Skocz do zawartości

karambolis8

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez karambolis8

  1. Liczę na mocno obfotografowaną relację ;)
  2. karambolis8

    IJN Maya 1:350

    Dołączam do grona podglądających. Mam w kolejce parę okrętów i trzeba zacząć się uczyć od lepszych ;)
  3. No ciekawe. To jeszcze się wstrzymam z kupnem następnego Trumpka
  4. Będzie od Zvezdy wersja jednoosobowa?
  5. Robiłem. Bardzo fajny. Ma parę mankamentów takich jak grube oszklenie, zła krzywizna spodu kadłuba w okolicach radaru, jakieś dziwne przetłoczenie w narożniku skrzydła. Ja naprawiłem tylko okolice nosa przy pomocy szpachli, trudno nie było. Efekt widać w galerii.
  6. Jak patrzę na te wypraski, to lepiej kupić Trumpetera. Mają więcej finezji. Ale też są dwa razy droższe.
  7. Można prosić o in-boxa
  8. @usunięty post. Apeluję o zachowanie spokoju. Takie kwestie można komentować na PW.
  9. Ile tam jest tych ramek?
  10. Wewnętrzna strona lewego statecznika pionowego, zdjęcie od tyłu. EDIT. Aj sory, pod światło wygląda to jak świecący się film, a to jest białe tło ;) Szkoda, że nie dokleiłeś gondol przed malowaniem, można było zaszpachlować. Może dorobisz w takim razie silniki ;)
  11. Czy poza wystającymi zakładkami blach coś jest z nimi nie tak? Pytam, bo nie znam różnic między P.11 i P.24
  12. I z lewej i z prawej są szpary a kalka z wroną się niestety świeci.
  13. Świetny. Szkoda, że panienka bez głowy ;)
  14. Obić i washa brakuje temu pojazdu. Będziesz robił to po kurzeniu, czy w ogóle? A kurz widać głównie na oponach. Dodałbym bardziej w bieżnikach opon.
  15. Zastanawiałem się nad tym. Na pewno będę odlewał zbiornik paliwa. Będąc naiwnym kupiłem pavlę, ale odlew wygląda tragicznie. Łatwiej zrobić od podstaw niż szpachlować i poprawiać kształt. Myślałem też nad statecznikami. Porównywałem z planami 4+. Poziome są za małe, albo za duże (teraz nie pamiętam), a pionowe mają zupełnie niepoprawny kształt. Do odlania trudne to nie będzie.
  16. Może uda się wytoczyć nowe. Warsztat TS-11 z sąsiedniego forum pozwala mieć wiarę, że się uda ;) Ale szczerze mówiąc nie wiedziałem, że są za małe. Dopiszę sobie do listy poprawek.
  17. Hmm. Nie zdarzyło mi się jeszcze sprzedać modelu poniżej kosztów, a troszkę już tych modeli zrobiłem. W większości przypadków cena końcowa jest większa, niż model + dodatki i wykorzystana chemia. Oczywiście większa proporcjonalnie do ceny zestawu w sklepie. To nie są kwoty takie, żeby można było powiedzieć, że zarabiam ;) Traktuję to raczej jako symboliczny dodatek. Póki nie mieszkam na swoim, taki układ jest dla mnie korzystny, bo nie mieszczę modeli na półkach w pokoju. Maksymalnie jeden - dwa gotowe modele. Akurat wychodzi ten tydzień licytacji, żeby nacieszyć oko, potem robi się miejsce na następny ;) Co by nie było, nie tracę też na tym. Robienie modeli na zlecenie jest o tyle kłopotliwe, że goni termin, co nie sprzyja jakości "końcowego produktu". Większa frajda jest zrobienia dla siebie, nawet jeśli potem ten model się i tak sprzedaje. Takiego Flankera robiłem prawie rok. Corsaira ponad rok. Kto zechce tyle czekać? Taką mam metodę pracy, że często się przesiadam z modelu na model. Unikam w ten sposób znudzenia i zniecierpliwienia, co wychodzi modelom na dobre. Jak mam ochotę to szlifuję, jak mi się znudzi, to sklejam albo maluję. Bywa, że szpachla na modelu schnie 2 miesiące. O to chyba w tym chodzi, żeby robić to, na co ma się ochotę ;)
  18. Model jest wart tyle ile ktoś za niego zapłaci ;)
  19. Może pomoże http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=18877&start=75
  20. Nie bardzo. W dniu festiwalu mam poprawkę na uczelni :/ Czekam na dyszę Airesa, bo tą starą odkroiłem. Przy odrywaniu statecznika też trochę się uszkodziło, trzeba doszpachlować. Sniper i reszta uzbrojenia w polu. Do malowania jeszcze daleko. Póki nie dostanę dyszy, całe siły przerzuciłem na RF-4E. Mam zamiar wyrobić się przed dostawą. Obecnie ścieram wash, także spokojnie zdążę.
  21. Myślałem, że będzie droższy. Ciekawe jak się dopasuje z blachami Parta.
  22. Problem jest w braku białego poddruku. Kalkomanie dodawane do zestawów są drukowane na dwa razy. Najpierw wszystko na biało, potem kolory. Możesz to czasem zaobserwować, bo zdarzają się przesunięcia kolorów. Biały poddruk zapewnia, że nie będzie takiego efektu jak opisany przez Ciebie. W przypadku drukowania domowym sposobem pewnym rozwiązaniem jest zakupienie białego arkusza kalkomanii i dokładne wycięcie kalki, lub namalowaniu na modelu od szablonu białego podkładu pod kalkę. Jeśli chodzi o tą kwestię, to nie ma różnicy między atramentową lub laserową - pewnie masz białego atramentu ani tonera. Polecam zamówienie kalkomanii w odpowiedniej firmie, np mf-zone. Jest drożej, nic dziwnego, ale jakość też odpowiednio wyższa, niż z domowej drukarki.
  23. karambolis8

    Aerograf

    Aerograf i kompresor jak najbardziej w porządku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.