-
Liczba zawartości
352 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez divv
-
Niestety, odkurz mam jak Mierzu. Może to dlatego, że mam plamkę 0.5. U Ciebie chyba jednak mniejsza? Zrobię kilka testów w weekend.
-
Ja dałem emitokon, więc chyba zrozumiałem?
-
KrzychuP, malować z ręki czy maskować? Mam lekki odkurz aerografu. Widziałem też techniki malowania z ręki konturów, a potem były wypełniane aerografem. Co radzisz?
-
Mam problem z tym kamuflażem, gdyż na zdjęciach wężyki są (OG i RB) połączone ze sobą, podczas gdy na schematach Techmodu są wyraźnie oddzielone. Zobaczcie sami (S24): Czy można się wiarygodnie oprzeć na tych schematach?
-
Czyli co - dawać plamy z OliveGrun i Rotbraun, a potem ew. lekko potraktować bardzo jasnym Dunkelgelb?
-
Kawał czołga jest to. Serio 15 minut składania? Chyba też w to pójdę...
-
Czas pokazać, co tam się wyrabia na warsztacie. Ponad rok już ciągnę drania, mam nadzieję z Waszą pomocą dojść do szczęśliwego końca, tym bardziej, że w sumie zostało tylko: kalkomanie, brudzenie, wash, błoto, kurz, rdza, itp. itd. Model zapewne wszystkim doskonale znany. Mnie urzekła niska cena i "pełne" wnętrze. Jak to zwykle bywa, ilość błędów i uproszczeń przerosła moje siły, stąd właściwie tylko poprawiłem ilość sztuk amunicji (4 zamiast 3), dodałem trochę detali wnętrza i ciutkę detali wieży. Zasobnik zewnętrzny to własna robota - blacha z piwa "Kasztelan" + zawiaski Eduarda. Dokupiłem jeszcze blachy Eduard exterior, lufę RB, liny z Eureki oraz wyciory z Abera. Mam równiez kalki Techmod nr 35006. Troszkę go wytyrałem: ma wygięte blachy oraz postrzelane gdzieniegdzie, ale tak jakoś nieśmiało. Z wielkich planów malowań skończyło się na Dunkelgelb w quasi-modulacji. A miało być 3 kolorowe kamo - podobne do tego ale po zakończeniu modulacji Dunkelgelba nie miałem pomysłu, jak wymodulować pozostałe barwy. Chyba się pospieszyłem z tą modulacją. Może podpowiecie? Aktualnie składam gąsienice - zestawowe, więc idzie to powoli. A oto stan na dzisiaj: Przed malowaniem Wnętrze Koła Na przyszłość trzeba jeszcze fotografować tak, żeby się żarówki nie odbijały...
-
No ładnie idzie, trzymam kciuki!
-
Witajcie ponownie. Tym razem prezentuję model ukończony na początku roku, a przedstawiający ZSU-23-4 "Szyłka" w malowaniu armii Egiptu z czasów wojny Yom Kippur. Mało miałem materiałów w kolorze, więc zawierzyłem Chińczykom i wykonałem malowanie wg ich schematów pudełkowych. Dużo wzorowałem się na modelu wykonanym przez Wojtka Strojka opublikowanego w jednym z wydań Super Model. Oprócz samego Dragona wykorzystałem zestaw luf firmy RB Model oraz dedykowane blachy Eduarda. Podstawka to styrodur + klej do glazury + koci żwirek + kamyczki z ogródka. Trawa i krzaczki firmy Polak. Malowane farbami Gunze, Tamiya oraz Vallejo. Proszki i pigmenty od wszystkich producentów, co to się teraz ich używa. Zapory przeciwczołgowe wykonane samodzielnie, ale zgapione z zestawu Tamiya :-) Ahmed to figurka firmy Zvezda z jakiegoś zestawu ruskich czołgistów. W sumie to brakuje Ahmedowi weatheringu i wypłowień i jest on najsłabszy z całej pracy, ale cóż - takie życie. Kolejne figurki mogą być tylko lepsze :-). I tak jeszcze na koniec, to mam wrażenie- patrząc na zdjęcia - że chyba przesadzam z tym kurzeniem. Zdjęcia robione Sony Xperia Z, postprodukcja w FSViewerze. Kilka ujęć z pozycji szpiegów wrogiej armii izraelskiej: Zdjęcie rodzinne z Nazik:
-
Dzięki! Zestaw jest ogólnie taki sobie - szału nie ma. Sporo szpachlówki dwuskładnikowej Wamodu poszło na uszczelnienie łączenia wanna-płyta górna. Mnóstwo jest piłowania przesunięć formy, szczególnie na kołach. Wydaje mi się, że kostek ERA jest za mało. Nie jestem ekspertem od T-72, ale na podstawie zdjęć doszedłem do wniosku, że model jest wystarczająco dobrze odwzorowany i mogę uniknąć waloryzacji. Pierwszy raz właściwie robiłem model prosto z pudła, po walce z blachami w kilku poprzednich pracach. Praca nad nim była czystą przyjemnością.
