Skocz do zawartości

Marcin K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    457
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Marcin K.

  1. Oglądałem fragment relacji w dniu przylotu nowego nabytku LOT-U na Polsacie News ( wybór kanału to akurat czysty przypadek) Samolocisko samo w sobie bardzo fajne, nowa jakość itp pochlebne opinie, itd . Wypowiadał się też sensownie ( co ostatnio w TV nie należy do częstych zjawisk) zachowując stosowny dystans do tematu pewien fachowiec z branży lotniczej. Za to Pani Prowadząca ( fajna kobietka skądinąd ) tak się podnieciła , zwłaszcza tuż przed przyziemieniem że pomyślałem że zaraz hmmm...dojdzie Miałem niezły ubaw i mało co z krzesła nie spadłem ze śmiechu ,przez co przeoczyłem ten niewątpliwie historyczny moment.
  2. Witam. Poświęciłem sporo czasu na przejrzenie stron dotyczących podwieszeń Phantoma jednak nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Czy wersja E mogła przenosić bomby konwencjonalne Mk84 lub naprowadzane laserowo GBU-10/12? Kilka źródeł podaje że tak, jednak nigdzie nie znalazłem zdjęć które by to potwierdzały. O ile w przypadku tych pierwszych pewnie nie były konieczne dodatkowe zasobniki naprowadzające, to w przypadku GBU jakie były używane w okresie lat 80tych aż do wycofania Phantomów ze służby? Pytam bo chcę wykonać F-4E w jednej z ww. konfiguracji. Przykładowo: wewnętrzne pylony podskrzydłowe po jednej Mk84 ( lub GBU-10/12 wraz z odpowiednim zasobnikiem )+ an/alq-184 ( lub inny typ ECM) i standardowe zbiorniki podskrzydłowe.. Czy podwieszenie bomb wyklucza równocześnie zastosowanie rakiet Sparrow i Sidewinder w miejscach ich standardowych podwieszeń? Jestem laikiem jeśli chodzi o ten samolot więc proszę się nie śmiać jeśli coś pokręciłem Będę wdzięczny jeśli Wasze ewentualne odpowiedzi podeprzecie zdjęciami lub linkami. Pozdrawiam Marcin
  3. Mam podobne zdanie, chyba że któryś z producentów kiedyś zrobi mi niespodziankę i stworzy w 1:35 brzydala takiego jak ten: http://anmblog.typepad.com/.a/6a00d8341c565553ef0176155f59c5970c-pi O Rosomaku nie wspominając
  4. Gdyby Tamiya zrobiła chociaż nową wannę z osobnymi wahaczami, nowe koła napędowe i nośne to ten model zyskał by bardzo dużo na atrakcyjności względem dragonowskich replik Abramsa. Faktura antypoślizgowa nie jest tak trudna do odtworzenia, więc moim zdaniem jej brak nie jest aż tak istotny. Dla takiego potentata wspomniane zmiany to wręcz kosmetyka. Nie chcę być malkontentem, ale ostatnie ceny tzw "nowości" Tamiyi (nie inaczej będzie w tym wypadku) wyłączają taki model z kategorii niskobudżetowej.
  5. Marcin K.

    Baltops 2012

    Świetne! Ja również poproszę (jeśli można )o link do zdjęć Kamana. Nawiasem pisząc to irytują mnie te napisy navy czy Polish navy na Polskich samolotach i śmigłowcach. Marynarka Wojenna może i nie brzmi "światowo" ale przynajmniej po Naszemu!
  6. Ciekawa i inspirująca strona z fotkami wraków ( głównie ) współczesnego lotnictwa brytyjskiego. http://www.fightercontrol.co.uk/forum/viewtopic.php?f=18&t=17965 i jeszcze fajna- moim zdaniem -galeria: http://www.harrowmodellingsociety.co.uk/picsrog1.htmPozdrawiam Marcin.
  7. Oto kilka fotek jednej z fregat typu 23 które udało mi się odszukać podczas przeglądania archiwum. Są już dość stare, zrobiłem je 19.05.2005 r. podczas krótkiego postoju tego okrętu w Gdyni. Nie są najlepszej jakości jak na dzisiejsze standardy -ale może komuś się przydadzą. Tak nawiasem to żałuję że nie pstryknąłem ich więcej- zwłaszcza Lynxowi.. Teraz były by jak znalazł -niedługo zaczynam budowę najnowszego Airfixowego "wiatraka" ,właśnie w pokładowej wersji. Pozdrawiam Marcin p.s Nie wiem jak wstawić większy rozmiar zdjęć..
  8. Marcin K.

