Faktura modelu o której piszesz z pewnością wynika również z tego, że nie do końca dobrze przygotowałeś powierzchnie. No ale to już sam stwierdziłeś Osobiście nie przepadam za żywicą. Zanim zacząłem z nią pracować, już mi coś w niej nie pasowało, ale wydawało mi się to zwyczajnym uprzedzeniem. Fuyuzuki nad którym teraz siedzę jest pierwszą żywicą z jaką mam styczność. Nie ma tragedii, ale jednak moje uprzedzenia się potwierdziły. Żywica wymaga zdecydowanie więcej pracy niż plastik.
Jeśli chodzi o wodę, to sam widzisz. Metod jest od groma, ale sam musisz wybrać taką jaką najbardziej Ci odpowiada i daje najlepszy efekt. Ja nadal szukam odpowiedniej metody