-
OK, zrobię poprawkę. Dzięki!
-
Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie! Co do liny, to miała wyglądać jak lekko zardzewiała. Przetrę ją dzisiaj pigmentem Dark Steel z Vallejo i ołówkiem, zrobię zdjęcia i podepnę tutaj. Na szczęście lina nie jest przyklejona.
-
Witam wszystkich! Model skończony już ze 2 miesiące temu, luźno wzorowany na różnych zdjęciach z konfliktu na Ukrainie. Wykonanie prosto z pudła, kilka blaszek własnej roboty, troszkę drucików i duuuuużo zabawy. Zapraszam do oglądania! Oryginał: Model oraz w tle druga inspiracja:
-
Kamil, w najnowszym Super Modelu jest T-64 z Ukrainy. Myślałem, że to Twój i... rozczarowanie. Twój ukraiński T-64 był o wiele lepszy niż ten w gazecie...
-
Adam, a można prosić jakiś SBS wykonania snowbordów, bo mnie takie czekają do CH-47. Mam co prawda instrukcję oraz rysunki od producenta, ale ciekawi mnie, jak zrobiłeś swoje :-) Dzięki!
-
Zobaczymy, co uda mi się zrobić z tej Zvezde. Trzymam za Ciebie kciuki i nie zaśmiecam wątku.
-
PS. Nie staraj się doliczyć rzędów ERY, mam wrażenie, że ZVEZDA zrobiła je za małe, stąd u mnie ich rozmnożenie :-)
-
Ubiegłeś mnie z warsztatem :-) Ja robię jednak wersję SF i mam już malowanie... Posiadam, niestety, niewiele zdjęć oryginału (skąd Ty wytrzasnąłeś ich tyle?) i nie zależy mi zbytnio na zgodności ze stanem faktycznym. Po prostu miałem w szafie kurzący się T-72B od Zvezdy i wpadło mi w ręce to zdjęcie, które jest twojej pierwsze stronie (nr 2 od góry). A reszta już poszła sama :-) Z ciekawostek, jest chyba więcej czołgów w takim malowaniu i nawet mają imiona. Ten ma imię NAZIK (imię żeńskie) i bodajże nr 117 wymalowany czerwoną farbą... Żeby Ci nie psuć nastroju, idę w wersję z nr 117 :-)
-
Grymson, zapodaj fotki wieży z oboma zasobnikami, bo nie widzę, w czym problem. Aż taki wielki ten zasobnik z Panzerartu ?
-
Nie wiem, jak z tym zasobnikiem kurskim, więc niestety nie pomogę .... Wątek, który wysłałeś, opisuje wersję późną, więc chyba ten Academy się do tego nie nadaje...
-
Hej, osobiście mało się znam na Tygrysach i w ogóle, ale przeszukałem różne fora i obejrzałem mnóstwo zdjęć wieży i jakoś nie rzuciło mi się w oczy, żeby była jakaś niekoszerna. Faktycznie, po złożeniu połówek wieży okazało się, że płyta górna nie pasuje - jest za duża! Niektóry modelarze piłowali, a ja zobaczyłem, że jak będę piłował, to dopiero się wpierniczę w kłopoty. Stąd pomysł, żeby wkleić pręcik, bo po złożeniu na sucho, pokazała się mała szczelina. Z mojego punktu widzenia, problem został rozwiązany - wszystko pasuje i można lecieć dalej. Zaznaczam, że nitów nie liczę i być może to nie jest 100% zgodne z oryginałem, ale ja mam fun :-) Natomiast wnętrze - no, tutaj Academy poszło na łatwiznę i błędów jest mnóstwo. Poprawiłem kilka najbardziej oczywistych błędów, niektórych nie dałem rady poprawić, dorobiłem kilka brakujących elementów - i jestem zadowolony. Strzelać z tego nikt nie będzie :-) Jeżeli kochasz niekończący się scratch zamiast podziwiać ukończony model i napawać się sukcesem, polecam ten warsztat kolesia z Nowej Zelandii: http://www.kiwimodeller.com/index.php/forum/40-follow-as-i-build/8281-academy-1-35-early-tiger-1-with-interior. Koleś co prawda nie skończył, ale nad wnętrzem się wypastwił, co nie miara. Powodzenia, ja idę walczyć z wnętrzem wieży, bo to też jest niezła kaszana. Trochę części trzeba dorobić, niestety.
-
W moim modelu wstawiłem 2 mm pręcik plastikowy, wieża się "rozeszła" i wszystko zaczęło pasować, a w szczególności górna płyta wieży.
-
Hej, czy wątek żyje?
-
Trzeci pokazany pewnie :-) A na półce dwudziesty... A tak serio to bardzo piękny model. Uważam, że wszystko wyszło Ci bardzo dobrze. Szczególnie podoba mi się doskonale dopracowane cieniowanie i brudzenie. GRATULACJE! Zdjęcia bardzo dobrej jakości. Przydałoby się zdjęcie w plenerze.
-
Dla mnie bomba.
