Sposób driftmana04 jest bardzo dobry, spróbuj, jeżeli nie masz taśmy Tamki z taśmą papierową.
Jeżeli malujesz pędzlem, czyli nanosisz sporej grubości warstwę, to przed zerwaniem maskowania natnij ostrym ostrzem (nowym) przy krawędziach ramy oszklenia i dopiero wtedy usuń maskowanie, powinieneś dzięki temu uzyskać równą krawędź.
Jest nawet specjalny maskol, w tej chwili nie mogę podać nazwy, którym maluje się całe oszklenie kabiny, po wyschnięciu nacina się przy krawędziach ramy i usuwa maskol z ram, w ten sposób przygotowana kabina gotowa jest do malowania.
Pozdro Jarek
PS. Oczywiście pełen luzik, ze spokojem i cierpliwie próbuj, bo cierpliwość w modelarstwie to zaleta, a trening czyni mistrza