Pomalowałem model, nakleiłem kalki, zrobiłem go na "glanc" jak to się mówi. potem obicia robiłem metodą na gąbkę Te otarcia na skrzydłach itp, to wszystko gąbka, tylko przycięta by była ostra
Całość siknąłem Sido, gdy wysechł Dosłownie Malowałem Go Olejną farbą z Tubki dla plastyków, czarną. i Tak wpierw Cały kadłub na czarno pędzlem, gdy pomalowałem to zaraz Ścierałem farbę patyczkami do uszu, i tak po kolei, potem jedno skrzydło, drugie... Dodam że można być przerażonym bo model był cały czarny, ale ta farba jest świetna bo wchodzi w każdy zakamarek, i po jej starciu jest świetny efekt, lepszy od "łosza". Bo w zależności ile zetrzemy taki mamy efekt, a farbę można dosłownie całą zetrzeć, by model był czysty jak przedtem. Ja użyłem czarnej, ale przecież można kombinować z kolorem.