Skocz do zawartości

Artek82

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 302
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Artek82

  1. Coś tam jeszcze znajdę Często lubię wracać do starych czasów
  2. Nie malowałem jej celowo, aby nie uwidocznić szczelin i uskoków, w następnym Jantarku się postaram bardziej Zawsze chciałem mieć model holóweczki z szybowcami, to było moje marzenie z dzieciństwa
  3. Kiedyś jeden z kolegów zamieścił już galerie kilku szybowców z tej serii, więc i ja się podłączę z moim Jantarem Samych Jantarów miałem kiedyś chyba z 10 sztuk, a do dzisiaj zachowało się 5 egzemplarzy razem z tym, sklejonym w 2006 roku (reszta koczuje w czeluściach piwnicznego hangaru ). Pamiętam że wypatrzyłem go w kiosku na przystanku, a że to były lata kiedy te nasze jedyne modele polskich szybowców, coś zaczęły znikać z rynku, nie zastanawiając się położyłem piątala i był mój Oczywiście sklejało się go wyśmienicie, z wyjątkiem kabinki która, o ile pamiętam ze starszych wydań, pasowała w miarę przyzwoicie, to tutaj z racji zużycia form przyprawiła mnie o ... Model w malowaniu jakie fabryka dała, bazowałem tylko na tym jedynym znalezionym zdjęciu: http://szybowce.fotoedytor.com/galeria/displayimage.php?album=781&pos=0 Sam model robiony prosto z pudła, bez żadnych rewolucji. Może kiedyś się skuszę jeszcze raz na poprawę tego kulfoniastego nosa w następnym Jantarze, bo na poprzednim kiedyś poległem W każdym razie po ostrej walce z oporną materią wyszedł taki szybowczyk A że pogoda dopisywała, to trza było się przefrunąć i wylądowaliśmy W sumie moja przygoda ze sklejactwem zaczęła się właśnie od szybowców i wtedy wydawało mi się że były to najlepsze modele do nauki, ale z upływem lat i ewolucji modelarstwa, modeliki te można już chyba traktować bardziej jako ciekawostki i zabytki tamtych lat chociaż z chęcią zobaczyłbym w 1/72 nowe opracowania takie jak: Pirat, Puchatek, Puchacz, Jantar 2b, Cobra, może kiedyś... Dziękuję za uwagę
  4. Artek82

