji , a potem dopiero tnij i to ostrożnie Pozdrawiam Krzysztof Dzięki za info. Swoja drogą to znaczy że z Dragonowskiego MIDa nie da się zrobić MIDa? Bo też ma ten "nowy" km... Czemu przez prawie pół roku robili mocowanie (co wymagało przeróbki włazu ładowniczego) a nie montowali KMu? Czy to znaczy że wozy z tych 5 miesięcy nie miały w ogóle KMu, czy montowano stary wzór z tą dużą tarczą? Masz jakieś zdjęcie tej zaślepki, cobym wiedział jak dużo trzeba przerobić? BDW, nie dało się tego KM dołożyć w polowym warsztacie, skoro mocowanie było na miejscu? Z ustaleniem daty jest problem, bo mam za mało danych. Książkę przeczytałem ale, jak już pisałem, mądrzejszy się nie zrobiłem, bo wszelkie przeróbki opisane są na zasadzie "później zrobili to, następnie tamto" bez żadnych dat. Poza tym, nie wiem gdzie właściwie te stugi były jesienią '44. Na missing links znalazłem listę oddziałów które dostawały stugi. Ale nie wiem, gdzie te jednostki walczyły (i czy walczyły, bo mogły się szkolić) w okresie koniec września-początek grudnia '44. http://missinglinks2.tripod.com/stugiv.pdf "Normandzkie" stugi zostały zdaje się pod Falaise, inne zostały za Wisłą, ale z drugiej strony są zdjęcia z samego końca wojny ze stugami z wyraźnie widocznym zimmeritem, więc tych sprzed jesieni '44.
  4. Dzięki za fotki, przydadzą się! Co to jest ten czarny element za mocowaniem km - jakiś wentylator? Od góry nie ma po tym śladu. Czy może to jakiś współczesny czujnik?
  5. Tak się nie da. Na tym etapie Masz części do pojazdu późnego, a w jednym miejscu nawet wersję wczesną*. Czas podjąć decyzję - data produkcji - od niej zależy między innymi - na tylnym pancerzu we wcześniejszych wersjach 'skrzyneczka' ze skośnymi ściankami część w modelu H-42 teraz Masz H-41 Do zmiany jeśli to ma być MID - rączka do unoszenia klapy nad silnikowej tylko jedna - trzeba usunąć tę mocowaną skośnie (A-47), - o mocowaniach dla dźwigu - pamiętasz ? - MID tylko trzy sztuki. Dodać koniecznie- stosowana od wersji MID, - trzeba dodać* - rynienka odwadniająca na dachu kierowcy część K-5 http://www.artikron.republika.pl/Galeria%5CZ30.jpg http://www.germandressdaggers.com/Stug4a.jpg http://1.bp.blogspot.com/-JXqJ15zyGrg/VBmfsIFr2zI/AAAAAAAADJE/Rxk1epp-Uks/s1600/7449_zpsea31e755.jpg Między śrubami była jeszcze - dolna część peryskopu do obserwacji terenu. Pozdrawiam Krzysztof Dobra, więc będzie wersja MID. Fajnie wyglądają z tym obłażącym zimmeritem Konkretna data zależy od tego, kiedy zaczęto montować zdalny km i prostokątny właz kierowcy (Instrukcja dragona do MID ma oba elementy) Pożyczyłem od znajomego monografię Stuga IV z Militariów, ale nie zrobiłem się wiele mądrzejszy, bo przeróbki nie są dokładnie datowane. Wielu elementów po prostu nie widać. Kto wymyślił rysunki techniczne z założonymi ekranami? Jest za to parę ciekawych zdjęć i sylwetek. Zauważyłem już tą skrzyneczkę i ja usunąłem, co prawda przy okazji wbiłem sobie skalpel w palec, ale to dla mnie normalne Grunt, że udało się usunąć bez szkód. Instrukcja do wersji MID podaje tą samą co do wersji late, dlatego wcześniej ją przykleiłem. Od kiedy był montowany zdalny km i prostokątny właz kierowcy? (Instrukcja dragona do MID ma oba elementy) Wydech stary, beczkowy? Peryskopy kierowcy z osłonami przeciwdeszczowymi czy tylko "pałąki" nad peryskopami? Osłona balistyczna wieżyczki dowódcy (K36) zostaje? Problemy: która z dwóch wersji wlotów po bokach płyty silnikowej? H36/40 czy H44/48 Dragon podaje jako opcjonalne bez jakiekolwiek informacji co i z czym Która z trzech osłon mocowania koła napinającego? Instrukcja do wersji MID podaje B 14/15
  6. Korzystając z wolnego czasu zabrałem się za klejenie. Staram się na razie montować elementy pasujące do wcześniejszej i późniejszej wersji. Szukałem po internecie fotek z wnętrza stuga IV, ale poszło mi marnie, tym bardziej, że sporo tematów na forach umarło z winy photobucketa. A mówili, że jak się coś raz wrzuci do sieci to już w niej zostanie Można się częściowo oprzeć się na fotkach Stuga III, ale podłoga i boki się mocno różniły. Np. nie mam pojęcia jak wyglądała instalacja zdalnego km-u od wewnątrz kadłuba. Wszystko na razie w masie podzespołów - osłona jarzma też jest luźna, ale nie chciałem się siłować żeby ją zdjąć bo dopasowanie całej armaty jest bardzo ciasne. Dach przedziału bojowego wyszpachlowany, i przygotowany do dalszych prac.
