No, jakoś dawno mnie nie było w tym temacie, zgubiłem się gdzieś w paszczy internetu
O ile ta Gotha była w miarę(zapomniałeś dodać że była w komplecie z Kubelwagenem), Henschel 126, Fiat BR-20 i Caproni też, to Lawochkin La-5 (jak ja nie znoszę takiej pisowni rosyjskich nazwisk) to gniot skali światowej, zresztą pakowany później przez inne firmy(Zvezda, Bilek itp).
Co do małych okienek na boczkach pudełek to super było w Matchboxach, ło rany ale człowiek się jarał co by tu można kupić w przyszłości...heh życie weryfikowało takie zamiary w ten sposób że kupowało się to co akurat rzucili do SH a nie to co by się chciało.
Na taki luksus trzeba było jeszcze dłuuuuuuugo poczekać