Początek Twojej relacji łyknąłem jednym haustem i zaniemówiłem z wrażenia, no kurcze, klasa.
Zawias blaszkowy jest Oki, ale pamiętaj, daj mu trochę luzu, gdyż skrzydła podczas składania idą samoczynnie do góry po skosie. Zastrzały pod baldachimem musisz koniecznie zmienić, te są za słabe i nie wytrzymają (skrzydła ciągną w tył). Rany, ale czeka Cię mrówcza robota, ale nic, dość tego pocieszania. Zawiasy klapy są bomba, wystarczy łapy wpuścić w skrzydło i w klapę i wystawić część krawędzi okucia ponad obrys, a będzie to i wyglądać i działać dobrze. Z kratownicą chyba robisz sobie tylko kłopot, jej wcale za tylnym siedzeniem nie widać, z przodu tak, też pociągnąłem. Podłoga miała wycięcia na słupki i była mocowana powyżej dolnej rury kratownicy. Kratownica z pręcików wchodzi po starciu kilku kilo plastiku , a i podłoga była deskowa!
Ad1. Kombinuj sam
Ad2. Pasy przykleiłem po malowaniu, pasowane były wcześniej.(fotele aero, pasy pyndzel+ poprawki po wklejeniu)
Ad3. Przekop kilkadziesiąt zdjęć wraków i szkieletów, a dojdziesz do własnych wniosków( coś poszukam)
Ad4. Górna część kabiny też wydaje mnie się że jest ze sklejki, ale też malowana, wnętrze było malowane srebrzanką, krawędź dookoła kabiny PWS to listwa Alu, przykręcana wkrętami(tak to widzę)
Powodzenia i mnóstwa cierpliwości przy budowie, trzymam kciuki.
Pozdro Jarek.