Skocz do zawartości

Tomek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    520
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tomek

  1. Dzięki za wytłumaczenie, bo ja się na tym kompletnie nie znam. Akurat figurkę kupowałem przez internet (zresztą jak większość swoich modeli) i niestety nie miałem możliwości oglądnięcia jej przed zakupem. Ale nie jest tak źle. Trochę poszpachlowałem, trochę poszlifowałem, trochę nożykiem podziałałem i jakoś udało się to do porządku doprowadzić. Oczywiście po psiknięciu podkładem (Tamiya Surface Primer w spraju) ujawniło się parę miejsc do poprawki. Niestety podczas sesji zdjęciowej ułamał mi się but. Okazało się, że w środku był olbrzymi bąbel powietrza. Do zdjęć zlepiłem to tymczasowo Blutackiem.
  2. Zabrałem się za taką oto figurkę drugowojennego czołgisty. Co prawda producent sugeruje, że jest to brytyjski załogant czołgu, ale dla mnie będzie to Polak z 1. Dywizji Pancernej. Jest to mój pierwszy kontakt z żywicą, ale w końcu trzeba się rozwijać. W małym srebrnym pudełeczku otrzymujemy 3 części z żywicy w kolorze ciemnoniebieskim. O ile rzeźba jest ładna i w porównaniu z plastikowymi figurkami szczegółowa, to niestety jakość odlewu nie jest najwyższa. W paru miejscach są drobne ubytki, a na ręce bąbel powietrza. Najgorszy jest jednak szew ciągnący się przez całą wysokość figurki. Ale od czegoż szpachlówka i papier ścierny. Ciąg dalszy niebawem.
  3. Tomek

    Komatsu G40 Tamiya 1/48

    Fajne maleństwo powstaje, ale na masce to faktycznie przesadziłeś z tymi obdrapaniami. Na Twoim monitorze he, he. Bo na naszych to już niekoniecznie - w końcu każdy monitor trochę inaczej kolory wyświetla.
  4. Ciekawy temat sobie wybrałeś. A nie boisz się, że Ci się podczas dalszych prac nad modelem przypadkiem pourywają? Ja to bym je na sam koniec zostawił.
  5. Też mam ten model, więc z chęcią Twoje zmagania pooglądam. Niestety, mój w stanie rozgrzebanym już od paru lat leży i czeka na lepsze czasy. :( http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=5256
  6. Recenzja Scout Cara: http://perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/hobbyboss/hb82451.html
  7. Dzięki za sugestię. Jak najbardziej polecam.
  8. Jakiś taki znajomy mi się ten pojazd wydaje. A także na przełamanie niemocy twórczej.
  9. Dzięki Tomku. Szyb nie będę ruszał, bo boję się, że wypadną. Wklejałem je na Sidolux, więc nie sądzę, by trzymały się zbyt pewnie.
  10. Miło mi, że Wam się podoba. Z farb, które posiadam, ta najbardziej przypomina kolorem to, co można na pudełku od zestawu zobaczyć. Masz rację, szkoda taki fajny samochód usyfić, tak więc starałem się zastosować do Twoich wskazówek. A jak mi wyszło, będzie można zobaczyć poniżej. Dorabiać nic nie dorabiałem, ponieważ startuję z nim w konkursie na nPWMie w kategorii standard. Poeksperymentowałem sobie robienie błota na podwoziu, bo i tak praktycznie widać go nie będzie, więc nawet jak by mi nie wyszło, to nic by się nie stało. Użyłem do tego suchych pasteli, zestawu Tamiya Weathering Master oraz farb Pactry Weathering i Mud. I oto wreszcie wczoraj w nocy zakończyłem budowę (oprócz odznaki z gwiazdą na grillu, ale zastanawiam się jeszcze jak ją dobrze położyć, żeby nie zepsuć). Model brudziłem przy sztucznym świetle, ale teraz w dzień wydaje mi się, że efekt wyszedł za bardzo przesadzony. Jest to mój pierwszy ukończony model od trzech i pół roku, więc bardzo się z tego cieszę. A teraz zapraszam wszystkich do pooglądania zdjęć i wyrażenia opinii. Mam zamiar dorobić jeszcze podstawkę z kawałkiem płyty lotniska, ale to dopiero za jakiś czas, bo na razie to muszę sobie od Kurogane trochę odpocząć. Wtedy też zrobię końcową galerię.
  11. Wnętrze skończone. Potraktowałem je suchymi pastelami, fotele zaś posuchopędzlowałem. Karoserię malowałem Pactrą A69 Polish Khaki II, fotele i składany dach Vallejo Model Color 70988 Khaki. Odkąd zacząłem rozcieńczać Pactrę Acryl Thinnerem Model Mastera (nr. kat. 50496) zamiast wodą destylowaną, znacznie lepiej mi się nią maluje. Nie zasycha tak szybko na pędzlu i ładniej się kładzie. Na Vallejo natomiast bardzo muszę uważać, bo łatwo mi się z pomalowanych elementów ściera, czy wręcz odpryskuje. Z braku dedykowanego rozcieńczalnika użyłem do niej Lifecolora. A teraz zastanawiam się jak by to przybrudzić. Wszelkie Wasze uwagi będą mile widziane.
  12. Malowanie w toku:
  13. Tomek

