Sławko
Użytkownicy-
Liczba zawartości
685 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Sławko
-
W zestawie miałem kalki do malowania w barwach tureckich więc nijak było z nich skorzystać - no może poza napisami "P.24" na ogonie i znaczkami na śmigle. Zakupiłem kalki Techmodu. Na płaskich powierzchniach nie sprawiają problemów. Trudności zaczęły się gdy musiałem je położyć na wystających łączeniach blach. W tych miejscach kalki mi dość łatwo pękały - trochę w tym i mojej winy wynikającej z niezbyt wielkiego doświadczenia. Jako uzupełnienie dokupiłem zestaw szachownic także produkcji Techmodu. Dzięki, to się na pewno jeszcze przyda
-
Miałem chwile zwątpienia (jak każdy w podobnych sytuacjach) ale żal mi było już włożonej w niego niemałej pracy więc zacisnąłem zęby, dokupiłem nowe kalki i robiłem dalej. Wash zrobiłem z olejnej takiej jak np tu: http://www.martola.com.pl/pl2681/produkty28014/shadow_brown rozcieńczonej dedykowanym rozcieńczalnikiem MIG'a. Taka mieszanka dość łatwo się zmywa. Okazało się, że można to zmyć nawet wodą z mydłem choć użycie rozcieńczalnika i wacika jest jednak wygodniejsze.
-
Niestety to jest ta nieprzyjemna strona super gluta - opary potrafią zmatowić okolice miejsca klejenia
-
No ładnie - zaczyna nam się chyba tworzyć kolejka społeczna, jeszcze chwila i okaże się, że jest na przedpłaty jak za PRL I wcale bym się nie zdziwił gdyby był na zapisy bo to nie lada gratka
-
Dzięki - takie słowa skłaniają do jeszcze solidniejszej pracy Przepraszam za tak długi okres oczekiwania na kolejną aktualizację warsztatu. Miałem kilka wpadek podczas nakładania kalkomanii i uznałem, że powinienem to poprawić. Niestety poprawki nie okazały się takie proste jak myślałem. Położone za pomocą płynów Sol i Set tak się przykleiły że za nic w świecie nie potrafiłem ich zdjąć bez uszkadzania powłoki malarskiej To oczywiście pociągnęło za sobą konieczność ponownego położenia podkładu w uszkodzonych miejscach, jego wyszlifowania by nie było uskoków i pomalowania właściwą farbką. Kalki na łączeniach blach spodniej części skrzydeł i na stateczniku pionowym szczególnie ciężko się układały i niestety mi pękały. Na skrzydłach i jednym boku statecznika udało mi się je uratować retuszując to i owo pędzelkiem. Później przyszła kolei na zabezpieczenie lakierem bezbarwnym i zabawy z washem. Tu także miałem problemy z racji małej jeszcze praktyki i wprawy w tej technice. Nie wszystkie linie podziału i nity okazały się na tyle głębokie, by podczas delikatnego usuwania nadmiaru washa nie zetrzeć go z tych miejsc gdzie powinien był zostać. Zatem znowu musiałem korygować. Nie wszystko wyszło tak jakbym chciał ale lepiej już mi się raczej nie uda a boję się aby nie przedobrzyć i nie spaprać tego co już uzyskałem. Była to mozolna i dość mało pociągająca praca ale jakoś przez to przebrnąłem i mogę zaprezentować stan modelu na dzień dzisiejszy Tak prezentuje się kadłub: Tak wygląda obecnie skrzydło: Silnik został już wpasowany w osłony i razem z nimi sklejony. Rury wydechowe wkleję nieco później bo muszę je odpowiednio ułożyć podczas doklejenia silnika do kadłuba. Zapomniałem jeszcze nałożyć kalki na łopaty śmigła ale to jeszcze da się zrobić. Wywierciłem także otwory w skrzydle pod KM-y. Starałem się by wash nie był zbyt mocny i nie zdominował modelu i mam nadzieję, że to się w miarę dobrze mi udało. Myślę teraz nad dodaniem lekkich śladów eksploatacji - obić, okopceń może jakiś zacieków... choć trochę się tego obawiam bo nie mam jeszcze zbyt dużej w tym wprawy. Jeśli macie jakieś uwagi to a chęcią je poczytam Dzięki za odwiedziny i zapraszam ponownie
-
Niezła sztuka ... tzn niezły sztukas wyszedł No może trochę oprócz cieniowania ale o tym już tu wystarczająco napisano. Podobają mi się za to realistyczne przybrudzenia
-
Hawker Hurricane MkIIc 1:72 Revell+Part+Techmod
Sławko odpowiedział czsochaj → na temat → [L]Galerie
Fakt - odpryski jak już zauważył erkamo nie wyglądają zbyt przekonująco - przypominają raczej srebrny proszek. Po za tym ładnie czysto sklejony i pomalowany model. Kalki też nie najgorzej położone choć miejscami trochę się srebrzą. To co mnie szczególnie urzekło to odsuwana część oszklenia - piękna robota -
Gdzieniegdzie dostrzegłem lekką skórkę pomarańczy na lakierze. Ale to mały pikuś w stosunku do reszty wykonania. Model bardzo mi się podoba a pomysł z pudełkami jest genialny co przedmówcy już zauważyli
-
Piękny kolor i jak dla mnie świetne wykonanie. Lakier równiutki i błyszczący choć po prawej stronie z tyłu za kołem jakoś tak dziwnie się ułożył - może to tylko kwestia zdjęcia. Zdjęcia na czarnym tle ładnie ożywiają kolor karoserii Te na jasnym tle wyszły trochę bladziej - może to tylko kwestia balansu bieli albo jakości oświetlenia. A jak jest z tym w rzeczywistości, która barwa bliższa ?
