Skocz do zawartości

jarek38

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 679
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jarek38

  1. No to żeś mnie ugotował
  2. Dzięki, o to chodziło! Czyli zapuszczasz linie brązem, może to daje to coś Twoim modelom. Wcielę brąz do służby i nie zawaham się go użyć, zobaczymy jak to wyjdzie.
  3. Masz zdjęcia wnętrza? spojrzałbym co w środku nawywijałeś.
  4. Nie wiem, czy to żelowy, czy zwykły, zdecydowanie chodzi o użycie tego co mamy pod ręką.
  5. Masz to coś w sposobie malowania i wykończania modeli, co po prostu mnie się bardzo podoba, może to te przybrudzenia, okopcenia, nie za dużo, z czuciem, może to lakier w takiej satynie, sam nie wiem- ale nie przeszkadza mi to zupełnie. Jak, jak to Jak, po prostu klasyka.
  6. Szykuje się fajna retrospektywa Jak się w tej ilości dodatków nie zgubiłeś? Podoba mnie się sposób na przetłoczenia. Będę do Twojego warsztatu zaglądał z niekłamaną ciekawością.
  7. To samo wrażenie po pierwszych fotkach - de ja vu, ale model fajny i może się podobać.
  8. Ależ GIGANT! gratuluję samozaparcia i gdzie go będziesz trzymał, bo na półkę, to raczej nie wejdzie Napisz, jak go malowałeś, bo wygląda bardzo dobrze, a to nie było parę machnięć aerografem, no chyba że pożyczyłeś pistolet lakierniczy, a wówczas to może i kilka machnięć by wystarczyło.
  9. jarek38

    PZL H (12) 1/72 scratch

    Dzięki Panowie za motywację do działania Samolot ten wykonał tylko pięć lotów i ciągle był w budowie, udoskonalaniu i na tym etapie nie został jeszcze wciągnięty do ewidencji, podczas szóstego został rozbity i zarzucono prace nad nim, a może nad nią, amfibią, bo docelowo miała mieć dwa pływaki pod skrzydłami, podwozie podciągane powyżej linii wodnej i krytą od góry kabinę (ten element znalazł się na prototypie niedługo przed wypadkiem.)
  10. jarek38

    PZL H (12) 1/72 scratch

    Cieszy mnie, że model tak się Wam podoba i jeszcze raz Wielkie Dzięki Mikołaj, jesteś czasem w Poznaniu-zadzwoń, może uda się spotkać. Najbliższa wystawa na której będę z modelem to Koszalin 25/26 maja, może pojawisz się tam z Jakiem i będzie można zobaczyć to cudo. Model ma całkiem ciekawą genezę, w luźnej rozmowie KayFranzem o pięknie tego samolotu i braku zestawu z którego by można było go zbudować Krzysztof nagle wyłuszczył mi; że co to za problem, zbuduj go sam, przecież to prosty model, tu narysujesz, tam rozwiniesz, przeszlifujesz i będziesz miał, skoro tak ci się podoba, silnik przeskalowany na 1/72 już mam to ci podrzucę wycinankę w skali ci podeślę, będziesz miał punkt odniesienia, no i zarzucił mnie materiałami, cóż było począć, musiałem się za niego zabrać Wniosek z tej przypowiastki jest następujący - Uważać co się mówi przy KayFranzu , bo on wyciągnie glejty spod pazuchy i ... posprzątane, nie będziecie wiedzieli kiedy, a już zaczniecie budować Tak więc główne bryły modelu powstały w ciągu może dwóch tygodni września, ale zacząłem widzieć coraz więcej na zdjęciach i dostrzegać różnice w stosunku do rysunków i zaczęły się schody, w następnym miesiącu stał już na kołach, w początkach listopada był już gotowy cały model i w tym czasie doszedłem do wniosku, iż trzeba zrobić odlewy gotowych już części, bo łatwiej przy zniszczeniu jakiegoś elementu podczas prac wrócić do podstawy, niż robić ten element jeszcze raz od początku. W styczniu zrobiłem żywiczną kopię i zacząłem budować model, tak więc PZL H powstał w tej formie między styczniem a marcem, a całość zamknęła się w siedmiu miesiącach, dzielonych oczywiście między pracę, dom i modelarstwo. Poniżej fotograficzny skrót z warsztatu.
  11. jarek38

    ŁaGG-3- ICM-1/48

    No jeszcze ze dwa to bym sobie przypomniał , ale faktycznie P 40 utkwił mi w pamięci.
  12. O żesz ...! Ta surówka wygląda rewelacyjnie!!!
  13. jarek38

    PZL H (12) 1/72 scratch

    Dziękuję Panowie! Marek, napisz na jakiej wystawie planujesz być w najbliższym czasie, czas chyba na uścisk ręki. Powinniśmy nosić identyfikatory z nickami forumowymi, byłoby dużo łatwiej się rozpoznać i w konsekwencji poznać. Ed; W mgnieniu oka nowe wpisy się pojawiły za które bardzo dziękuję.
  14. jarek38