    Baltops 2012

    Patrzę na Twoje świetne zdjęcia z sentymentem.. Nie mieszkam w Gdyni już kilka lat- ale Gdynianinem nigdy nie przestanę być Kilka jednostek z tej holenderskiej "drobnicy" pamiętam jeszcze z Den Helder -byłem tam na ORP Wodnik w 1997r. Swoją drogą to amerykanie byli bardziej otwarci na zwiedzanie ich okrętów w latach 90-tych. Udało mi się wówczas wejść na pokłady m.in niszczyciela klasy "Spruance" i któregoś (nie pamiętam nazwy) z krążowników z systemem AEGIS. Można tylko pozazdrościć innym nacjom ich flot.. już niedługo jedynymi mobilnymi jednostkami w portach naszej MW będą pewnie tylko łabędzie
  9. Temat korekcji wanny podany na talerzu: http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=171668 nie wiem na ile jest rzetelny, ale może Barthass się wypowie. Pozdrawiam
  10. Marcin K.

    F-16C Tamiya 1:48

    Tego schodka też się obawiałem (choć wstępne przymiarki tego nie potwierdziły) dlatego zdecydowałem sie łączyć obie części kanału i potem będę lał ...farbę. Czy miałem rację czas pokaże -najwyżej wpuszczę tam Pigmejów i będą polerować Czy ten podkład to Mr.Base White?
  11. Marcin K.