    Beaverette Mk III 1/72

    Tu masz fotki z książki Zbigniewa Lalaka pt. "Broń pancerna w PSZ 1939-1945 Organizacja i struktura": Podpis do zdjęcia: Lekkie samochody rozpoznawcze Standard Beaverette III należące do Kwatery Głównej 1. DPanc. oraz dowództwa 1. PAMot. Samochody zwiadowcze typu Standard Beaverette IV z Pociągu Pancernego "G". Samochody nosiły nazwy własne: "Żbik", "Wilk" i "Ryś".
  14. To właśnie dzięki temu, że zobaczyłem na forum Kurogane łsoboty, tak mi się ten pojazd spodobał, że sprawiłem sobie swojego. A z malowaniem to będziecie musieli jeszcze trochę poczekać, bo robię to za pomocą antycznego narzędzia pędzlem zwanego.
  15. Dzięki za wsparcie. Ze złożonym dachem wygląda bardziej sportowo. A co do ziarnistości, to są to "szumy" na zdjęciach, bo pochmurno było i ISO musiałem zwiększyć. Tamiyowy Surface Primer po położeniu jest satynowy.
  16. Od jakiegoś czasu lepię sobie takiego oto szkraba. Ilość części w tym modelu jest adekwatna do moich umiejętności. Złożony na sucho prezentował się tak: A tak wygląda częściowo posklejany i psiknięty podkładem Tamiyi w spraju:
  17. Ja szpachlówkę Tamiyi rozrzedzam zmywaczem do akryli Wamodu.
  18. Fajne maleństwo Ci wyszło. Dzięki Twojej galerii tak mi się ten model spodobał, że też go sobie sprawiłem (zwłaszcza, że cena była atrakcyjna) i mam zamiar się za niego niedługo zabrać. A mógłbyś powiedzieć jak maskowałeś szyby?
  19. Ano są 2 blaszki - jedna średniej wielkości, a druga malutka. Jak go ponad rok temu kupowałem, to 83 zł, ale widzę, że teraz to nawet trochę taniej można dostać: http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?grupa_p=1&przedm=1066920
  20. Mała aktualizacja tematu, żebyście nie myśleli, że nic nie modeluję. Zabrałem się za wyginanie blaszek. Na razie przyłożone są tylko na sucho do sesji fotograficznej. Całe szczęście, żę Trumpek dał fototrawione uchwyty na kanistry, bo będzie się można pozbyć niezbyt udanych zestawowych kanistrów. Na poniższym zdjęciu porównanie z Tamiyowymi.
  21. W obydwu skalach.
  22. Niestety więcej zdjęć nie mam. Co do jednostki, to sprawdziłem informacje zawarte w EXIFie tej fotki, chwilę pogooglowałem i taki oto opis otrzymałem:
  23. A tam będziesz takiego pospolitego robił. A nie lepszy taki unikat? A samego piaskowego to sobie możesz kiedyś Abramsa w wersji A2 zrobić. To jest miska na olej. http://www.dragonmodelsltd.com/catalog/dml/new/3535/6.jpg
  24. To ja odpowiedź Złośliwca jeszcze zilustruję.
  25. Tomek

    M1 A1 Abrams 1:35 Italeri

    Fajnie Ci ta budowa idzie. Tu znajdziesz parę zdjęć silnika, z których zresztą wynika, że wnętrze komory silnika też jest białe: http://www.primeportal.net/tanks/jeremy_mowers/m1_engine_change/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.