każde większe państwo ( gospodarczo czy geoplitycznie) ma kilka typów maszym bojowych . Niemcy F-4 Phantom,Tornado (conajmniej dwie wersje chyba) ,Eurofighter
Francja-Mirage2000 (dwie wersje mysliwska i uderzeniowa) Rafale nawet stare ale zmodernizowane Super Etendard.
UK- Typhoon,Tornado,Harrier.
Nawet borykajace się z problemami Włochy Tornado,Eurofighter.
Przykładow mozna by mnożyć,zwolenników redukcji też,że przecież czechy maja tylko Gripeny i Węgry też.
Z tym,że to my jesteśmy najbardziej pewnym sojusznikiem wysuniętym na wschód.Ale do walki wystawimy kilka F-16 i bezzałogowce.
Czytalem gdzieś artykuł,że gdyby bodajże Białoruś na nas uderzyła bronilibyśmy się krócej niż w 1939 ,a pod W-wę doszłyby wojska w kilka dni czy jeszcze krócej. Bajkowy scenariusz. Zwrócono też uwagę, że tak krótki czs byłby spowodwany tym,że nasze elitarne jednostki są porozrzucane po całym świecie.Zanim by wróciły to tu by już nie było o co walczyć i szukalibysmy Andersa XXI wieku ( nie mylic z czołgiem Anders ,który notabene też skreślono bo był za dobry)