Witam.
Przyszło mi pisać pod swoim postem, ale cóż zrobić. Narzuciłem wysokie tempo
A teraz postępy:
Tak ja zapowiadałem działka plot trafiły pod aero. Następnie czarny łosz, potem lekko rdzawy, na koniec lekki suchy pędzel i gotowe. Stoczniowcy czując że czasu zostało niewiele od razu zamontowali je na swoich miejscach:
A ja w tym czasie kontynuowałem testy olinowania. Nitki ciągnione z ramek zaczęły trafiać w różne miejsca i tak powoli oplotłem wieże dowodzenia. Mimo swojej delikatności, takie nitki mają swoje plusy. Wdzięcznie się układają i są dość elastyczne (w granicach rozsądku). Chyba właśnie z nich będę wykonywał olinowanie. A teraz kilka fotonów:
I na sam koniec trzy rzuty na całość:
A na koniec moich wywodów, życzę wszystkim Wesołych, spokojnych oraz słonecznych świąt. A może nawet i chwili na modelowanie
Pozdrawiam ciepło
Maciek