Marcin K.
Użytkownicy-
Liczba zawartości
457 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin K.
-
Zakłady lotnicze RH działają jak widać pełną parą z dobrym skutkiem. Piękna odrzutowa choinka, bombki co prawda bez brokatu, ale w tym przypadku to nie przeszkadza Tak nawiasem to zazdroszczę Tobie czasu na hobby.
-
Nie musisz czekać z wyżarzaniem na lutownicę, z powodzeniem da się to zrobić zapalniczką. Dokładnie tak potraktowałem "pancerną" blachę z dragonowskiego Fireflya którego robiłem parę lat temu. Eduardowskie blachy są znacznie bardziej miękkie i w zasadzie ten zabieg nie jest potrzebny. Jeśli jednak zdecydujesz się zaryzykować to nie trzymaj ich za długo w płomieniu bo się pokruszą przy kształtowaniu. Co do modelu to bacznie podpatruję, sam nosiłem się z zamiarem kupna tego zestawu. Może zrobisz wyjątek i model zbudujesz w konfiguracji "lotnej"? Pozdrawiam
-
Miło wiedzieć że niektórym z Was podoba się ten modelik. Na zdjęcia miałem naprawdę tak mało czasu że nie dało rady zrobić tego porządnie, ale na pewno nie jest to jakaś zaplanowana "prowokacja" jak co niektórzy mogli by sądzić. Wszystkie dodatkowe detale są mojego autorstwa. Z tym spasowaniem bywa różnie. Łączenie owiewki radaru z kadłubem, elementy obudowy wlotu powietrza wymagają trochę szlifowania, Pasowanie owiewki kokpitu do kadłuba jeśli chce się ją zrobić zamkniętą też nie jest idealne. Najbardziej problematyczna jest obróbka elementów wlotu po montażu i jego malowanie. W przypadku tego modelu i wersji CJ którą powoli buduję zdecydowałem się na sklejenie całego modułu, pomalowanie kanału (zalewajka ) i wstawienie go w dolną połówkę kadłuba. Skutkuje to problemami przy łączeniu górnej i dolnej części kadłuba które "prężą"się, zwłaszcza przy nosie. Poradziłem z tym sobie usuwając fragmenty gniazd mocowania. Można tego uniknąć sklejając jak ordynuje instrukcja, wtedy jednak w połowie kanału dolotowego pojawi się dobrze widoczny uskok który będzie trudno usunąć. Reszta to już spokojne ,nudne sklejanie. Szpachlówki użyłem jedynie w kanale dolotowym.
-
Nie ma sprawy.Na poprawkę jednak szanse marne bo już nie on ci mój jest Niestety pośpiech w modelarstwie nie jest wskazany.
-
Kolego kojarzę sobie ciebie głównie z szeregiem złośliwych postów . To wiejskie tamto badziewne...Zawsze możesz zgłosić do Admina propozycję zmian w regulaminie i wtedy taka tandeta jak moja czy innych Forumowiczów nie ujrzy światła dziennego. Nie chciałem urazić twojego dobrego smaku i obiecuję następne zdjęcia na tle ekskluzywnych skórzanych mebelków, albo przy jakiejś wypasionej, nie badziewnej i nie wsiowej furce, a może jakaś laseczka o idealnie dobranych proporcjach da się namówić na małą sesyjkę . Pasuje? Skąd się biorą tacy frustraci... Tak, wiem... Zestaw użyty do budowy to Tamiya 61101
-
Cześć Trochę wahałem się czy prezentować na Forum mój najnowszy ulepek. Powody są następujące- jak na moje podejście do hobby w tym przypadku tempo było ekspresowe, nieco ponad dwa miesiące. Do tego dochodziło dorobienie brakujących detali dla Polskiej wersji, malowanie aerografem z uszkodzoną dyszą i bardzo mało wolnego czasu. Zdjęcia robione w kiepskiej aranżacji -miałem ledwie godzinę, zaraz potem model "odleciał" do zamawiającego. Malowałem olejnymi Model Masterami bez żadnych preszejdingów, jedynie nieco rozjaśniłem podstawowe kolory w niektórych miejscach. Kamuflaż malowany z wolnej ręki, do tej pory zawsze stosowałem maskowanie. Kalki Techmodu, musiałem tylko przerobić nr , zamawiający chciał by oznaczenie było z Łasku. Kładły się całkiem przyjemnie, tylko ta cieniutka linia dała mi trochę w kość. Krótki czas jaki miałem do dyspozycji przy budowie tego modelu sprawił że nie zawsze zerkałem na fotki oryginału i skutkiem tego model ma sporo merytorycznych wad których jestem świadomy, a które znawcy tematu w lot wypatrzą. Niemniej jestem zadowolony z ostatecznego efektu i myślę już o następnej replice Polskiego Efa tym razem robionej już na spokojnie i przede wszystkim jak najbliższej oryginałowi. Pozdrawiam i zapraszam do oglądania i krytykowaniahttp://[ /url] Marcin
-
Vought F-6U Pirate 1:72@Admiral "Pierwsze rury USNAVY cz.1."
