Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 926
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. U mnie jeszcze wędkarstwo, swego czasu bardzo poważnie nawet do tego stopnia że myślałem że już będzie po modelarstwie ale na szczęście trochę ochłonąłem.
  2. Pisałem, że kupowałem je swojemu synowi później ale nie daję głowy, że nie było ich wcześniej, po prostu ja ich nie pamiętam wcześniej. Za to ten "mój" śmiglak to tak gdzieś rok 1970. A swoją drogą to ciekawe cóż to za zabawki można mieć w wieku 20 lat? Jakoś kojarzą się tylko takie, no teraz to już bardziej
  3. Te "prawie drony" jak piszesz to chyba już później bo pamiętam że sam takie kupowałem swojemu synowi, no a on urodził się akurat jak upadła u nas komuna-1989.
  4. E, ta "moja" wersja to było "Made in ..Choroszo" Oczywiście przywieziony z zagranicy...wschodniej i płacony dewizami...wschodnimi. Pamiętam wielkie tekturowe pudło w kształcie trójkąta, a tektura była tak pancerna że dzisiaj chyba w taką to pakuje się ...lodówki albo nie wiem co jeszcze, na pewno nie zabawki.
  5. Wiem, że to nie model ale wspominaliśmy wcześniej zabawki z czasów PRL-u, tutaj wrzucę fotkę super(jak dla mnie w tamtych czasach)zabawki. Zdjęcie znalezione w przepastnych zasobach internetu. Latający helikopter chociaż bardziej śmigłowiec-wiem że to to samo ale helikopter był z zachodu a ze wschodu śmigłowiec. Na fotce widać że jest niekompletny, brak łopat wirnika nośnego i ogona. Zakładało się toto na rączkę z napędem(w środku skręcona guma modelarska), pociągało się za uchwyt z żyłką napędową i w ten sposób rozkręcało się wirnik po czym model/zabawka leciała do góry. Przy odpowiedniej wprawie i sprzyjającym wietrze można było uzyskać cackiem dobre efekty lotnicze.
  6. No, to mniej więcej jak z "Czaplą"
  7. Trochę młodszą SP wyciągnąłem z lamusa - 1988. Taki artykuł o farbach modelarskich, pamiętacie "Modelak-i"?
  8. W SP 1966/47 ukazał się plan MiG-21 opatrzony takim podpisem: Pana Haszimoto nie znam z budowy modeli ani rysowania planów ale wydaje mi się, że jak na stan wiedzy z połowy lat sześćdziesiątych to ten planik "dwudziestegopierwszego" wyszedł nawet całkiem zgrabnie. Ciekawe czy na nim opierali się projektanci z Fujimi ze swoim 21-szym który swego czasu uchodził za ideał?
  9. No! Kolego hamp, wykonałeś niezły rocznik SP. Grzeb dalej, widzę cała masa ciekawych artykułów się szykuję. Aż się łezka w oku kręci.
  10. Za to "jedenastki" nie! Zdrada,zdrada,zdrada
  11. Czechom było łatwiej bo u nich takie były produkowane w Czechosłowacji lub składane z resztek odziedziczonych po Niemcach i latały u nich po wojnie. A u nas co? Praktycznie tylko Fi-156, Siebel Si-204( i to w innej wersji bo to był francuski produkt-inne silniki, śmigła, wyposażenie). A no i jeszcze Bf-108 Tajfun w marginalnych ilościach.
  12. Kontynuując temat przepaków "Niemiaszków" ze Śmera to jeszcze takie wyciągnąłem ze swojego archiwum. Zwróćcie uwagę na zestawy Hi-Tech. To coś takiego jak dzisiejsze ProfiPacki z Edka
  13. No a gdzie: Z tym, że nie gwarantuję iż te modele ze Śmeru(przepaki Hellera) mieszczą się w ramach czasowych naszego wątku, być może były już po komunie?
  14. Trzy lata po Gagarinie(a rzeczywiście był w tym kosmosie?)to MiG-19 był taką tajemnicą wojskową że aż dziw że taki model w ogóle zrobili i nazwali go prawidłowo, bo np. wprowadzone niedługo po nim Su-7 był nazywany tylko jako samolot mysliwsko-bombowy konstrukcji Suchoja a późniejsze Su-20 jako super technika lotnicza bez rzadnych już oznaczeń
  15. Co się nabijasz? Kto wtedy widział nity na modelu? Można? Można!
  16. Czy jest możliwość wrzucenia fotek tych modeli w lepszej rozdzielczości? Poprostu ciekawy jestem jak w czasach gdy ja raczkowałem w modelarstwie wyglądały modele "medalowe"?
  17. Okazuje się że w tamtych czasach można było coś znaleźć w gazetach, SP wtedy rządziła. Szkoda, że nic nie było napisane z czego te modele rumuński kolega Modelarz wykonywa i co tam jeszcze ma w swojej kolekcji. Tego się pewnie nie dowiemy. I aż dziw że Jedenastka i Karaś w naszym a nie rumuńskim malowaniu.
  18. Mówisz woda perfumowana Iszak w 72-ce około 13cm rozpiętości, butelka będzie miała że 15-16. Hmmm...ciekawe co to mogła być za woda?
  19. Jak w tytule, sprzedam maski do Buckey`a ze Special Hobby w skali 1/32 Stan sklepowy. Cena 25PLN + koszty wysyłki PP.
  20. Dla mnie dwa najlepsze zdjęcia. Wiadomo, tajemnicza niebieska butelka(może bardziej tajemnicze jest co było w środku) i duży plus za kręcące się śmigielo. Ogólnie
  21. Kleiłem go w wydaniu ze Zvezdy, tragiczny upiorny wręcz zielony polistyren twardy jak skała, odporny na wszelkiej maści kleje do polistyrenu. A tu proszę, MC i szary plastyk, ciekawe jak się będzie kleił. No i duuuużo cierpliwości przy pasowaniu oszklenia zwłaszcza nosa no i maskowania. Z ciekawości będę podglądał.
  22. jmx62

