Sławko
Użytkownicy-
Liczba zawartości
685 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Sławko
-
Zanim Cię tu zjedzą za takie pytanie poradzę Ci byś poczytał trochę to forum bo wiele rzeczy już napisano i szkoda czasu by pisać je po raz kolejny ... Domyślam się, że miałeś na myśli kolor na jaki pomalować chcesz koła podwozia - wpisz w forumowej wyszukiwarce nazwę czołgu i poklikaj w wynikach, na pewno coś o malowaniu kół znajdziesz Powodzenia
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Sławko odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
viewtopic.php?t=7808&highlight=picasa Tam powinieneś znaleźć odpowiedź -
kapsw jatyzcezrP - Przeczytaj wspak A modelik bardzo mi się podoba - piękna robota i po uszkodzeniu nawet nie widać śladu
-
Śmigłowczyk palce lizać Ślady eksploatacji wykonane z umiarem i wyczuciem. Szczególnie podoba mi się przybrudzenie belki ogonowej od spalin
-
Giulio oglądałeś kalkomanie z tego BF-109E ? Pomimo renomy i dobrej jakości ich produktów nie polecałbym robienia kamuflażu z wykorzystaniem kalkomanii z tego zestawu. Oznaczenia, napisy, godła są jak najbardziej w porządku. Jednak na elementach kamuflażu widać wyraźny raster - kolory nie są jednolite. O wiele ładniej można to zrobić po prostu malując model. Intryguje mnie ten nowy F-22 Ciekawe czy jakością będzie podobny do tego od Fujimi i jaka będzie jego cena w Polsce.
-
Co do szczelności nakrętek to ja też to miałem ale z Model Masterami - po pewnym czasie papierowa uszczelka z nakrętki nasączała się farbą i całkowicie rozlatywała. Wpadł mi kiedyś do głowy prosty pomysł, który teraz stosuję do wszystkich nowozakupionych farbek MM. Wycinam z płytki polistyrenowej o grubości 0,25 mm krążek o średnicy zgodnej ze średnicą papierowej podkładki i dokładam do nakrętki. W ten sposób zabezpieczam papierową podkładkę przed nasiąkaniem nie rezygnując ze sprężystego docisku jaki ona zapewnia. Obecnie nie mam problemu z rozpadającymi się podkładkami z papieru. Jeśli zaś chodzi o same farbki Vallejo z serii COLOR to przyjemnie mi się nimi malowało aerografem. Dobrze kryły powierzchnię cienką warstwą. Dobrze mi się je rozcieńcza rozcieńczalnikiem od Model Mastera do farbek akrylowych. Wytrzymałość mechaniczna wydaje mi się tylko jakby trochę za słaba. Pactr nie używałem więc wypowiadać się nie będę.
-
Aerograf mam co prawda inny ale konstrukcyjnie chyba dość podobny (EW-770). Ja nigdy nie mierzę ile ma wystawać. Zadaniem iglicy jest blokowanie przepływu farby przez dyszę. Aby to było możliwe to iglica powinna przylegać do wewnętrznych powierzchni dyszy. Ja najpierw wkręcam dyszę a następnie delikatnie wkładam iglicę aż do wyczucia lekkiego oporu. Upewniam się, że spust jest w pozycji spoczynkowej i wtedy dokręcam nakrętkę blokującą iglicę. Robię tak ze względu na obawę przed zbyt mocnym naciskiem sprężyny dociskającej iglicę aby nie wywierała zbyt dużego nacisku na raczej delikatną dyszę.
-
To chyba najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji. Różni modelarze mogą różnie opisywać taki sprzęt - jednemu się spodoba a drugiemu nie dopasuje zbyt dobrze. Twoje własne odczucia najlepiej naprowadzą Cię na to czy to ten właściwy model czy jednak potrzebny będzie inny. Pieniądze na inny zawsze zdążysz wydać
-
To może ja spróbuję bardzie "łopatologicznie" jeszcze o dolnozbiornikowcach . Gdy z kanału powietrznego aerografu wylatuje powietrze pod ciśnieniem to po drodze zabiera drobiny farby znajdujące się na końcu dyszy. Zabranie tych drobin powoduje, że na ich miejsce potrzebne są kolejne - wciągane wężykiem ze zbiorniczka. W ten sposób wytwarza się na końcówce dyszy ciśnienie niższe niż w zbiorniczku z farbą. Różnica ciśnień zmusza farbę do przemieszczania się w stronę gdzie ciśnienie jest mniejsze czyli w kierunku końcówki dyszy. Tak więc nie masz co się obawiać, że farba zostanie Ci w zbiorniczku. Po za tym firmy zajmujące się aerografami profesjonalnie (np. Paarsche) nie pozwoliły by sobie na wypuszczenie "bubla", który nie pozwalałby na wymalowanie całej zawartości ze zbiorniczka aerografu z dolnym podawaniem farby.
