-
Liczba zawartości
782 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Trojan
-
Witam i zapraszam do Galerii. Model sklejało się ciężko zwłaszcza, że częściowo był już zaczęty przez poprzedniego właściciela zestawu. Ale efekt jest jak dla mnie zadowalający. ps. o kołach już się nasłuchałem ? Opinie są podzielone więc się nie przejmuję czy się komuś podobają czy nie ?
-
Jak już wcześniej pisałem, przede wszystkim jakość zestawu. Rozwiązania techniczne wyprasek, jakość tworzywa, sposoby monażu, nieintuicyjna instrukcja, błędy w opisach kolorów itp. Dlaczego np nie mogli dodać odbłyśników reflektorów do ramki z chromami tylko te odbłyśniki trzeba malować? Jakość szyb jest tragiczna. Musiałem wyciąć boczne okno bo wnętrze ledwo było widać. Przednią szybę musiałem dopolerować bo też była beznadziejna. Było jeszcze kilka kwiatków. Być może to Tamiya mnie tak "rozpuściła" że marudzę ? Ale i tak Fujimi daleko do Focusa z Simil'Ra, który to zestaw po kilku dniach wylądował w koszu.
-
Polerowałem pastami Tamiya. Fine i Finish. Dziś doszedł wosk Auto Glym, który ślicznie zlikwidował te ryski. Genialny specyfik! Więcej nie dam rady wyciągnąć z tej powłoki. Jasne, że można zalać bezbarwnym, polerować 2 tygodnie i będzie się świecić jak psu.... ale wolałem zachować umiar i nie przetrzeć się do bazy. Teraz naprawdę trzeba się mocno postarać by się czepiać ? Auto wyszło fajnie ale już mam dość tego projektu
-
Chyba raczej rodzaj światła. Ta perła jest bardzo drobna. W ogóle ten lakier zachowuje się inaczej w każdym rodzaju oświetlenia. Na fotce poniżej wygląda już inaczej i bliżej mu do tego co widzę na żywo.
-
Po sporej przerwie kończę temat. Auto jest już polakierowane i wypolerowane. W tej chwili jest nieco upaćkane i usyfione ale na koniec dojdzie jeszcze wosk. Lakier siadł bardzo ładnie, 2K Zero też ładnie się położył. Było kilka paproszków, z którymi nie było większych problemów z usunięciem. Ale coraz częściej myślę nad budową własnej komory lakierniczej. Zwłaszcza do bezbarwnego lakieru. Pomysł (nawet tani) już jest więc za jakiś czas na realizację. Jak napisałem auto prawie gotowe. Zostały jakieś drobiazgi i można złożyć w całość. W ramkach okien zastosowałem jednak folię BMF zamiast lakieru. Okrutnie się z nią mordowałem. Pierwszy raz ją kładłem i nie obyło się bez błędów ale finalnie wyszło nieźle. Nauczyłem się, że powierzchnia pod folię, nawet małej wielkości musi być idealnie gładka. Inaczej każdy syfek czy paproszek widać idealnie więc trzeba poprawiać. I to chyba na tyle. Sesja do Galerii niebawem bo w kolejce czeka kolejny projekt.
-
ALPINE RENAULT A310 - 1976 Acropolis Rally - Ragnotti/Jaubert
Trojan odpowiedział subaroman → na temat → [C]Galerie
Fajny rarytasik i ładny model. Gratulacje! Przeszkadzają mi tylko ramki okien z folią BMF. Mam wrażenie, że za szeroko położyłeś folię. Może to kwestia wypraski i zgodności z oryginałem skoro to wiekowy model. Ale i tak jest git ? -
Alpine A110 z Monte Carlo 1971 Tamiya 1:24 Galeria
Trojan odpowiedział kubazg → na temat → [C]Galerie
-
Ta deska to jakiś koszmar. Zrobiłem co się dało :( Co do foteli to wzorowałem się na dokumentacji z netu. A tam każde wnętrze wygląda inaczej. A że mam skrzywienie po samolotach to może za bardzo poszedłem w postarzaniu. Ale marszczenie skóry mi się podoba Na żywo bajka. A bardzo fajny, podpatrzony patent z tym marszczeniem. Dremelem wykonuje się nacięcia a potem lekko pędzelkiem maluje acetonem. Ostre krawędzie się "topią" i nie trzeba nawet szlifować Koła to kwestia dyskusyjna. Zauważyłem, że BBS i rozmiar 20" to popularny zestaw więc przy okazji zakupów w Hiroboy wrzuciłem je do koszyka . "Gleby" przy tej konstrukcji modelu nie udałoby się uzyskać bez oszukaństwa i znacznej ingerencji w podwozie i jego elementy. Ale już leży lakier bazowy. Jutro druga warstwa a potem klar. I tu pytanie. Będę używał częściowo do chromów folii BMF - pierwszy raz. Czy tą folię się kładzie przed czy po bezbarwnym? Rozważam tą metodę, choć początkowo założyłem malowanie Molotowem z aerografu. Widziałem felgi Subaromana i to robi wrażenie. Chyba przegrzebię tutoriale na YT
-
Deska rozdzielcza i wnętrze gotowe. Kufer będzie otwierany to dorobiłem wykładzinę. Fujimi takiej opcji nie przewidziało. A przede mną trudny etap czyli lakierowanie kasty.
-
I tu się zgodzę. Natomiast zadziwia mnie niekonsekwencja. Potrafią zrobić piastę koła ze śrubami i drobnymi detalami a położą spasowanie zderzaka z karoserią. Małym problemem są też kalkomanie. Podejrzewam, że ze względu na wiek modelu straciły swoje właściwości. Rozpadają się na drobne kawałeczki po namoczeniu. Pomyślałem by je psiknąć bezbarwnym akrylem. To coś pomoże? Ktoś miał podobne doświadczenia?