  7. Chyba sobie poradzę, w końcu rzeźbię figurki od podstaw Zresztą czy ja mówię, że nie zamierzam najpierw poćwiczyć na złomie? A o backupie napisałem, bo nie wiem, czy po testach nie stwierdzę, że mogę się nie wyrobić w terminie, a nie dlatego, że obawiam się, czy dam sobie radę. No, a swoją drogą, wreszcie mam nieco czasu na klejenie więc jutro pierwsze fotki.
  8. Ok, rozumiem. Nigdy nie robiłem, ale mogę spróbować. W zasadzie dlaczego nie. Choć późniejszy (taki bardziej "z pudła") wóz jako backup też by się przydał
  9. O, nie zauważyłem tych zaczepów, myślałem, że dach na ramce P jest taki sam w obu wersjach Ale ich przerobienie to nie problem jakby co. Późna jesień jest ok, choć na wozie wcześniejszym (tzn takim co trochę powojował do tej jesieni) można by bardziej poszaleć malarsko Jeśli przeróbki byłyby małe, to chętnie spróbuję.
  10. Napisałem do niego PW, mam nadzieje, że odpowie. Jutro wrzucę pierwsze fotki, choć na razie staram się robić to, co nie zależy bardzo od wersji, czyli główną bryłę. Planuje wzbogacić wnętrze przedziału bojowego, bo Dragon dał górną płytę zrobioną w taki sposób, ze można ją zrobić wkładaną.
  11. Klasa 2 - Pojazdy wojskowe Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Witajcie! Postanowiłem dołączyć do zabawy z nietypowym dla mnie tematem, czyli niemiecką pancerką. Wolę coś bardziej egzotycznego (AMX13 czeka, ale planowane malowanie nie pasowało do nijak do konkursu ) Wybrałem więc klasyka, czyli Stuga IV z Dragona w wersji Late. Trochę się obawiam, bo wiem, że pojazd ten ma sporo fanów, ale mam nadzieję, że zdecydują się wesprzeć mnie w czasie budowy, a nie po tym, kiedy wszystko będzie już pomalowane... Jeśli interesowało was to co to za malunki na pierwszej stronie instrukcji, to oto zbliżenie - sprawdzałem czym różnią się poszczególne zestawy Dragona. Co ciekawe, mimo, że w pudle jest podobno 2x tyle części ile potrzeba, to każde pudło się różni drobnymi elementami - kolor pomarańczowy to StuG IV Mid, a fioletowy to StuG IV Early z zimmeritem (zwykła wersja Early ma mniej różnic, ale i tak strop przedziału bojowego jest inny). Tak więc, z tego co tu mam, można by zbudować bez większych problemów zarówno wersję Late jak i Mid (trzeba by dorobić jeden element). Jesień 1944 to okres symboliczny - bo poza tym, że to dosłownie, jesień, jako pora roku, ale też jest to jesień III Rzeszy i ostatnia jesień wojny, która jesienią też się zaczęła. No więc wszystko pasuje doskonale do tematu! Niestety, nieco trudniej dopasować konkretne walki - bo jesień 1944 była też okresem uspokojenia na frontach po serii wielkich ofensyw, ale coś tam da się wykroić Myślałem o wczesnej jesieni na froncie zachodnim (Market Garden?) albo późnej na froncie wschodnim, może na Węgrzech. Prawdopodobnie będę robił wóz fikcyjny oparty na różnych sylwetkach i fotkach z netu, ale jeśli któryś z obecnych na forum miłośników pojazdów niemieckich chciałby zaproponować jakieś pasujące malowanie to poważnie je rozważę.