    Szawrow Sz 2, Amodel 1/72

    A biłem sie kiedyś o niego na aukcji:) Gratulacje, świetny motylek
  5. Te nierówności są spowodowane zapewne drganiem ręki ze strachu aby równo pędzlem pociągnąć. Gdy ją kleiłem zapomniałem że istnieje takie coś jak chociaż taśma malarska. A drut, kurcze już cieńszego nie mam muszę z tą pończochą spróbować Dziękuję wszystkim kolegom za miłe słowa. Do galerii coś tam się znajdzie jeszcze
  6. Dzisiaj troszkę inny model i inna epoka, czyli PZL-104 Wilga 35A w skali 1/72 z A-modelu. Model przedstawia Wilgę SP-AGV z Aeroklubu Bydgoskiego, a wykonany został w 1999 roku, kiedy to pojawił się na sklepowej półce. Pamiętam że do modelarskiego poszedłem po jakieś farbki, pędzelek 0 i ewentualnie może jakiś model , miałem ze sobą 45 zł. Na luzaku wchodząc do sklepu, przywitawszy się ze sprzedawcą, szybkie skanowanie półek oczętami i zamurowało mnie Na regale stało pudełko z Wilgą w Ruskim malowaniu, w 1/72 ale to nie było Vacu, ale wtrysk! Poprosiłem ją na ladę, dokonałem wstępnego zapoznania i stwierdziłem że już jej nie oddam . Kosztowała mnie 38 zł + pędzelek, a to po co pierwotnie przybyłem już mnie nie interesowało, stwierdziłem że następnym razem kupię :P . Po zakupie, szybko do domu, po drodze kierunek Aeroklub i przyglądanie się oryginałowi. Budowa modelu trwała miesiąc rywalizując z testami i egzaminem na prawko. Pamiętam że przed sklejaniem zrobiłem jakąś fotkę w 1999 roku, gdy można było bez przeszkód podejść do klubowych maszyn, oto jedna z fotek z 2002 roku: A tu jej mniejsza wersja na moim lotnisku: Sklejając model nie używałem szpachli co widać na fotkach, bo był to jeszcze ten okres kiedy bałem się szpachlowania . Przez ten okres czasu w modelu powyginały się sloty, to co powinno być białe, pożółkło, kilka razy odpadło śmigło, ale kręci sie nadal. No i oryginał też zmienił wygląd, bo samolot nie ma już tłumików pod kadłubem i mocno wyblakł, oto fotka z czerwca tego roku zrobiona z ogródka Model mimo wielu niedoskonałości zestawu, jak i mojego wykonania, cieszy moje oko do dzisiaj. Zanim pojawił się na rynku, męczyłem swego czasu dwie Wilgi z Vacu i one mnie bardziej zmęczyły Dzisiaj też mam trzecią Vacu rozgrzebaną i nie wiem czy dam radę ale może... Dziękuje za uwagę
  7. Oj są, są W 100% kompletny to ten cywilny nie jest, bo posiada już zamienniki ale nadal jest w formie W cywilnym zaklęte jest jeszcze dzieciństwo mojego ojca Odnośnie Jaworzna napisałem Tobie PW na niebieskim kornik_69 oba Antki to dinozaury minionej ery cywil jest pryskany przez producenta srebrzanką, a wojak to już moja sprawka, jedyne usprawiedliwienie to takie, że nie miałem jeszcze ambicji, aby porywać się na szpachlę i różne przeróbki. Co do oszklenia, powiedzmy że jestem z niego dumny Drut antenowy: u cywila nitka (robota ojca), u wojaka rozciągnięta wypraska nad gazem Kalki na cywilu celowo zostawiłem, aby pokazać że to oryginał, zmieniłem tylko boczne regi i na spodzie skrzydeł. Dziękuję szanownym kolegom za opinie, coś tam na pewno jeszcze pokażę, mam dużo rzeczy rozgrzebanych, które powoli, jak tylko czas pozwala, to prowadzę do przodu. Mam troszkę modeli ukończonych wcześniej (gdy nie było tylu zobowiązań na głowie), które pozwolę sobie niebawem pokazać.
  8. O proszę, no gratulejszyn
  9. Witam. W ślad za kolegą drabikiem postanowiłem pokazać na forum moje zabytkowe Antki. Pierwszy wyprodukowany jeszcze przez KVZ VEB KUNSTSTOFFVERARBEITUNG ZSCHOPAU z DDR prawdopodobnie w 1964 roku. Prawdopodobnie, bo taki rok podał mój dziadek kiedy go kupił mojemu ojcu, a zlepili go w 1967 roku. Model na 100% pochodził z tego wydania: http://www.familie-wimmer.com/hobby/hr06/hr06-va/hr06-v29/index-bs.html Świadczą o tym kalkomanie, a w zasadzie ślady po nich i wewnętrzne ścianki w kolorze melanżu, który także widać momentami pod odpryskami srebrzanki. Oczywiście pudełko i reszta dokumentów przepadła Model przetrwał dzieciństwo ojca bez większych usterek, oraz moje dzieciństwo gdzie kiedyś awaryjnie lądowałem i urwało śmigło, oraz żyłkową antenę, oraz kilka przeprowadzek. Moje usterki ojciec oczywiście naprawił, zastępując oryginalne szablaste śmigło jakimś zapożyczonym z Tu-20 chyba , a antenę z nitki . Dwa lata temu buszując w sieci natknąłem się na stare fotografie właśnie tego AN-2 o rejestracjach DM-SKD... http://aerobernie.ae.funpic.de/Fotos%2020/IF-AN2.jpg i postanowiłem go z lekka odświeżyć . Na spodzie skrzydeł oczyściłem stare kalki, które i tak już niczego nie przedstawiały, tylko dwie żółte plamy. To samo na kadłubie, stare znaki poszły wek, ale na górze skrzydeł zostawiłem stare kalki i resztę oznakowań na kadłubie. Do wykonania nowych rejestracji użyłem Kalkotekstu z 1984 roku , który o dziwo się przykleił i nawet jakoś się trzyma. Oto zdjęcia, zapraszam Drugi Antek to już typowy Plasticart z lat 80-tych, w malowaniu Lotnictwa Ludowego Wojska Polskiego. Sklejony chyba w 1990 z pomocą taty . Początkowo bez malowania i oklejony kalkami z Iła 2m3, a z biegiem czasu pomalowany jakimiś Humbrolami. W 2000 roku z sentymentu, mimo posiadania już Antka z Italeri, rozpoczął się jego remont, który z przerwami zakończył się w 2005 roku . Remont wykonany został bez użycia szpachli, której się bałem wtedy strasznie , stąd luki, szpary i inne niedociągnięcia. Wiadomo, powinien mieć okrągłe okienka, ale w tamtym czasie to była dla mnie nie osiągalna umiejętność jeszcze. A teraz cieszy oko jako pamiątka minionego dzieciństwa i moja wizja luźnego vintage . Oto zdjęcia drugiego Antka Dziękuję za uwagę
  10. drabik, co tu dużo gadać. Piękny model Ja mam dwa i planuję zrobić LOTki w starych i nowych barwach, ale to blisko-dalsza przyszłość W każdym razie gratuluje super Antka
  11. Artek82

