No cóż stało się "Sklepowy" zmienił status zamówienia na "zrealizowane do odbioru" i jestem szczęśliwym posiadaczem zacnego modelu.
Spasowanie wieczka pudła z dnem kartonu zaiste perfekcyjne może aż nadto. Po chwili już miałem zgrzewki z ramkami na wierzchu. Jakość spasowania pudła nastrajała optymizmem. Na pierwszy rzut oka niby wszystko cacy
Jednak po dokładnym obejrzeniu ramek okazuje się że nie taki Merc ładny jak go zapowiadali:
Najgorszym błędem było chyba zespolenie w jeden element butli na powietrze
oraz podzielenie w dziwaczny sposób wału napędowego i zrobienie otworów do tłoczków hamulcowych na wylot przez tarcze
Na szczęście to wszystkie niedoskonałości mojego egzemplarza reszta prezentuje się owiele lepiej
felgi dołożyli z poprawionego zestawu dodatków niestety bez szerokich na przód jednak z kostką na bieżniku
i na koniec taka ciekawostka mianowicie gumowy przegub chwytu powietrza wykonany niesymetrycznie czyli unaturalnione ułożenie gumy
Instrukcja sklejania ułożona krokowo dobrze czyli rama -> zawieszenie -> silnik -> kabina, bardzo obszerna (26 stron) i czytelna niestety nadal opis modelu na pierwszej stronie bez polskiej wersji.
Podsumowując nie ma co narzekać tylko cieszyć się, że nareszcie coś porządnie zaprojektowane i coś nowego, a nie stale wznowienia na rynku cywili od Italeri
Razem z Actrosem przyszła krótka wersja podkontenerówki. Tutaj podobnie jak w Actrosie nie obyło się bez błędów ze strony producenta jednak są to głównie ślady po wypychaczach.
Instrukcja też poprawna elementy kontenera identyczne jak w naczepie z zestawu z DAFem CMA CGM więc o jego sklejalność nie mam obaw zobaczymy jak reszta.