Miałem małe problemy z modelem, musiałem go malować od nowa :/ Model malowałem na resztkach farby russian green MM. W momencie gdy zacząłem bawić się olejami na warstwie sidoluksu, warstwa gdzieś puściła, whiste spirit dostał się pod nią i sprawił, że farba bazowa zaczęła schodzić :/ Widać tyle razy była rozcieńczana, że już spoiwa w niej nie było. Co gorsza zmywanie farby zmyło też podkład z surfacera, a nawet wypłukało trochę szpachli humbrola :/ W wyniku tego miałem mnóstwo roboty od nowa. Model wymalowałem od nowa, tym razem świeżymi humbrolkami :]
W trakcie malowania miałem także problemy, farba zaczęła mi prószyć. Rozcieńczałem ją rozcieńczalnikiem wamodu, farba była dobrze rozmieszana, a potrafiła prószyć. Przerzuciłem się na white spirit i poszło lepiej :] Myślicie, że prószenie to może być kwestia wamodu?