    AN-2 TD SP-ANI doleciał

    Nic dodać, nic ująć, klasa model no i nareszcie jakiś klasyk z naszego podwórka
  12. No panowie oczywiście że się pamięta te eskadry styropianowe: http://pcmaf.org/shop/avactis-images/Gliders_set_0.jpg A Piper robił u mnie za Jaka-12 http://img.inkfrog.com/pix/COLLECTOR12/MVC-393F_001.JPG
  13. Niebieski kapsel to był Napój Śmietankowy czy jakoś tak, a zielony kapsel miał Kefir. Oddał bym Łosia w dużym pudle za to, aby się napić tego raz jeszcze
  14. Mi-6 był i z Plasticardu (1:87 lub 1:75?) i z Krugozor ZSRR (1:100 lub 1:144), z tych samych spółdzielni były też Mi-10, wymiarowo takie same bo skala 1:100, ale jakościowo eNeRDziak lepszy i Mi-10 z NRD to był krótkonogi, a z ZSRR był długonogi. Był jeszcze Mi-8 z ZSRR w skali 1:50 z kwadratowymi okienkami i owiewkami na kołach, Mi-4 w 1:50 i Mi-2 w 1:50. Oczywiście jeszcze w 1:50 był KAWAŁ An-2M http://www.gasolinealleyantiques.com/ki ... ah-2m1.JPG, rosyjskiej zmodyfikowanej wersji rolniczej z charakterystycznym trapezowym usterzeniem pionowym. To jest dopiero kawał bryły z pancernego plastiku, ale sam model po włożeniu kupy pracy będzie gwiazdą
  15. Normalnie jak by takie kierunki studiów były np. Historia polskiego modelarstwa lub Modelarstwo w PRLu to bym chyba doktorat i habilitację zrobił a potem bym profesorkiem takim został i nauczał junaków o tym jak to drzewiej bywało Kawał życia i historii koledzy
  16. Artek82

    Jak-1M LWP 1-72 ZSZ Plastyk

    Wydechy są pomalowane, widać, ale kołpaczek powinien być raczej żółty Ogólnie ładny rasowy Jaczek.
  17. Całe 6,85,- Wow ile to już czasu minęło.
  18. Albert sprawdź pocztę
  19. Albert, będę miał do Ciebie grubszą sprawę z kalkami, ale to powoli i na mailu pogadamy. Poszukam wszystkich możliwych fotek FAP i prześlę.
  20. no to jest kpina jakaś Jeśli można, to też będę chętny na kalki do FAPki
  21. Mi ten Orkan zajeżdża Su-25
  22. Artek82

    Karaś?

    O ja cię pier... niki toruńskie!!! Toć ja żem takiego montował na ZPT w podstawowej wszystko w 45min. lekcji opanowanebyło, nawet z kalkami
  23. Artek82

    Mi-2 LPR

    No te kółka coś mi pachniały Antuśkiem szybki wyszły świetnie, na koniec pryśnij połyskiem i będzie git majonez. Jak fotkę zrobię mojego to tu wrzucę dla porównania.
  24. Artek82

    Karaś?

    Najlepszym specjalistą od tych małych cudaków jest kolega Letalin, jego zapytajcie, a wyświetli wam historię tych pokraczków A tak szczerze, szkoda że to zniszczyli bo bym chciał to zobaczyć w nowym wydaniu, kupić, skleić i powspominać, ale to już było...
  25. Artek82

    P-37B Łoś by jjkiller

    Racja, ja też popełniałem podobne błędy i do dziś się może zdarzyć, mój kuzyn zawsze narzekał na instrukcję KP i co skleił to zawsze mu gadałem że coś nie tak dobrze że Plasticardów nie lepił bo by niezłe potworki powstały
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.