Jak w temacie.
Za namową syna wyciągnąłem z szafy stary model, mam go od ................. nie pamiętam
Jako, że jest to stareńki model, planuję zrobić go prosto z pudła (którego w oryginale nawet nie posiadam).
Myślałem nawet o tym aby zrobić go w locie ze schowanym podwoziem, ale jakoś jeszcze nie podjąłem decyzji.
Na razie zbieram dokumentację i się zastanawiam. Malowania też jeszcze nie wybrałem, bo kalki pudełkowe jakieś nie teges.
Na razie in-box i zabieram się do roboty, w sensie pasowanie i szlifowanie.
Może Szanowni coś poradzą, albo wskażą jakiś sensowny plan działania.
Miałbym tylko pytanie odnośnie malowania wnętrza bombowca i luków podwozia, wnęki zinc chromate, środek interior green - czy tak poprawnie??
Z racji ograniczonego budżetu, muszę bazować na tym co posiadam