-
Postępy. Komora silnika niemal gotowa. i pierwsze przymiarki budy już na nowych kołach Seryjne fotele... i zabawa i gotowe, prawie. Wash olejny i pogłębianie linii. A tu przykład koszmaru Fujimi tego modelu. Dramatyczna niedokładność, kompletny brak spasowania. Tamiya pewnie by zrobiła to inaczej. To jest jakaś porażka!!! Ale powalczę choć takich "kwiatków" miałem wiele a do końca pracy kawał drogi. Koszmarna instrukcja z błędami merytorycznymi. Kilka różnych części ma te same numery na wyprasce. Bałagan jak cholera. Nawet kolory farb w instrukcji są pomylone albo nie ma ich wcale. Rozkminianie tego cholerstwa to mordęga. Podwozie jest tak zwichrowane, że auto stoi na 3 kołach. Mierzenie, sprawdzanie montażu zawieszenia i kół. Wszystko ok. A tu stawiasz auto na szybie a się kolibie jak stolik w taniej knajpie. Koło odstaje od powierzchni o 2 mm. Jak wyprostuję na gorąco to nie wiem czy kasta będzie pasować. No masakra jakaś. Mogę spiłować opony i "oszukać system". Ostatnio słyszałem przekleństwa co do Pagani Huayra od Fujimi. Chyba zacznę omijać Fujimi tak jak Revella. Albo uzbroję się w cierpliwość
-
Do przodu. Hamulce zaadoptowane z jakiegoś szrotu modelarskiego. Podwozie niemal skończone. Brakuje tylko wydechu. Silnik siedzi na miejscu.
-
Raczej będę się starał oddać efekt, że to auto ma swoje lata. Podwozie, silnik itp, nie będą w perfekcyjnym stanie. Więc brud, rdza, jakiś tam syf powinny się pojawić. Buda będzie wzorcowa ale spróbuję jakoś urealnić auto, które ma ponad 30 lat
-
I dalej
-
Tak
-
Drobne postępy. Okazało się, że po poprzednim właścicielu kilku elementów brakuje :( Musiałem dorobić część kolektora wydechowego i jakieś drobne elementy. Trzeba będzie jakoś poskładać ten bałagan. Dokumentacja do tego samochodu, zwłaszcza w tej wersji jest znikoma :( Kompletnie nie znam się na BMW a ilość wersji silnikowych przyprawia o zawał Wentylator wymagał korekty. Łopatki zostały "pocienione" Brakująca listwa paliwowa I silnik gotowy Nastąpiła zmiana planów co do kolorystyki. Zamiast czarnego, auto będzie w kolorze granatowa perła. Zostało mi pół słoiczka po Astonie a bardzo mi się ten kolor podoba. A i nowe kółka już czekają.
-
No długo jeszcze będę zbierał roztrzaskaną szczękę z podłogi. Przepiękny! Detale i wykończenie miażdżą. Gratulacje!
-
Jest taki plan W wolnej chwili postaram się zrobić galerię przy świetle dziennym.
-
Dziękuję wszystkim za miłe słowa
-
Piękny! Gratulacje!
-
Udało się zmajstrować sesję. Zapraszam do Galerii. Warsztat można prześledzić tu http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=61596 Nie do końca udało mi utrafić z perspektywą tła ale jakoś to w miarę wygląda A tak wyglądał backstage
-
Dostałem w prezencie (kłaniam się) o taki model. Trudno mi powiedzieć czy to jakaś perełka ale z tego co się zorientowałem to rzadkie auto. Zatem spróbuję się zmierzyć z materią. Znając modele Fujimi nie spodziewałem się za wiele. Ale ilość elementów mnie zaskoczyła. Natomiast jakość już nie. Wypraski są koszmarne, detale o matko jedyna, masakra jakaś. Szybko przebrnąłem przez fotki z netu i się załamałem. Długa i wyboista droga przede mną. Model, mimo najlepszych chęci, już niefrasobliwie został zaczęty, więc część elementów (silnik i podwozie) na dzień dobry wylądowały w DOTcie. Spróbuję doprowadzić plastiki do fabrycznej kondycji i jakoś je ratować. Jaki jest plan? Nie przepadam za BMW ale będzie to taki youngtimer. Czarny, gleba z beżową tapicerką i dużymi kołami BBS (jak mi się uda kupić). Spróbuję zrobić z tego fajne auto. Zaczynam warsztat
-
Skończyłem. Zastanawiam się nad jakąś fajną sesją zdjęciową. Wrzuciłem w tło jakiś przykładowe zdjęcia by zobaczyć jak to by się mogło prezentować. Co myślicie? Jest sens? Mam też pomysł na fotki z toru wyścigowego Teoretycznie mógłbym zrobić wszystko w Photoshopie ale będzie bez oszukaństwa, choć nie wiem czy uda mi się znaleźć odpowiednie fotki. Perspektywa, światło itp. Jak nie wyjdzie to trudno.
-
Spróbowałbym pomalować fotele bezbarwnym matowym. Jeśli są czarne to można suchym pędzlem zrobić lekkiego washa szarym kolorem. Potem je lekko je przepolerować. Ja ze swoim Shelbym miałem ciężką przeprawę. Kijem nawet nie tknę więcej modeli Revella. Poza tym ja nieco "tuningowałem" https://www.facebook.com/pg/modeletrojana/photos/?tab=album&album_id=721600284715791