    ŁaGG-3- ICM-1/48

    Piękny, masz niesamowitą rękę do malowania i tak już od P 40 patrzę na Twoje prace i podziwiam.
  15. PZL H maszyna budowana przez Zygmunta Puławskiego prywatnie, za przyzwoleniem wytwórni, która przedstawiła ją jako PZL 12 lotnictwu morskiemu jako maszynę szkolno-wywiadowczą i był to ostatni projekt wspaniałego Polaka o którym mówił cały świat za sprawą polskiego płata i całkowicie metalowego samolotu myśliwskiego. Puławski pilot, sam wykonywał loty na swojej amfibii i niestety zginął 21 marca 1931 roku w tragicznym wypadku. Była to niepowetowana strata dla naszego przemysłu lotniczego, dla Polski. Model powstał z odlewów żywicznych, drutów miedzianych, blaszek z podgrzewczy – świeczek i ze wszystkiego co wpadło mi w ręce. Malowany metali zerem aluminium MM, kolorem płótna MM, smoke Vallejo i czarnym rozcieńczonym Pactry.
  16. Bardzo udany model, szcególnie kuper i w miarę, czy też akuratne, użytkowe zmęczenie powierzchni. Gratuluję!
  17. Bardzo ładny model w rozpoznawalnym Banymstyle Żaluzje dodają uroku, choć mogły być ciut mniejsze, ale chwała Tobie za chciejstwo i powalczenie o ten drobiażdżek. Bardzo przyjemnie się go ogląda, choć Airfix z liniami podziału to jednak przegina
  18. jarek38

    Su-22 UM3-K Eduard/Ciro 1:48

    No to GEM stworzył maszynkę do wygrywania. Ja tam bym go na żadne imprezy nie zapraszał
  19. jarek38

    Su-22 UM3-K Eduard/Ciro 1:48

    Te wszystkie nagrody za Su?!!! Gratuluję!
  20. Gratuluję ukończenia modelu i całej kompozycji, robi wrażenie! Do pierwszego zdjęcia dodałbym oryginalne tło i na pierwszy rzut oka można by mieć pewne trudności z rozpoznaniem na fotce modelu
  21. jarek38

    Pe-2 UT MPM 1/48

    Chylę kapelusza, to jest przykład jak oto z mydelniczki powstaje bardzo ciekawy model i do tego w wersii szkolnej, czyli już w podstawie mniej atrakcyjnej. Model ma swoje drobne mankamenty, ale w całości jest po prostu piękny. -należy się-
  22. Piękne i bardzo precyzyjne maleństwo W modelu nie da się wychwycić skali miniatury, na prawdę dobra robota Don Marco, gratuluję!!!
  23. jarek38

    F 14A Tomcat w skali 1/18

    Pojawiamy się w wielkiej radości ..., odchodzimy w smutku ..., pozostaje pamięć
  24. jarek38

    [MJZ]Trofeum Dywizjonu 303

    Gratuluję bardzo fajnej dioramy, rzuciłeś się na głęboką wodę, ale się jakoś wybroniłeś - brawo! Jeżeli możesz przestawiać figurantów, to ja bym prosił o porozstawianie ich jeszcze bardziej wzorując się na fotce, ciekawi mnie na ile da się przybliżyć Twoje zdjęcie do oryginału. Z góry dziękuję i zaznaczam, że nie będę wnosił pretensji jeżeli taki zabieg nie będzie możliwy do wykonania.
  25. Chwała Ci za to, że nie zarzuciłeś tematu i dokończyłeś model, pokazując efekt swojego wysiłku. Pewnie wiele rzeczy już sam dostrzegasz i wiesz co byś zrobił inaczej i dla tego podrzucę jedynie dwie sprawy, które można nawet teraz poprawić. Zacznę od napędów sterów; jeśli masz żarówkę energooszczędną gdzieś w lampce, to spróbuj do niej przybliżyć żyłki naciągów, jej temperatura jest odpowiednia do naciągnięcia się żyłek i na tyle bezpieczna, że nie przepali ich. Okapotowanie silnika można nawet w tej chwili pociągnąć Sidoluxem, bądź innym lakierem w połysku, następnie delikatnie przetrzeć papierkiem np. 2000 i pomalować pewnymi szybkimi pociągnięciami metalizerem, następnie zrobić tylko ślady poleru i to powinno wystarczyć, następnie sido/lakier i dopiero przeciągnąć po łączeniach blach czymś ciemnym. Jeżeli pomalujesz metalizerem, to koiste ślady poleru można uzyskać już zaobloną z jednej strony wykałaczką kręcąc nią w palcach, możesz też wyciąć z gumki szkolnej odpowiedni "grot", nabić to na wykałaczkę i taki narzędziem miejsce obok miejsca robić koliste ślady poleru kręcąc wykałaczką między palcami. Można jeszcze spokojnie z tego modelu więcej wyciągnąć - Do roboty!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.