-
Szkoda, że tak wyszło ale nie wszystko da się przewidzieć i takie niespodziewajki niestety są wpisane w życie modelarza Cieszę się jednak, że nie zarzuciłeś projektu i nie wyrzuciłeś modelu do śmietnika Co do klejów elektroprzewodzących to nie mam wielkiego doświadczenia ale kiedyś miałem okazję raz z takiego preparatu skorzystać. Kupiłem taki specyfik dwuskładnikowy na giełdzie i użyłem do zrobienia połączeń niskoprądowych - połączenie wyświetlacza LCD z płytką drukowaną. Działało to dobrze więc może Tobie także się uda. Użyłem kleju dwuskładnikowego do naprawy szyb samochodowych - a właściwie do naprawy struktury grzewczej na tylnej szybie. Producenta niestety nie pamiętam ale znalazłem coś co wydaje się podobne we właściwościach - http://www.tme.eu/html/PL/klej-przewodzacy-do-szyb-samochodowych/ramka_3557_PL_pelny.html. W firmie TME robiłem już zakupy i nie miałem z tym problemów - fachowa i szybka obsługa. Jeśli zależy Ci na czasie to może spytaj w pobliskich sklepach z częściami samochodowymi o specyfik do naprawy grzałek na tylnych szybach - może będziesz miał szczęście i uda Ci się kupić ten klej lokalnie bez ponoszenia kosztów przesyłki i może za niższą cenę. Oprócz kleju dwuskładnikowego widziałem kiedyś gdzieś lakier jednoskładnikowy z pędzelkiem - tak jak lakier do paznokci - też służył głównie do naprawy grzałem na tylnych szybach aut.
-
Koledzy wcześniej napisali już wiele i ja chyba niewiele jestem w stanie dodać od siebie. Sam miewałem i miewam chwile gdy czuję się umęczony modelem i mam ochotę cisnąć nim o ścianę/ziemię/kamień lub coś innego równie destruktywnego. Patrząc na galerie lepszych ode mnie także zastanawiam się czy na pewno warto się męczyć i kontynuować prace. Jednak po dłuższych przemyśleniach i spojrzeniu na własne osiągnięcia w doskonaleniu warsztatu dochodzę do wniosku, że WARTO Każdy kolejny model według mojej oceny jest lepszy niż wcześniejsze (chyba postaram się o prezentację swoich już sklejonych modeli w porównaniu do składanego obecnie PZL P.24), każdy pomaga mi w doskonaleniu samokontroli i opanowania. Niełatwa to sztuka ale warta wysiłku Czasem warto odłożyć model do pudełka zamiast rzucić go do kosza i odpocząć od niego a po pewnym czasie wrócić z nowym zapałem i wiedzą by go dokończyć Wierzę, że Ty także zagościsz tu jeszcze nieraz z warsztatem i galerią........... Powodzenia
-
Ja osobiście wolałbym kompresor z butlą. Sam mam model ze zbiornikiem wyrównawczym (nie jest to MA3000) i cenię sobie to, że powietrze nie ma wahań ciśnienia.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Sławko odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Możesz się pochwalić jakiego kleju do plastiku używasz co się w cleanluxie rozpuszcza ? Sam co prawda nigdy modelu jeszcze w ten sposób nie potraktowałem ale kleje, których używam w pewnym stopniu nadtapiają plastik i wydawało mi się, że taka spoina jest nie do ruszenia żadną chemią. Pytam serio -
Czy przypadkiem to wybrane trzecie malowanie to nie maszyna "Cyrku Skalskiego" ? Na samym początku przez krótki okres czasu latali właśnie na Spitach Vb. Dopiero później dostali IX.
-
Z Twojej wypowiedzi trochę trudno wywnioskować o który element dokładnie chodzi, może spróbuj napisać to trochę jaśniej ? Czy pisząc osłona dyszy miałeś na myśli element przykręcany bezpośrednio do korpusu aerografu ? Czy ten występ a'la tulejka to element nakręcany na osłonkę dyszy chroniący iglicę przed uszkodzeniem mechanicznym ? A nie przeszlifowałeś przypadkiem końcówki dyszy ? Sprawdź też samą iglicę tak jak radzi gulus.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Sławko odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Byłeś blisko - Cleanlux. Ten specyfik może usunąć jedynie farbę - kleju nie tknie. Po za tym niektórzy używają do tego "Kreta" lub DOT-3 (płyn hamulcowy jeśli dobrze pamiętam). Poszukaj na forum, koledzy nieraz się wypowiadali. -
To właśnie może się wcale takie proste nie okazać. Miałem taki przypadek, że przy nakładaniu kalkomanii nie wszystko poszło tak jakbym chciał i musiałem je usunąć. Kalkomanie były kładzione z wykorzystaniem płynów SET i SOL. Decyzję o usuwaniu kalkomanii podjąłem zbyt późno gdy one już całkiem wyschły. Nawet kilkudziesięcio-minutowe moczenie ich w wodzie nic nie pomogło. Gdybym wcześniej zauważył problem i próbę usunięcia podjął gdy jeszcze były wilgotne to pewnie wystarczyło by je tylko pomoczyć. Obawiam się, że tylko razem z powłoką malarską.