    F-16C Tamiya 1:48

    A czy zdradzisz jaką farbą pomalowałeś fragment kanału dolotowego? No i oczywiście jaką techniką ( aero lub jakaś inna ). Zapewne miałeś sporo roboty z polerowaniem do takiego połysku- świetny efekt! Pytam bo widziałem jakiś czas temu w sieci fotkę równie pięknie wykonanego tego fragmentu modelu (także Falcon z Tamiyi 1:48). Z tym że tam malowany był cały kanał dolotowy-metodą (że tak się niefortunnie wyrażę ) zalewową. Kokpit zapowiada się równie interesująco. Pozdrawiam
  12. Mnie również podoba sie ten samolot. Warto również obejrzeć film: http://www.teleman.pl/prog-18717418-w-duchu-st-louis.html Co jakiś czas jest emitowany na kanale TCM, przy okazji widać wiele szczegółów konstrukcyjnych. Warto zobaczyć, kawałek starego dobrego kina. Przepraszam za OT Co do malowania to wydaje mi sie że powinno być raczej matowe, co najwyżej półmat. Pozdrawiam.
  13. Marcinie- miło czytać Twoje wpisy w moim skromnym temacie W PKL 1/94 z którego cytat ( jak czytam mijający się nieco z prawdą) przytoczyłem wcześniej, jest zdjęcie AJ-101 z identycznym oznakowaniem VF-41 na ogonie. Egzemplarz ten ma przed kabiną namalowany krótki pas antyodblaskowy i końcówki stateczników pionowych pomalowanych w identyczny sposób jak w moim modelu. Niestety fotka jest czarno-biała i nie wiem w jakim są kolorze. Wyraźnie są widoczne napisy USS Theodore Roosevelt ( również na stateczniku). Jak to się ma do faktycznego przydziału maszyny/ dywizjonu do lotniskowca? Pytam bo razem z Przemkiem piszecie o Nimitzie. Szukałem informacji na ten temat ale znalazłem tylko wzmianki o tym ostatnim ( skąd PKL wytrzasnęło tego Forrestala?) Wtrącając swoje trzy grosze do Twoich i Przemka rozważań o malowaniu napiszę że podobają mi się bardzo wszelkie odmiany kamuflażu lov-vis, w szczególności typ Ferris ( chyba dobrze piszę?). Takie właśnie malowanko będę chcial odwzorować na następnym Kociaku. Pozdrawiam
  14. Damiano82 Piter Wnęki oraz ich pokrywy były malowałem aerografem, i wyglądały ładnie do chwili gdy zachciało mi sie zabiegów "upiększających", kiepsko wyszło także to czerwone obramowanie pokryw. Ale to zawsze nauczka na przyszłość. Co do białego Humbrola to tylko raz miałem z nim kłopot- ale to prawdopodobnie wina tego że był już stary. Przemek Nie wiem na ile ta informacja jest wiarygodna ( podaję za PKL 1/94): incydent w zatoce Wielka Syrta miał miejsce 19.08.1981r. Brały w nim udział dwa F-14A z dywizjonu VF-41 Black Aces. Załoga pierwszego ( AJ-102 bu.no 160403 -załoga przypisana Mike Field/ Steve Walker ) CDR Hank Kleemann i por. Dave Vanlet ( oni z kolei byli przypisani do maszyny AJ-101 ). Drugi kotek ( AJ-107 bu. no160390 -bez przypisanych nazwisk załogi) pary por. Larrry Muczynski i por. James Anderson ( ci zaś z kolei stanowili załogę Tomcata AJ-112). Oba Su -22 zostały strącone pociskami AIM-9L Sidewinder odpalonymi z pylonu 1A (lewy). Po walce na samolocie 160403 (AJ-102) zmieniono nr na AJ-101 zaś na AJ-107 namalowano nazwiska załogi Muczynski/ Anderson. Dywizjon VF-41 operował wówczas z pokładu USS Forrestal. Przemku, jeśli zaś chodzi o malowanie to model jest z 1997 ( wtedy go kupiłem) więc może malowanie które masz na myśli jest jakąś późniejszą modyfikacją? Nie chcę się jednak wymądrzać bo pewnie mnie (wraz z "Wujkami" ) rozwałkujecie Tomcatsky Pozdrawiam
  15. Dzięki za przychylne i co ważniejsze krytyczne uwagi Babola to zrobiłem umieszczając ten temat w niewłaściwym dziale Poproszę któregoś z Moderatorów o przeniesienie do galerii ( jeśli oczywiście uzna to za konieczne ). Przemku- wszystkie Twoje uwagi uwzględnię przy budowie następnego Tomcata. Co prawda nie nastąpi to tak szybko- ale to jeden z najładniejszych współcześniaków i chcę mieć jeszcze jednego w kolekcji. Tym razem w 1:48. Pozdrawiam
  16. Przedstawiam Wam mój nie najnowszy ( sklejony jakieś 11 lat temu ) modelik. Był on jednym z pierwszych zestawów które zacząłem traktować poważniej, starając się kleić i malować jak najdokładniej. Był co prawda robiony tylko wg. instrukcji, nie miałem wówczas dostępu do Internetu, a dokumentacji jak na lekarstwo. Kalki były strasznie kruche ( chyba też ex-koreańskie ) i nie udało mi się ich poprawnie ułożyć- choćby pod wiatrochronem. Pierwszy raz użyłem na nim aerografu ( ruski-pożyczony od Wujka)- a ślady eksploatacji to ołówki różnych twardości i trochę humbroli mieszanych sposobem " na oko". Słowem nic specjalnego- ale fajnie że mogę go pokazać w całkiem sporym gronie większych i profesjonalniej wykonanych "braci". Pozdrawiam Marcin http://