  12. Dzięki! Jeszcze jeden update warsztatu pewnie będzie, jak już wszystko wkleję na miejsce, bo paru drobiazgów brakuje. A potem porządne zdjęcia i galeria
  13. No nie, 25zl to nie są wielkie pieniądze, więc chyba ją sobie zamówię. Właśnie sprawdziłem ceny i mój komentarz okazał się trochę przestarzały (kiedy ostatnio sprawdzałem książki ospreya (kilka lat temu) to kosztowały bardziej w okolicach 15-20 funtów za tomik)
  14. Cieszę się, że się podoba! Zrobienie porządnego morza było jednym z celów pracy przy tym modelu, więc skoro wychodzi przekonująco to znaczy, że zadanie wykonane Niestety, nie mam tej książki, spiton, widziałem tylko jakieś fragmenty w internecie. Nie kupowałem, bo sam model i tak kosztował sporo w porównaniu do rozmiaru (swoją drogą, to okręty są stosunkowo drogie - Flyhawki przynajmniej mają blachy i super detal, ale taki np Renown tamki za dwie stówy bez jakichkolwiek dodatków...) Ktoś wie jak się skontaktować z adminem ModelWarships.com? Chciałem sobie założyć konto, ale nie przyszły do mnie maile aktywacyjne (a próbowałem dwukrotnie używając dwóch różnych adresów mailowych). Konto jest założone (bo nie można założyć innego konta na ten sam mail) ale korzystać nie mogę . A maila do admina nie znalazłem nigdzie na stronie.
  15. Może. Robiłem je z nitek z ciągniętej ramki, ale te najcieńsze odrzuciłem, bo wydawały mi się za cienkie Starałem się też zróżnicować, tzn główne odciągi robiłem z grubszych nitek
  16. Witam! Od dawna miałem ochotę na zrobienie okrętu. Na konkursach podziwiałem delikatne detale i ilość pracy w nie włożoną. W końcu nie wytrzymałem i sprawiłem sobie SMS Derffilingera, jeden z moich ulubionych okrętów Iwś. Model to znany produkt Flyhawka w skali 1:700, Jest to bardziej podstawowa wersja, bez metalowych luf i z mniejszą blaszką. Mniejszą, ale IMHO zupełnie wystarczającą jak na moje umiejętności Jako że model ma być w malowaniu z Bitwy Jutlandzkiej, usunąłem działa 88mm w kazamatach pod mostkiem. Poza tym przeróbki były drobne - dodałem paski polistyrenu do dna okrętu, by móc na podstawce pokazać okręt płynący z dużą szybkością i wymieniłem plastikowe ukośne rejki na szczytach masztów na elementy z rozciągniętej ramki, bo były zbyt masywne. Do wklejenia pozostały działa 88mm, reflektory, dalmierze, bomy sieci przeciwtorpedowych i łodzie. Z tymi ostatnimi mam problem - instrukcja podaje, żeby pomalować je na w całości na biało, z czerwonym dnem, podczas gdy modele które widziałem w necie mają łodzie malowane na szaro. Jak na razie udało mi się zniszczyć tylko dziobowy flagsztok, ale to da się łatwo poprawić. Jeśli dziwi was, że okręt ma olinowanie a nie wszystko jest jeszcze wklejone, to odpowiedź jest prosta - chciałem się przekonać, czy sobie z nim poradzę. Swoja drogą, to natknąłem się na niespodziewany problem - jak malować coś czego nie bardzo można dotknąć gdziekolwiek i czego nie mam bladego pojęcia jak zamaskować
  17. Archelaos

    M4

    Super to wygląda! Tylko czy bazowy kolor nie jest ciut za mało nasycony? na fotce oryginału wydaje się być nieco bardziej niebieski niż szary. Chyba że planujesz nasycić kolory filtrami czy coś, wtedy nie słuchaj mojego marudzenia
  18. Prace cały czas do przodu. Czołg właściwie sklejony, pozostało dorabianie detali. Osłon Km plot na razie zdjęta, przykleję ją chyba podczas malowania bazowego koloru, żeby wszystko dało się porządnie pomalować.
