Witam. Dłuuuuuuugo mnie tu nie było, ale jakoś nie miałem ostatnimi czasy chęci do modelowania. Czas zabierał rower, potem samochód, potem jakaś operacja się trafiła i tak sobie rozgrzebany Ford przeleżał prawie 1,5 roku. Ale wreszcie skończony, warsztatu nie mam do niego, ale że to model stary jak świat bo Andrzej już go tutaj prezentował to chyba wielką stratą nie będzie bez w/w. Moja wersja to -- przewóz nowego egzemplarza na lawecie do kontrahenta. Miałem go nie wstawiać do galerii, ale jak już jest..... Jest jedno potknięcie w kolorze maski. Skończyła się farba i byłem przekonany że druga jest taka sama, ale tak nie było. Maska jest jaśniejsza. Foty....
https://goo.gl/photos/c4Zhm71Zp9bekqScA
Pozdrawiam.