Witam. Przedstawiam po dłuższej przerwie i braku weny twórczej, takie oto moje wypociny.
Zestaw to Dragon 1:35, wojsko od Trampka, osiołek to żywica Toro Model.
Dioramka przedstawia, Abramsa który z jakichś przyczyn się zepsuł na wrogim terenie, dlatego też wyłożyli płachtę sygnalizacyjną. Po pewnym czasie dociera pomoc, zachodzą od tyłu pojazdu i widzą jeźdźca. Swój czy wróg... nie wiedzą... spokojnie panowie...palec ze spustu..
Ogólnie z modelu nie jestem zadowolony, tzn, swojego wykonania, figurki wyszły mi za ciemne, a czołg miał być ładnie przykurzony ale nie wyszło, zapomniałem zetrzeć pigment i mi tak stwardniał że potem już było za późno i wyszło jak wyszło. Jestem z całości średnio zadowolony. Za jakość fot od razu przepraszam ale nie mam aparatu, a te robiłem telefonem.
Mniej więcej tak to widzę, choć scenariuszy może być kilka Zapraszam do konstruktywnej krytyki.
i kilka większych dla zbliżenia