Skocz do zawartości

chudyhunter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez chudyhunter

  1. Według instrukcji flyhawka to ten jasny szary to prawie biały, ale to co mi podesłałeś dużo bardziej mi się podoba
  2. Muszę je przygasic i to nawet bardzo i tutaj liczę na porady. Psiknąć to może szarym wszystko, czy może jasno szary wash na całość, lakier, później iem i wash w szczeliny itp? No fakt tępo mam, a to dlatego, że maluję jednym kolorem, 5 min czekam, maskowanie, kolejny kolor, 5min, maskowanie itp Czy to farby tamki, czy vallejo nic nie odchodzi z taśmą
  3. Kamo zrobione, pierwsze próby zrobienia odprysków także podjęte. Jeśli chodzi o kolory to liczę na wasza pomoc i zdanie. Z tego co widziałem w necie, to jest jeden wielki rozpierdziel, generalnie panuje dowolność. Początkowo wymieszałem kolory zgodnie z instrukcja Flyhawka, ale wyszły bardzo intensywne i postanowiłem je trochę, a nawet trochę bardziej niż trochę rozjaśnić. Jakoś mi sie wydaje, że nadal są za bardzo intensywne i tutaj już liczę na wasze zdanie. Ja chyba bym je trochę przygasił. Oczywiście po wszystkich zabiegach i tak wyjdą mniej intensywne, ale i tak chyba są za żywe ? Pokład zamontowany tylko do fotek
  4. Jo Jo, a czemu drabinki na wieżach nie wymienione ??
  5. Zgadza się Gała , nic nie zniknęło i pewnie masz rację Prawda jest taka, że tak na prawdę dopiero znaczynam się wdrażać w cały ten modelarski świat i dlatego ciągle eksperymentuje. I właśnie dlatego też ciągle liczę na wasze sugestie
  6. Pięknie, będę zaglądał kupiłeś wersję podstawową, czy delux?
  7. Piotras nie mówię, że nie jest to prostsza metoda i może nawet skuteczniejsza, nie wiem. Zrobiłem to szpachlą ponieważ wydawało mi się, że wtedy pasy będą bardziej widoczne i nie będzie za dużej roznicy pomiędzy tymi, a tymi już istniejącymi. Obawiałem się też tego, że jak psikne podkładem, to po tych wszystkich warstwach i zabiegach mogą one być mało widoczne. Tak jak mówię może się mylę, i farba podkładów daje taka grubość, że moje obawy są bezpodstawne. Oczywiście metodę z podkładem też przetestuję
  8. Nie spuszczałem się, czyli nie przyłożyłem się do wykonania tego zbyt dokadnie. No chyba że komuś przeszło przez myśl coś innego jeśli tak to przepraszam
  9. Hehe No dobra, co by nie było, że same off topy to zabrałem się za poprawki. Zjechałem to niedociągnięcie o którym mówił Gała. No i w sumie postanowiłem trochę poprawić dno. Oczywiście Książę będzie w wodzie, więc zrobienie tego było kompletnie bez sensu, jednak wychodzę z bardzo prostego założenia. Jeśli ma się na czym szkolić, to trzeba to wykorzystać Nigdy nie robiłem czegoś takiego, więc wyszło jak wyszło, ale jakby nie było, są to kolejne punkty do skilla Pozostało malowanie podkładem. Jeśli chodzi o wykonanie, to wzorowałem się mniej więcej na fotce którą wstawił Hans. Przy śrubach się nie spuszczałem nad wykonaniem poszycia, gdyż byłoby to trudne ze względu na zamontowane wały, a i tak nie będzie tego widać A więc wszystko zamaskowałem taśmą, następnie pokryłem szpachlą i zeszlifowałem nadmiar by był na równi z taśmą. Odkleiłem taśmę, przejechałem jeszcze papierem 1000 i tak to wygląda.
  10. No i o to chodzi Tak jak ja Róbmy wszyscy Prince of Wales, to może Gała nie wychwyci wszystkich niedociągnięć
  11. Voyteque dawaj od razu warsztat No jest maleństwo i pewnie jak sam widzisz, szczegóły i ilość części bije na głowę niejedną 350
  12. Elegancko Voyteque, czekamy na warsztat
  13. Mam jeden poklad Huntera do tego cholernego tfuuu Titanica. Osobiście uważam że jest słabo wykonany i szkoda pieniędzy. Próbowałeś na jakiejś innej aukcji?
  14. No właśnie to jest problem i też to przerabiałem. Na sucho wygląda zarąbiscie zaraz po pigmentowaniu, a w momencie pryśnięcia lakierem, lub nawet samym thinnerem wszystko znika. Jeśli nałożysz dużo pigmentu, to nie zniknie, ale za to ściemnieje no i dalej efekt nie będzie taki jakby się chciało.
  15. Dobra kurde, spróbuję, a co Gała wjechałeś mi na ambicję odnośnie szlifowania kadłuba i jakoś źle się czuję z tym
  16. Dzięki Hans za fotki, będę jeszcze kombinował. Faktycznie jeśli chodzi o wykonanie dna, to sie nie wysilili. Nawet przeszła mi przez głowę taka myśl, by może pobawić się trochę szpachlą i spróbować odtworzyć poszycie w tej części. Prawdę mówiąc jeśli mam się narobić i ukryć to w wodzie, to trochę mi się nie chce. Zajmie to sporo czasu a efekt końcowy żaden. Z resztą i tak mam jeszcze sporo roboty ze szpachlą i szlifowaniem łączenia, bo zawsze znajdzie się jakiś zboczenieć Gała , który na tych jakże słabych i ciulowych fotkach, swoim sokolim gałkiem wypatrzy niedociągnięcie Spoko Gała poprawie I tak jak piszesz z Krzychem, chyba właśnie tak zrobię z tą linia. Oczywiście jak kiedyś skończę szlifowac...
  17. Niedociągnięcia poprawione, w miarę ładnie udało się wyrównać łączenie dna z górą oraz zaszpachlować to dziwne wgłębienie w dziobowej części dna. Co do szlifowania, to nie wiem czemu wcześniej tak nie robiłem, ale szlifowanie mokrym papierem ściernym 500/1000 sprawia, że pozostaje idealnie gładka powierzchnia Teraz jeśli chodzi o kwestię malowania i kolejność. W pierwszej kolejności pomaluje dno. Następnie pomaluję burty na najjaśniejszy kolor i dalej tak jak już tam będzie leciało z kolorami. Czarny pas oddzielający (on się jakoś fachowo nazywa ? mam zamiar położyć na samym końcu. I teraz pojawia się pytanie gdzie on ma być umiejscowiony? Zdjęcie po lewej, czy po prawej? Jak już pomożenie mi rozwiązać kwestię czarnego pasa, to kolejne pytanie Czarny pas w części nawodnej kończy się tam gdzie jest zaznaczona strzałka nr 1, czy nr 2? Ma to znaczenie, ponieważ jak kończy się na 1, to z odprysków czarnego pasa przebija kamuflaż. Czyli pas był malowany po nałożeniu kamo. Czy może jedynka to odpryski kamo i przebycie do warstwy farby pod kamo? Mam nadzieję, że w miarę jasno wytłumaczyłem o co mi chodzi
  18. A to ciekawe Voyteque , nigdy tak nie miałem. Może coś się zmieniło albo musisz poczekać, może wieczorem albo jutro spróbuj. Ostatnie zakupy robiłem u niego jakoś na początku lipca
  19. przypominam Hans że cały czas czekam na Twój warsztat Princa
  20. No to piknie Voyteque Proszę bardzo https://www.ebay.pl/itm/Shipyard-700081-1-700-Wood-Deck-HMS-Prince-of-Wales-for-Flyhawk/263496638785?hash=item3d599fa141:g:pr4AAOSw9V1ahGmI Wiele razy już zamawiałem u tego sprzedawcy i nie ma z niczym problemu. Od momentu zakupu maksymalnie 19 dni czekałem, a najkrócej chyba 14/15. Zabieraj się do roboty i dawaj warsztat!
  21. chudyhunter

