Tak jak piszesz Super_Hans , po przypaleniu igła daje się formować jak plastelina - próbowałem i potwierdzam. Kąt jaki chciałem uzyskać nie był zbyt duży, więc spokojnie mogłem to robić na zimno. Przy okazji wspomnę, że panent z opaleniem igły z plastiku też się sprawdza. Faktycznie strasznie śmierdzi, ale wycierasz igłę papierem i jest elegancko
Przy okazji mam pytanie. W sumie powoli dochodzę do etapu w którym muszę przytwierdzic do kadłuba górny pokład, a co za tym idzie, to położenie pokładu w dolnej części. Pokład zdecydowanie trzeba podniszczyc, pobrudzić itp, i jak się za to zabrać? W warsztacie GRAF SPEE Bartosz.B użył specyfików AK do brudzenia. Efekt jak dla mnie znakomity. Ja niestety nie jestem w stanie się zaopatrzyć w tę specyfiki w najbliższym czasie, wiec czym i jak się za to zabrać? Jakieś propozycje? Nie wiem czy lakierów wcześniej pokład, czy kłaść bezpośrednio na drewno, a jak kłaść to co w zamian za specyfiki AK?