Archelaos
Użytkownicy-
Liczba zawartości
234 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Archelaos
-
No i nadeszła pora na na malowanie. Dzięki uprzejmości kolegi Modelarza mogłem skorzystać z jego aerografu i doświadczenia w pracy z nim. Chyba nadchodzi pora, żeby sprawić sobie własny... Podkład: I kolorki bazowe:
-
Śliczna winietka, genialne roślinki, nastrojowa kapliczka... Super Jedno co mi się nie podoba, to brąz z camo, który jest zdecydowanie za jasny. Mógłbyś napisać jak pracujesz z siatkami Polaka? Czy tniesz, czy rozrywasz jakoś? Bo miałem problem z tym, że siateczka gubi większość "listków" w czasie układania.
-
Dzięki za komentarze! Udało mi się zdobyć Ospreya od znajomego, co istotne jest schemat malowania czołgu, który chcę zrobić - "Musical Box". Najgorsze będzie namalowanie pięciolinii... Mam nadzieję, że się uda. Update prac przy modelu: Wymieniłem mocowania błotników na delikatniejsze, zrobione z profili polistyrenowych, pocieniłem ten zawinięty "próg" z tyłu pojazdu i dodałem szereg elementów widocznych na fotkach zachowanych egzemplarzy.
-
Widzę, że jeśli chodzi o detale, to Emhar wykorzystuje jeden wzór zarówno do 72ki jak i 35ki. I o ile na mniejszym czołgu to wygląda fajnie, na większym już tak różowo nie jest. Karabiny po przeróbce wyglądają naprawdę fajnie! Tymczasem ja siedzę i myślę jak poprawić moje
-
Od dawna czekałem na okazję by zabrać się za ten czołg i wreszcie nadszedł na niego czas. Model bardzo prosty, miejscami ocierający się o fast-buildy jak modele FtF, ale mający znakomitą opinię na różnych forach jako doskonale oddający szczegóły tego słynnego pojazdu. Największym problemem, który trudno poprawić, jest brak krawędzi gąsienicy od wewnątrz, widoczny niestety z przodu i tyłu pojazdu. Poza tym model ma świetne, drobne detale, na wszystkich powierzchniach nawet wieloczęściowych odlewów. Niektóre nity/śruby wydają się wręcz za delikatne. Nie zdecydowałem się jeszcze na malowanie, w pudełku jest mnóstwo malowań w tym 2 brytyjskie wojenne (Fierfly i Caesar II), niemieckie, japońskie, rosyjskie (białych) i 3 brytyjskie z Dublina z 1919. Najchętniej zrobiłbym najsłynniejszego chyba z Whippetów - Musical Box, który przez wiele godzin szalał za niemieckimi liniami. Czy istnieją jakieś zdjęcia/sylwetki tego wozu? Znalazłem zrobiony model ale to dość niepewne źródło. Części wycięte, niektóre już sklejone jak wewnętrzna i zewnętrzna część gąsienic. Jeszcze parę w ramkach. Wstępnie złożony pojazd wszystko ładnie pasuje - zaskoczył mnie wielkością, jest tak duży jak T34 i sporo wyższy. Pierwsza przeróbka - pojemnik na tylnej płycie dostał ścianki, z jakiegoś powodu w modelu jest tylko płyta na podpórkach, we wszystkich zachowanych egzemplarzach jest zwykły pojemnik. Odciąłem też podpory błotników z przodu i tyłu, będę dorabiał nowe z profili plastikowych. Podciąłem też nawisy płyty nadsilnikowej.
-
Dzięki! Faktycznie przydałoby mu się trochę przykurzyć ramę i koła. Się zrobi. Świateł nie miałem czym rozwiercić, ale następnym razem spróbuje coś wykombinować. Są z cienkiego drucika cynowego. A samo klejenie było proste - wklejałem jeden koniec drucika od dołu, do uskoku między skrzynią a plandeką, a potem dopasowywałem go tak by zginał się w połowie długości i kończył na oczku w plandece. Przyklejałem i docinałem drucik tak żeby wyglądał jakby wchodził w oczko. Na początku było poleciało trochę niecenzuralnego języka ale potem wszystko poszło gładko Najważniejsze to trzeba pilnować, żeby drucik biegł prosto i w miejscu gdzie "wychodzi spod" plandeki był pod właściwym kątem (nie dokładnie pod oczkiem tylko minimalnie przesunięty)
-
Fajny modelik, dobrze że próbujesz poprawiać problematyczne elementy, jak lufa karabinu. Jeśli planujesz dobrać kolory pod polską pancerkę to tu na forum są dyskusje na ten temat, sporo zdjęć już zniknęło, ale sporo jeszcze w tych tematach zostało. Nie jestem jakimś wielkim ekspertem, ale mogę dać kilka wskazówek: - kolor brązowy jaki podają w instrukcjach do FtF jest za jasny - powinien być taki raczej czekoladowy. - zielony nieco bardziej nasycony, powinien mieć więcej żółtego w sobie i minimalnie jaśniejszy - piaskowy też nieco jaśniejszy Pomyśl o olejach - sam widzisz, że zbieranie nadmiaru w ten sposób w jaki to robisz powoduje, że zostają włoski. Oleje (w najprostszej do użycia wersji - produkty AK czy MIGa) można z akryli zmywać po prostu pędzlem z rozpuszczalnikiem, więc żadne śmieci nie zostają.
