Moja lepsza połówka, jak dowiedziała się ile kosztował zestaw do polerowania paznokci, podmieniła na swój z lekka sfatygowany ale spełniający swoje zadanie bez zarzutu. Komentarz o stanie mojej głowy pominę. Co prawda, to prawda jeżeli chodzi o modelarstwo, to czasem cena nie ma większego znaczenia.
Wracając do serialu, to widzę postępy, choć przy tym olbrzymie wydają się niewielkie. Maskowanie nawet na zbliżeniach wygląda bardzo precyzyjnie, spójrz na małe oszklenia za kabiną pilota, na zdjęciach widać maskol rozlany tuż przy owiewce na kadłubie, będzie zonk jak nie usuniesz.
Zdjęcia, a ściślej mówiąc załamanie światła wyciągnęło skazy na "szkle" kabiny pilotów. Napisz czy w realu też są tak widoczne?
PS. Ta pasta polerska ma jakąś gradację?
Pozdro Jarek