-
Gdyby takie modele pojawiły się w jakości i cenie porównywalnej do Trabancika z Revella to oczywiście, że TAK Myślę, że takie wyroby na naszym rynku znalazłby szeroką rzeszę nabywców Ciekawią mnie szczegóły tej informacji - czyżby ktoś coś planował w tym temacie ?
-
Ładnie złożone pasy Jednak wyglądają jakby w dolnej części przybrudziły się lekko na brązowo ... Nie były wklejane gdy farba jeszcze dobrze nie wyschła ? Czy może były robione małe poprawki na fotelu już po wklejeniu pasów ? Tak czy siak trzymam kciuki za jak najładniejsze złożenie tego modelu
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
Sławko odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Firma bardzo dobrze znana ... zwłaszcza fanom drugowojennej niemieckiej pancerki (prawy dolny róg obrazka) A zestawik rzeczywiście dość interesujący. -
1/72 F-16D Block 52+ (Hellenic AF / Polish AF) KINETIC
Sławko odpowiedział Ari → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Niestety to tak pięknie nie jest... Trochę się pomyliłeś w obliczeniach. Wrzucając do koszyka 5 szt. tego modelu trzeba się liczyć z większymi kosztami przesyłki niż przy jednej sztuce. W tym wypadku (bez opcji "Tracking") koszty te to 18,61 euro. W rezultacie : 5 x 14,34 + 18,61 = 90,31 E => około 357 pln czyli około 71,4 pln za jeden model. Po doliczeniu przesyłki krajowej => około 76,5 pln za jeden model. Trafne spostrzeżenie ... jeśli nie oclą na granicy bo inaczej cena niestety jeszcze podskoczy o wartość cła. -
Tak - chodzi o środek do podłóg. Wash powinien się dawać w miarę łatwo zmywać z powierzchni modelu aby nie było problemów z usunięciem jego nadmiaru. Jeśli malujesz Humrolami i nimi zrobisz wash to możesz mieć z tym problemy - usuwając nadmiar washa zmyjesz właściwe malowanie.
-
Porady dla początkującego...