-
Witam! Przedstawiam mój nowy model, kolejny polonik z serii Wrzesień 1939. Modelik przyjemny w budowie, choć bardzo prosty. Dodałem szyby z folii z blistrów po figurkach i sznurowanie boków plandeki (cynowy drucik). Musiałem niestety usunąć zaczepy z modelu, bo są o jedną deskę za nisko, a sama plandeka też zasłania o jedną deskę za mało i w efekcie linki zaczepione do oryginalnych zaczepów nijak nie przypominały oryginału
-
radett - kolor heavy goldbrown tylko wydaje się żółty (przez sąsiedztwo) - mogę jedną plamę pomalować "prawdziwym" żółtym, to zobaczysz, że jest w rzeczywistości dość ciemny.
-
[Warsztat zbiorczy] polskie modele FTF 1:72
Archelaos odpowiedział Dżejrosz → na temat → [M]Warsztat
Na błotniki w tej skali moim zdaniem lepiej użyć papier (taki zwykły do drukarki). Łatwo go ciąć, łatwo zrobić przetłoczenia, a jak już go ukształtujesz wystarczy nasączyć Kropelką a stanie się równie twardy co polistyren porównywalnej grubości. -
Wszystko wskazuje, że nie. Mamy ten model z MWP - w końcu wiedzieli w 1936 wiedzieli jak wygląda aktualnie używane camo , mamy raporty z testów z (chyba) 1932 gdzie wspominane są barwy: żółta i niebieska. Jesteś pewien? Na modelu z MWP jest mniej więcej taki (może minimalnie ciemniejszy, ale tu i tak ściemnieje po washu), poza tym na zdjęciach czarno-białych najjaśniejszy kolor jest bardzo kontrastowy, prawie biały
-
Dzięki! Namalowanie camo nie było bardzo trudne, przynajmniej do tego etapu - najpierw na podstawie dokumentacji, tzn fotek prototypu Wz.34-II (w monografii Wydawnictwa Militaria są zdjęcia z czterech stron) namalowałem z grubsza rozkład plam. Potem namalowałem czarne linie, korygując kształty plam. Wreszcie podmalowałem miejsca gdzie musiałem przesunąć granice kolorów. Teraz zacznie się prawdziwa zabawa - rozjaśnienia, przyciemnienia, przydał by się jakiś wash (tylko muszę dobrać pasujący kolor, co nie będzie łatwe...) Kolory oparłem na zdjęciu modelu tankietki wykonanego w 1936 roku (jest taki w zbiorach MWP) - użyłem farb Vallejo - zielony to model color 887 Brown Violet, niebieski 907 Pale Grayblue, "żółty" game color 72151 Heavy Goldbrown Modelarz - ty wiesz, że blaszki po piwie to u mnie towar deficytowy (a blaszki z innych puszek są niestety za grube) Poza tym, nie doceniasz wytrzymałości nasączonego klejem CA papieru - jest trochę elastyczny, ale nie na tyle, żeby to był problem. Znacznie bardziej wkurzające są mocowania tych błotników, które są tak delikatne, że ustawicznie się rozklejają Muszę przetestować ten pisak, choć boję się, czy za rok nie będzie już wyblaknięty...
-
Kolejny z serii modelików, których sporo nakupowałem, a nie mam czasu kleić... Tym razem wczesny Wz.34 z działkiem. Od jakiegoś czasu chciałem się zmierzyć z tym typem kamuflażu, i ten model był doskonałym poligonem. Wymieniłem błotniki na papierowe, nasączone kropelką, dodałem nowe haki i linę holowniczą, zamontowałem też druciane uchwyty na pokrywie silnika. Nawierciłem też lufę działka Model wstępnie złożony (koła i wieża nie są przyklejone, dlatego wieża odstaje) Kolory z grubsza położone, teraz światłocienie a potem poprawię wszystkie czarne linie:
-
Nieprawdziwek: VK1602 Leopard + Flakvierling 38 + ...
Archelaos odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Zawsze lubiłem SFki, a ten wygląda fajnie! Działko naprawdę nieźle pasuje na tym podwoziu. Wydaje mi się tylko, że te ciapki na tarczy działka są takie sobie. -
Miliput może odpadać, w bardzo małych ilościach średnio się trzyma plastiku. Moim zdaniem najlepiej użyć GSa - wyrabiasz, czekasz z 15 minut, żeby zrobił się trochę mniej kleisty i formujesz cieniutkie wałeczki (trochę cieńsze niż planowana szerokość spawu). To dociskasz na miejsce i robisz fakturę spawu.