-
Farba Panzer Dunkelgelb '43
Sławko odpowiedział Constructor → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Tego nie śmiałbym negować Może trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem więc spróbuję jeszcze raz. Farbka, którą posiadam (MM 4796) w pełnym letnim słońcu ma odcień żółto-piaskowy. Gdy natomiast pogoda nie dopisuje i promienie słoneczne docierają w zdecydowanie mniejszej ilości to odcień robi się zielonkawy. A czy tak ma właśnie być to przydałby się tu głos kogoś biegłego w temacie -
Piękny i jak już koledzy zauważyli nieczęsto spotykany model Z tymi słupkami to nie jest tak źle, wcale tak bardzo nie rzucają się w oczy. Za to cała reszta - poezja
-
Farba Panzer Dunkelgelb '43
Sławko odpowiedział Constructor → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Specem od pancerki nie jestem ale ta farba od MM 4796 ma pewną właściwość. Przynajmniej z tego słoiczka co mam. Otóż inaczej wygląda w świetle dziennym - wtedy ma odcień zółto-piaskowy (mniej więcej) a w świetle sztucznym (tzn po zmroku gdy brak promieni słonecznych) przybiera właśnie zielonkawy odcień. Gdzieś kiedyś od kogoś usłyszałem, że oryginalna farba na panzerach też tak miała więc zanim kupisz następny słoiczek to poszukaj jeszcze czegoś o tej barwie albo może jeszcze poczekaj aż się tu jakiś specjalista od pancerki wypowie -
Poszukuje odpowiedniego zestawu Spitfire'a Mk.IX w 1:48
Sławko odpowiedział GrzesiuR → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No i wszystko jasne Dodam jeszcze, że zamiast kalek do modelu ICM można dokupić maski Montexu do malowania właśnie ZXo6. Np tu: http://www.martola.com.pl/pl140/produkty25931/Spitfire_Mk.IX_____2_canopy_masks_outside___inside -
Pomimo iż takie trochę zbyt czyste to i tak bardzo udane egzemplarze Cieszą oko
-
Poszukuje odpowiedniego zestawu Spitfire'a Mk.IX w 1:48
Sławko odpowiedział GrzesiuR → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To zależy co bardziej Cię interesuje. Czy wolisz model łatwy w sklejeniu z dopasowanymi częściami ale za to z pewnymi niedociągnięciami merytorycznymi. Czy jesteś zwolennikiem jak najwierniejszego odwzorowania oryginały bez względu na wkład pracy jaki trzeba włozyć w budowę. Znalazłem kiedyś w necie stronkę (niestety teraz nie mogę sobie jej przypomnieć ) z porównaniem zestawów Hasegawy, Iteleri (ex. Occidental), MPM (Occidental z żywicznymi dodatkami) i ICM-u. Z tego co zapamiętałem to Hasegawa najłatwiej się skleja ale wymiarowo odstaje od oryginału. Italeri/Occidental jest lepszy wymiarowo ale mniej przyjemnie się go skleja. MPM ma dodatki z żywicy korygujące błędy wyprasek Occidentala. ICM okazał się najbardziej zgodnym wymiarowo zestawem ale za to chyba najbardziej pracochłonnym. W zestawie ICM masz dodatkowo części do budowy makiety silnika. Sam nie miałem jeszcze okazji sklejać żadnego z wyżej wymienionych więc nie mogę nic dodać od siebie. Modele MPM i ICM mam w szafie więc jeśli byś potrzebował to mogę obfotografować wypraski. PS: Przypomniałem sobie jednak tę stronkę http://www.internetmodeler.com/2000/february/aviation/spitfire.htm -
jarek38 dzięki za podpowiedzi Też kiedyś gdzieś o czymś takim czytałem tylko się zastanawiam czy to ma szanse się powieść gdy na kalkomanie jest już położony lakier bezbarwny.
-
Na prawym boku u góry kalka z godłem "wtopiła" się perfekcyjnie w linie podziału ale już w innych miejscach to nie wyszło. Takie operacje będę musiał jeszcze niejednokrotnie poćwiczyć. Po doświadczeniach ze zrywaniem i ponownym malowaniem obawiam się czy przy próbie poprawienia nie spaskudzę roboty i nie będę musiał od nowa malować i kłaść kolejną kalkomanię. Może jeszcze w jednym miejscu (na lewym boku na dole godła) skuszę się i zobaczę co mi wychodzi ale jeśli cokolwiek zacznie iść w złą stronę to zostawię tak jak jest. Muszę się jeszcze nad tym zastanowić. Macie może jakiś sprawdzony sposób na takie poprawki ?