Sławko odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Clenluxem także i farbę wypłuczesz. Parę razy tak robiłem i nic złego się nie stało. Nie zostawiaj go tylko zbyt długo w aerografie. Gdzieś na forum ktoś się skarżył, że cały aerograf zamoczył w cleanluxie na kilka dni i mu go nadżarło. Sam zazwyczaj jednak przepłukuję po farbach akrylowych swój sprzęt zmywaczem wamodu. Żeby aerograf dobrze i długo służył to przyłóż się do jego czyszczenia. Czasem samo przepłukanie nie wymyje wszystkich resztek farby i trzeba aerograf co nieco rozkręcić - wyjąć delikatnie iglicę, odkręcić dyszę. Wtedy za pomocą "wyciorów" nasączonych zmywaczem można dokładniej oczyścić pozostałości farby. -
Dzieci w tym wieku to raczej bardziej skore są do rozmontowywania wszelkich zabawek a tu masz taka miła odmiana Widać, że Bartuś włożył w budowę tego modelu wiele serca Gratuluję malcowi czysto i równo sklejonego modelu a tacie utalentowanego potomka
-
Wysyp jak wysyp ale przydomowe magazyny wielu z nas z pewnością powiększą się o ten model
-
Wiem już o co Ci chodziło i to raczej nie rdza tylko taki kolor metalu czystego nowiutkiego łańcucha jak mi się zdaje. Tu jednak powinien się wypowiedzieć ktoś bieglejszy w motorkach Ja przecież nie narzekam Modelik ogólnie podobający się
-
No cóż ... przedmówcy napisali już wszystko a mnie pozostaje tylko
-
Modelik całkiem przyjemny w odbiorze - widać, że się przyłożyłeś przy jego budowie Z rzeczy niezbyt udanych, które zauważyłem to kolor czarny wygląda jakoś tak jakby nierówno był położony. Może to tylko kwestia zdjęć. Kalka z prawej strony pod siedzeniem pasażera lekko się zwichrowała. Lusterka wyglądają jakby trochę zbyt matowo. Pomimo pewnych niedoskonałości model i tak wart jest uwagi Nie jestem specem od motorków ale tak na mój rozum to łańcuch raczej nie powinien być rdzawy ale raczej przyczerniony jakimś smarem. Rdza to raczej na jakimś motorku dłuuuuugo nieużywanym i garażowanym pod chmurką a taka maszynka raczej nie ma szans na dłuższy postój
-
Zatem liczę, że tym razem przyłożysz się do pracy solidniej niż przy poprzednich modelach Nie spiesz się, rób powoli a dokładnie
-
1/72 F-16D Block 52+ (Hellenic AF / Polish AF) KINETIC
Sławko odpowiedział Ari → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Koszt jednej sztuki w Luckymodel to około 96 zł. Zrobiłem więc kilka wyliczeń kosztorysowych przy zakupie kilku sztuk tego modelu w tym sklepie (gdyby znaleźli się chętni do zakupu grupowego ) przy przesyłce lotniczej i wyszło mi co następuje. 1) Najekonomiczniej wychodzi zakup 5 sztuk - cena jednego modelu około 80 zł. 2) Niestety do tego dochodzi koszt rozdystrybuowania modeli po kraju i tu dodatkowo dochodzą koszty: - list polecony ekonomiczny z zadeklarowaną wartością 7,1zł lub 9,5 zł (w zależności od wagi spakowanego modelu), - list polecony priorytetowy z zadeklarowaną wartością 8,2zł lub 11 zł, - list polecony ekonomiczny 5,1zł lub 7,5 zł, - list polecony priorytetowy 6,2zł lub 9 zł. Tak więc sumarycznie końcowa cena zawiera się w przedziale od około 85 zł do 91 zł. Opłacalność takiego przedsięwzięcia nie jest zbyt korzystna - no chyba, żeby wszyscy kupujący byli z tej samej miejscowości i zrezygnowali z usług PP -
Szlifowanie i szpachlowanie bardzo by się przydało w tym modelu. Rozumiem, że boisz się szpachli ze względu, że jej nadmiarem zabrudzisz i tym samym uszkodzisz powierzchnie modelu ? To mam dla Ciebie pewną propozycję. Jest na rynku taka szpachla, która nie topi plastiku i w razie niepowodzenia przy jej nakładaniu można ją zmyć tak, że nie pozostaną na modelu po niej ślady. http://www.jadarhobby.pl/wamod-zmywalna-szpachlowka-akrylowa-p-19882.html Może dzięki niej przełamiesz opory przed szpachlowaniem. Oczywiście nie ma róży bez kolców i w porównaniu z tradycyjnymi modelarskimi szpachlówkami nadtapiającymi plastik ma pewne małe wady. 1) Powierzchnia gdzie będzie kładziona musi być bardzo dobrze oczyszczona i odtłuszczona by szpachla dobrze się jej trzymała - tak jak przed malowaniem modelu. 2) W przypadku niepowodzenia przy malowaniu i zmywaniu farby szpachla także może zostać zmyta. 3) Przy szlifowaniu papierami wodnymi należy uważnie i w małych ilościach stosować wodę gdyż pomimo zapewnień producenta o wodoodporności po wyschnięciu może ona się jednak wodzie poddawać i wymywać.
-
Na dzień dzisiejszy w Martoli 220 pln.
-
Model przepiękny z technicznego punktu widzenia - detale wręcz powalają na kolana. Gdyby nie dość wysoka cena to pewnie niejeden modelarz już by cieszył się z nowego nabytku.