  17. "Oszklenie" kokpitu -wiatrochron, owiewkę etc. Macotra21 malowanie jak dla mnie Geronimo- ponieważ osobiście uważam że wszelkiej maści "paszcze" ( choćby najładniej namalowane )szpecą sylwetkę samolotu. Ale to kwestia gustu. Będę podglądał Twoją pracę .Pozdrawiam.
  18. Podobne opinie czytałem gdy pojawiły się Hornety z HB. Też byłem rozentuzjazmowany. Jednak gdy miałem okazję porównać jeden z zestawów z analogicznym produktem Hasegawy to wybrałem "Japońca"- chociaż jest droższy, bez uzbrojenia i błędów też ma kilka.
  19. Ładnych parę lat temu sklejałem ten zestaw. Z tego co pamiętam to oprócz linii oddzielających powierzchnie sterowe na skrzydłach i statecznikach pionowych, reszta płatowca ma wypukłe i to dosyć grube linie podziału- tak więc nie rozumiem co chciałeś "zapuścić"? Malowanie wyszło ci całkiem fajnie- może zostawisz tak jak jest? Wg. mnie kontrast kolorów jest najbardziej w porządku- co do tonacji szarości może ciut za jasne-ale to już inna kwestia. Tak na szybko znalazłem taką fotkę: http://www.fighterplanephotos.com/photos/F-15C%20Eagle%20Fighter%20Plane%20Photo%20-%2001.jpg może trochę pomoże. Jeśli chodzi o techniki służące m. in zmiejszeniu kontrastu barw, to prawdopodobnie miałeś na myśli filtrowanie, biedronkę, itp zabiegi. Nie będę jednak wprowadzał Cię w błąd i wypisywał banialuk na ten temat- bo słabo się na tym znam. Miłym urozmaiceniem są wychylone klapy skrzydłowe, a zdrugiej strony trochę rażą nie poszpachlowane szczeliny na styku kadłuba i statecznika (ów?) pionowych. Przednia goleń podwozia jest za bardzo wychylona do tyłu- to ewentualnie mógłbyś poprawić. Pozdrawiam. Marcin
  20. Malowanie ekologiczne (prawie). Używając pompki do kół, zaworu zwrotnego zrobionego z ustnika do alkomatu ( pokontrolny "prezent" od drogówki ) i plastykowego pojemnika na wodę (18l) pomalowałem ten model: viewtopic.php?t=24494 Było to dosyć karkołomne wyzwanie, w tym "wynalazku" nie było reduktora- ale w końcu się udało. Podobne rozwiązania pomagają też utrzymać tężyznę fizyczną W każdym bądż razie ten zestawik trzymam na wypadek gdy znów ktoś wyłączy prąd. Pozdrawiam.
  21. Jakiś czas temu skleiłem sobie taki drobiazg. Dołożyłem do niego troszkę blach, kilka detali przerobiłem- ot nic wielkiego. Malowanie pewnie mogło by być lepsze- ale może komuś spodoba się jak jest- a może i nie. Zdjęcia pochodzą z różnych okresów czasu, mam nadzieję że to nie stanowi problemu. Zapraszam do oglądania i komentowania. Pozdrawiam Marcin
  22. Po reaktywacji monitora (wielkie dzięki Robert!) mam znów "okno" na świat -co za ulga Korniku- masz rację -kiepski ze mnie malarz... Ale pracuję nad tym Zresztą obecnie jestem na etapie gdy większą przyjemność sprawia mi samo sklejanie niż malowanie. Tak poważniej to za wzór do lakierniczych poczynań służyła mi tylko przecudnej urody ilustracja na eduardowskim pudełku, do kunsztu której daleko mi jak widać. Także fotki na intensywnie niebieskim tle nie są najlepszym pomysłem, zwłaszcza że używam już dosyć podstarzałego Canona A80 . Dlatego wrzucam garść innych zrobionych w tym samym czasie na szarym tle- widać troszkę to zróżnicowanie- zwłaszcza na górnych powierzchniach. Pozdrawiam serdecznie i z tego miejsca życzę wszystkim Modelarzom Radosnych Świąt i Dobrego Nowego Roku http://
  23. Dziękuję za miłe słowo Niespecjalnie wnikałem w historię samolotu jak i pilota który nim latał- wydaje mi się jednak że miał on zaliczone 2,5 zestrzelenia- stąd połówka trzeciej flagi. Tak przynajmniej były wydrukowane kalki, a z tego co wiem "cząstkowe" zestrzelenia zdarzały się w ferworze walk dosyć często. Nie wiem tylko o co chodzi z tymi linkami do zdjęć
  24. Witam! Mam przyjemność zaprezentować Wam P-40stkę, wykonaną z zestawu Eduarda 8036. Model jest zrobiony" prosto z pudła"- z lekkimi modyfikacjami istniejących części ( pocienianie itp.) Zbudowałem go dla relaksu i z sentymentu dla modeli samolotów, od których sklejania zaczęła się moja modelarska zabawa. Dlatego też nie wnikałem bardzo w merytorykę- purystów proszę o wybaczenie błędów Jeśli ktoś z Was będzie ciekawy szczegółów budowy to chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Jestem ciekaw Waszych uwag o mojej skromnej pracy. Pozdrawiam Marcin p.s wklejam miniaturki- mam nadzieję że nie przeszkodzi to w oglądaniu. http://
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.