Marcin K. odpowiedział pepociufakers → na temat → [L]Galerie
Bardzo fajne "cygaro". Oryginał może nie wyglądał jak by miał ochotę latać za to model wygląda świetnie Dzięki że podałeś nr. Pactry, muszę dokupić. -
F-16C blk 52+ Tigermeet 2011 1:48 Hasegawa + Aires
Marcin K. odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Warsztat
Patrzę i podziwiam Zgrabnie wychodzi Tobie detalowanie. Szkoda Adamie że nie wiedziałem wcześniej że kopiujesz ten zasobnik ze spadochronem... Zresztą ja robię "Polaka" z zestawu Tamki i nie wiem jak byłoby z pasowaniem. Korpus mam już gotowy, jutro dorobię anteny, może nie bedzie tak źle wyglądał przy Twoim Pozdrawiam! -
Dzięki ale nie są potrzebne... Zrobię pudełkową wersję, zgodnie z założeniami projektu... Trudno mi się w ryzach utrzymać Miałem już pisać wcześniej o tych zasobnikach, ale nie lubię się wtrącać. Skoro jednak Dorotka ich nie chce to ja chętnie przygarnę. Tazman napisz na PW co byś za nie chciał. Pozdrawiam
-
Kup zwykły Distal, oderwij (w miarę możliwości) blaszki, przeszlifuj papierkiem ( np. 600). Po rozrobieniu kleju nanieś małe kropeczki na klejony element, odczekaj ok pół godziny aż nieco zwiąże i doklej blaszkę. Zanim całkowicie zwiąże ( ok 2h ) sprawdź jeszcze co jakiś czas czy element nie odstaje i ewentualnie ponownie dociśnij. Distal to moje remedium na trudne przypadki, mocno trzyma fototrawionki, a w "pancerce" fajnie się z niego robi imitacje spawów itp. W odróżnieniu od CA spoina nie pęka pod wpływem naprężeń Jedyna niedogodność dla niecierpliwych to rozwleczony w czasie proces klejenia. Pozdrawiam
-
Teraz już wiem czemu ten model jest tak drogi. Nie chodzi o jakość wyprasek, to TEN śrubokręt dołączony do zestawu . Produkt wykonany w oparciu o najnowocześniejszą japońską myśl techniczną, przywodzi mi na myśl arcykosztowne garnki pewnej firmy dbające o nasze zdrowie i niemalże zastępujące kucharza
-
Najpierw górę, później tak jak piszesz doklejałem dół. Z tym że w dolną część kadłuba wklejałem cały moduł kanału dolotowego. Da się spokojnie wpasować a wcześniej można w łatwiejszy sposób obrobić wnętrze kanału. Instrukcje traktuję od jakiegoś czasu z pewną rezerwą, w miarę możliwości stosując własną kolejność montażu.
-
Wiem że to SF, tylko te Harmy podwiesiłeś ciut za wysoko. Wybacz Daz, nie mogłem się powstrzymać Reszta całkiem OK
-
Bardzo udany niemiecki Szwajcar . Chyba identyczne malowanie widziałem w Mini Replice, ale model Pana Żywczyka był mocno pootwierany, co nie umniejszając pietyzmowi z jakim został wykonany mniej mi się podoba od Twojej wizji,
-
Odnośnie linii"X" Ładnie się toto klei etapami, bez zbędnego pośpiechu, najlepiej zerkając pod jakieś światełko. Z zaciskami byłbym ostrożny, to delikatne elementy i ktoś niewprawny może uszkodzić wypraski. Puryści mogą użyć jeszcze kawałka czegoś prostego do "złapania "poziomu. Akurat rzeźbię "Polaka" z zestawu 61101 i nie ma mowy w tym wypadku o żadnej szpachli. Jedynym miejscem gdzie Tamiya się nie popisała jest ( piszę o wersji CJ ) górna część obudowy wlotu powietrza. W zestawie 61101 są w tym miejscu klocki lego. Jedna rzecz na którą jeszcze warto zwrócić uwagę to spasowanie na styku osłona radaru -kadłub. Miejsca na dwa panele po prawej stronie statecznika warto nawiercić aby po wklejeniu elementu można było w razie potrzeby skorygować od spodu jego wysokość. Tyle na dziś "mądralistycznych" porad bo mnie ktoś znielubi.Pozdrawiam i dalej sobie patrzę
-
" Cusie" mogłeś zwyczajnie pocienić i powiercić otwory na wylot, a tak będziesz się męczył z tym badziewnym eduardem.. A skoro już o męczeniu. Czeka Cię mozolne szlifowanie uskoku który niechybnie powstanie przy łączeniu dwóch sekcji wlotu. Taka Tamiyowska niespodzianka. Miałem tak samo przy pierwszym efie z tamki. W następnym skleiłem ze sobą najpierw górne połówki wlotu a następnie dolne i zostało na koniec nieco łatwiejsze szpachlowanie i szlifowanie bocznych szwów.