    Yamato 1/350-Tamiya

    Jest to spowodowane tym, że masz za dużo rozcieńczalnika - nie jest to źle jak na moje. Pytanie czy gdy dasz mniej Thinnera uzyskasz gładką powierzchnię? Dzisiaj też malowałem podkładem i dałem więcej rozcieńczalnika tamki niz zawsze i mam dokładnie tak samo jak Ty. Plus jest taki, że przy takiej konsystencji mam naprawdę gładką powierzchnię.
  22. chudyhunter

    Yamato 1/350-Tamiya

    Zgadzam się z Tobą Hans Mi jednak chodziło o to, że jak się już robi takie zabiegi, to nie musi to od razu oznaczać totalnej dewastacji. Za pomaga tej zabawy można albo osiągnąć bardzo schludny efekt wykończenia, albo efekt totalnego zużycia Wiesz Bartas89 jedni wolą ładne, czyste okręty, które wyglądają lepiej niż gdy wyszły ze stoczni, a inni wolą okręty, które nadgryzł ząb czasu.Ja osobiście zaliczam się do tych drugich.
  23. chudyhunter

    Yamato 1/350-Tamiya

    Zobacz sobie od 12:20 do 13:30. Koleś pokazuje jak stosuje washa na całość. Przyjrzyj się jak to zmienia kolor pomalowane go na szaro plastiku Z resztą zobacz cały, może coś się przyda
  24. chudyhunter

    Yamato 1/350-Tamiya

    Bartas89 w zabawie z kolorami nie chodzi o to, byś zaraz cały okręt uwalił jakimiś śladami zacieków, rdzy, glonów sronów itp Wszyscy mówią raczej o tym, byś nadał takiej głębi i wyrazistości poprzez cieniowanie, washa, oleje. Chodzi o to, że jak pomalujesz górną cześć kadłuba na szaro, a dolną na czerwono, to wszystko będzie wyglądało jak zabawka, czy kupa plastiku. Ja np. robię tak, że jak pomaluję już okręt na te dwa wspomniane, podstawowe kolory, to cały pokrywam lakierem i robię całościowego washa, ale do tego mam baaaardzo rozcieńczoną farbę olejne, powiedzmy jakieś 20:1. Takim washem przejeżdżam po całym modelu i samo to już poprawia wygląd. Jeśli wash jest bardzo delikatny, to nawet nie musisz za bardzo usuwać. Sprawia to, że nie masz już jednolitego, szarego plastiku, co znacznie poprawia realizm okrętu.
  25. Przyglądałem się i chyba jednak nie miał, bo ma też takie puste miejsce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.