-
Będę uważnie podglądał, bo też mam go w planach, tyle że w polskim malowaniu
-
OV-10 Bronco. Wersja jednoosobowa Academy 1/72
Archelaos odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Spiton, robisz samolot z GSu? Dlaczego to a nie np miliput? Przecież GS jest koszmarny w obróbce po zaschnięciu -
Dzięki za opinie! Muszę przyznać, że fajnie się kleiło coś większego. Chyba zagoszczę w trzydziestkachpiątkach na dłużej! Washowałem ciemnobrązowym washem AK, ale rzeczywiście spróbuję następnym razem dodać też inne kolory, żeby lepiej zróżnicować powierzchnię. Co do zdjęć... Staram się jak mogę, a i tak wychodzi tak sobie. Peryskopy rzeczywiście są zrobione tak, żeby zasymulować odbijające się w nich niebo. Początkowo zrobiłem je bardzo ciemnym błyszczącym granatowym, ale potem pooglądałem fotki zachowanych czołgów i zauważyłem, że są raczej jasne - bo to efektywnie są skierowane w niebo lusterka - i taki efekt próbowałem odtworzyć. Być może kolor powinien być mniej nasycony? Bardziej szary niż niebieski... Pomyślę. A podstawka i ze dwie figurki są planowane, owszem
-
Wygląda super! Rdza i błocenie są świetne, a te rosyjskie napisy to też bardzo fajny akcent
-
Dzięki Modelarzu! Ty powinieneś wiedzieć najlepiej, to w końcu twoje farby . A co do Brown Violet - to kolor ten w rzeczywistości nie jest ani brown ani violet Tak jak wspominałem, poprzedni etap był trochę opóźniony. Teraz przedstawiam aktualny stan modelu. Prawie gotowe, ale jeszcze chcę parę rzeczy poprawić - miejscami malowanie, linki mocujące bagaże itp Muszę jeszcze skończyć Browninga na wieżę, dodać linę holowniczą, a co najważniejsze, planuję prostą podstawkę i jakieś figurki. Wie ktoś wie jak długa powinna być antena? Żeby dociągnąć do tego etapu korzystałem z wielu produktów AK - muszę powiedzieć, że rzeczywiście bardzo przyjemnie się z nimi pracuje.
-
Podkład to Chaos Black Citadela w sprayu, nakładany z puszki. Na to, po zamaskowaniu czarnych plam, mieszanka farb akrylowych Tamiya - zielonkawej której numer muszę sprawdzić i żółtej (9:5), nakładana aero. W efekcie powstał kolor trochę podobny do Brown Violet z Vallejo (70887) Trudno mi powiedzieć jak by wyglądały porównane na papierze (trudno mi ocenić wpływ podkładu), ale BV doskonale się nadawał do korekt na modelu - minimalne różnice odcienia zniknęły pod efektami AK.
-
Eksperymentowałem Smarowałem klejem Tamiya Extra Thin i w zmiękczonej powierzchni odciskałem papier ścierny 240. Trochę też odciskałem palcem. Potem delikatnie przeszlifowałem drobnym papierem ściernym. Nie wszędzie wyszło dobrze ale generalnie jestem zadowolony. Przy następnej okazji pewnie wypróbuję też inne metody.
-
Wałeczkami patafixa (takie białe, podobne do blue tacka). Środki zaklejałem taśmą maskującą.
-
To w końcu Tamka, generalnie wszystko do siebie pasuje. Do tego takie miłe akcenty jak łączenie z tyłu wieży zrobione w miejscu rzeczywistego łączenia elementów odlewu. Zresztą pomijając poprawki wiele nie ma do klejenia, bo wiele elementów połączono razem choćby góra kadłuba jest w całości. Szpachla jest potrzebna tylko w paru miejscach - bo np osłona transmisji nie do końca pasuje do wanny - zostawiono tam jakieś dziwne otwory, może pozostałość po mechanizacji modelu? No ale niestety model jest stary, więc potrzebuje sporo przeróbek i uzupełnień.
-
Tym razem dwa etapy w jednym poście - nie miałem niestety czasu żeby wstawiać je oddzielnie w zeszłym tygodniu. Kadłub sklejony w całość: Dzięki uprzejmości kolegi mogłem skorzystać z jego aerografu, co znacznie przyspieszyło malowanie - całość była najpierw pomalowana czarną farbą podkładową w sprayu (Chaos Black Citadela), a potem z aero mieszanką farb Tamiya. Malowanie prawej burty oparte z grubsza na tym zdjęciu: z Concord 7036 The Sherman At War (2) The Us Army In The European Theater 1943-45, str 69 Ma on co prawda wczesny typ włazu*, ale pasuje czasowo, a oddziały miały przecież mieszaninę wariantów z różnych dostaw. *Co zauważyłem oczywiście dopiero po pomalowaniu... Następny etap już wkrótce.