-
Odświeżam bo niedawno eksperymentowałem z powyższą metodą. Użyłem białej farby Dekoral ale można wziąć innej firmy-składem się nie różnią. Najpierw zalewanie bez rozcieńczania i bez podkładu-efekt mnie nie zadowolił. Powierzchnię przygotowałem matując jak w poprzednim wlocie wodnym papierem 400. Dałem farbie porządnie wyschnąć . Po tygodniu zabrałem się do szlifowania nierówności. Robiłem to bardzo ostrożnie wodnym papierem 800 mając na uwadze niską przyczepność tej farby do tworzywa. Niestety już na tym etapie farba się zdzierała. To samo działo się przy rozcieńczeniu farby wodą w stosunku ok 1:2. Ostatni test zrobiłem już raczej proforma. Z mojego punktu widzenia zalewanie farbą lateksową odpada jeśli chce się osiągnąć dobry efekt. Chyba lepiej sprawdziła by się przy odwzorowaniu zimowych malowań na pojazdach Spróbuję jeszcze z białym surfacerem aby mieć jakiś obraz tej metody na przyszłość.
-
Naprawdę niezły model i ciekawy nieoklepany wzór malowania Trochę widać grubość "szkła" ( boczne szyby przy nosie). Jeśli miałbyś problemy w przyszłości z pocienianiem takich elementów to można ten efekt grubości nieco zniwelować malując krawędzie szkieł przed przyklejeniem na czarno . Wystarczy zwykły szybkoschnący marker. Pozdrawiam
-
Na jednym ze zdjęć z "drobnicą" widzę golenie do Horneta, bodajże Hasegawy. Ujawnisz coś więcej na jego temat czy to ściśle tajne ?
-
Masz powody do zadowolenia Na prawym skrzydle okopcenia są moim zdaniem nieco zbyt intensywne, ale nie psuje to jak najbardziej pozytywnego obrazu całości Twojego modelu. Zdradzisz technikę jakiej użyłeś do "odrapania" zbiornika paliwa? Wygląda bardzo realistycznie , kojarzy mi się trochę z odpryskami na japońskich samolotach z okresu II WŚ.
-
Takiego nie mają. Nie wiedziałem że nasze efy noszą taki-miałem na myśli poczciwą Panterę Chcesz wieszać takie brzydkie pudło pod takim ładnym samolotem ?
-
Twoje problemy z wyrobami Airesa potwierdzają moje obserwacje. Aires robi bardzo ładnie wyglądające zamienniki ale są one kiepsko dopasowane wymiarowo do dedykowanych zestawów. Przykłady to: dysze do Phantomów i F-15 które mają za małą średnicę, zbyt szeroki kokpit do F-4E Hasegawy. Mam na myśli skalę 1:48. Nie wiem na czym polega problem bo z kolei kokpity do P-51 Tamiyi i F-18C Hasegawy pasują idealnie. Zasobnik możesz zamówić w Jadar Hobby-mają pęłną ofertę WolfPacka, sam czekam na AA/AAQ-28 tej firmy ( kosztuje ok 37 zł ).
-
Zapowiedzi i nowości - Trumpeter
Marcin K. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
A ja na BMP-2. Widnieje już jakiś czas w zapowiedziach. Czy ktoś wie coś więcej na temat ewentualnego terminu premiery tego zestawu? -
Witajcie Nie bardzo wiedziałem gdzie umieścić tą informację. Wczoraj w ramach drugiej edycji pikniku lotniczego Fly Fest nad Piotrkowem Trybunalskim polatał przez kilka minut Spitfire ( ZF-U) z szachownicą na okapotowaniu silnika (mk.XIV ?) Dla bywalców imprez o światowej renomie pewnie nuda, ale dla mnie gratka nie lada. Popatrzcie sami-warto: Pozdrawiam Marcin
-
Have Glass II - owiewka z powłoką antyrefleksyjną
Marcin K. odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Czasem taki efekt powstaje na szkle po umyciu jakimś detergentem i polerowaniu. Muszę pokombinować na jakiejś niepotrzebnej owiewce.