    P-11 z 4 k.m. a mit o zwrotności

    Dzięki za reakcję ale tak naprawdę nie o to mi chodziło. Zasady fizyki znam bardzo dobrze (skończyłem studia w tym zakresie) wiem co to zasada zachowania pędu czy jak działa grawitacja. Ja chciałem wywołać dyskusję o tym czy nasi piloci mogli sobie ot tak zażyczyć demontaż karabinów skrzydłowych. Bo ktoś gdzie wymyślił że będzie lepiej bez nich to i w moim samolocie niech tak będzie. Na takich pogłoskach wszak poległ bodajże Jastrząb bo pilot Orliński stwierdził że jest mało zwrotny i wogóle do kitu, no to trzeba było go uziemić i wstrzymać czy opóźnić produkcję.
  23. Nowa "jedenastka" 48 z Army na horyzoncie a mnie nachodzą różne myśli. Jak to było, podobno niektórzy piloci twierdzili, że samolot z czterema kaemami był mniej zwrotny i podobno kazali wymontowywać te ze skrzydeł. A taki P-24G miał 4 kaemy w skrzydłach a wersja F nawet działka 20mm, P-11G Kobuz też, Spitfire Mk.I czy Hurricane 8 kaemów(a nawet 12) w skrzydłach i jakoś były zwrotne, walczyły i zwyciężały. Mustang B/C miał 4 Browningi, w wersji D poszli jeszcze dalej i dołożyli kolejne dwa. P-47 miał 8 nkm i co? Nikt z pilotów nie kazał zmniejszać ilości kaemów bo "samolot był mniej zwrotny". No to co nasi piloci wymyślali, że te nasze bidne nieszczęsne "jedenastki" stawały się tak mało zwrotne z dwoma dodatkowymi karabinami w skrzydłach? A może to był tylko mit? Co koledzy myślicie o takiej teorii?
  24. jmx62

    Jak 3 Heller 1/72

    Naprawdę fajny modelik. Jak na tamte czasy oczywiście no to po prostu był Jak. Kleiłem go tak około ze 45 lat temu zakupionego w SH jako oryginał Hellera. Nie pamiętam żadnych kłopotów. Kleiłem też z edycji Intechu około 25 lat wstecz, jedyne co mogłem zarzucić to masakryczne kalkomanie pod względem technicznym. Rozsypały się w drobny mak po pierwszej sekundzie kontaktu z wodą. Z gwiazdami nie było problemu(wiadomo zapas gwiazd był bo były prawie w każdym dostępnym wówczas modelu), jakieś numery też się znalazły i tylko godło było spod palca czyli w sumie wyszedł model S-F lub What If? Ale sam plastyk i jego spasowanie ok. Będę zaglądał do tej relacji, może znowu się na niego napalę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.