  19. Dzięki za zwrócenie uwagi! To jedna część z osłoną jarzma, ale było nie do końca dolane, więc odciąłem to, co wyglądało na nadlewkę... Już uzupełnione. Też nie widziałem ich na żadnym zdjęciu które mam, ale wolałem się upewnić. Trochę szkoda, bo to fajny element, można poszaleć, zrobić na pordzewiałą prowizorkę . Macie może jakieś ciekawe zdjęcia pokazujące drobne uszkodzenia pancerza Stuartów? Ja wiem, że trafiony Stuart zazwyczaj miał przerąbane, ale szukam fotek ze śladami po czymś lekkim - odłamki, pelotki itp.
  20. Dzięki! Rzeczywiście widać niewiele, ale chociaż numer jest potwierdzony. Zastanawiam się czy polskie wozy miały montowane noże Culina?
  21. Witam wszystkich! W zeszłym roku stwierdziłem, że trzeba zrobić coś naszego. Zdecydowałem się na Stuarta z AFV, którego znalazłem w zaprzyjaźnionym sklepie. Plan zakłada pudełkowe malowanie 1DPanc, czołg no 271353, według opisu, z 24p. ułanów. To samo malowanie znalazłem w książce o M5A1 z Kagero, więc podejrzewam, że są zdjęcia pokazujące ten wóz, nie udało mi się jednak żadnych zlokalizować (choć nie ukrywam, że nie mam szczególnie dużej biblioteczki). Tak więc, jeśli ktoś mógłby podrzucić jakieś, lub chociaż wskazać gdzie ich szukać, byłbym bardzo wdzięczny. Fotki postępu prac:
  22. Żadnych komentarzy, no cóż, działam dalej. Większość pracy rzeźbiarskiej skończona, teraz podkład, korekty i do malowania. Oprócz poprawek, które wspomniałem w poprzednim poście, zmieniłem tez położenie prawej dłoni na bardziej naturalne. No i oczywiście zrobiłem czekan.
  23. Tak wygląda figurka "bazowa": Za mała głowa, przez co biodra wyglądają na za wielkie, poza tym cała postać w jednej płaszczyźnie. Modyfikacja pozy: Pierwsza wersja - ręce odsunięte od ciała i od płaszczyzny, głowa odwrócona w prawo. Podobnie, z tym, że głowa jest odwrócona w lewo. Tą wersję chyba wybiorę. Zbliżenia na poprawioną anatomię prawej ręki.
  24. Klasa 6 - Figurki i Popiersia Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Koniec konkursu bliski, a warsztat Kfz.14 trochę mi się zatrzymał. Co więcej, znalazłem dodatkowe fotki wnętrza i okazało się, że muszę jeszcze sporo dorobić. A miałem już położony podkład... Zdążę albo nie, ale stwierdziłem, że i tak zacznę drugi warsztat który planowałem, tym razem figurkowy. Będę pracował na świetnej figurce Nuts Planet, w skali 75mm. Ma ona pewne wady, typowe dla figurek "z komputera" zwłaszcza tych starszych (a figurka ta ma już ze 2-3 lata) - jest bardzo statyczna, co więcej najlepiej wygląda w ujęciu z boxartu, a w innych już nie jest tak dobrze, bo całość -nogi, ręce i głowa są w jednej płaszczyźnie. Ale to nie jest coś, czego nie dałoby się poprawić odrobiną magic sculpta Figurka dostanie trochę bardziej dynamiczną pozę i nową głowę. Oprócz tego postaram się żeby była bardziej podobna do pierwowzoru (nowej Lary Croft - na szczęście nie muszę przejmować się prawami autorskimi). Podstawka będzie albo w klimacie TR2013, albo zrobię coś śródziemnomorskiego (z egipską lub grecką architekturą) Obowiązkowy Inbox:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.