Przez wiele lat pobytu w Polsce temat martyrologii wystarczjaco mnie zmaltretowal a tu jeszcze takie dioramy powstaja. Obojetnie jak by nie byla Twoja praca dobrze wykonanana jest po prostu nie ciekawa. Brakuje przede wszystkim przeslania jakie powinno niesc podjecie tego trudnego tematu. Na ostatnich zawodach modelarskich widzialem prace przedstawiajaca wieznia w celi( proces w Norymberdze) ktorego gnebily koszmary z obozu koncentracyjnego. Absolutnie niemca mi nie szkoda ale sposob w jaki autor przedstawil upiory z przeszlosci byl niesamowity. Osobiscie tematu nigdy bym nie podjal, wystarczy ze pooba mi sie niemiecka pancerka przez co juz dla wielu jestem zdrajca. Pozdrawiam!