Hmmm jakoś mi temat umknął...
Kilka rzeczy mam do napisania.
-Jak na Łosia to szkoda,ze mało realny i usprawiedliwieniem brakiem planów się tego nie zamaskuje.Już przecież lepiej,żeby użyli planów z monografii.Może dlatego nie będzie stałej możliwości go oglądania.Czyżby trochę pomysłodawcom wstyd,że zrobili nieco to na sztukę?
-ma nieco skojarzenia z samolotami T6 Texan udającymi A6M Zero w amerykańskich produkcjach z początków lat 60-tych.
-Na obronę jednak napiszę ,że jednak jestem zadowolony ,że powstał.
Może ma sporo błędów ale JEST!!!
Nie dziwi nikogo fakt ,że przez ponad 70 lat nikogo nie interesowało odbudowanie Łosia lub Karasia? Na prawdę wystarcza nam tylko P.11?
Irytujący fakt sponsorowania głupich pierdół ale nie nikt nawet nie pomyślał o jakiejś "krajowej zrzutce" na rekonstrukcje Łosia.Ja chętnie bym się dorzucił do zbudowania repliki.
Tyle chyba ,ze znając ten kraj, różnego rodzaje stowarzyszenia i naszych włodarzy wiadomym byłoby jakby się skończyła taka zrzutka...nagle 75% kasy by zniknęło na rożnego rodzaju "dodatkowe inwestycje i konsultacje".
Nie mruczmy więc pod nosami ,że mielecki Łoś nie jest stuprocentową repliką ale cieszmy się ,że ogóle powstał taki projekt ,który chyba nie miał precedensu.Wszyscy chcielibyśmy pełnowartościowego egzemplarza ale....
Może wreszcie jakiś miliarder lub kilku wyłoży środki na stworzenie prawdziwego P.37 Łoś.