Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. @Endrju, @jerzy_k - bardzo dziękuję za komentarze i za miłe słowa! Rzeczywiście mundur wyszedł taki półmatowy, nie za bardzo wiem dlaczego, nie dotykałem go prawie wcale i nawet jeszcze warstwę matowego bezbarwnego na wierzch dałem... Ale rzeczywiście efekt wilgoci jest jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  2. Dziękuję za komentarz! Skoro nie ma uwag, to torba zostaje - zapraszam do galerii: Bardzo dziękuję wszystkim, którzy komentowali - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  3. Dzień dobry! Pod tym linkiem znajdziecie warsztat: https://modelwork.pl/topic/50244-blooper-amerykański-żołnierz-z-grantnikiem-m79-z-wietnamu-verlinden-120mm/ A tu zapraszam do oglądania zdjęć gotowej figurki z zestawu klasycznej już firmy Verlinden: Bardzo dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  4. pmroczko

    Pzl-46 Sum.

    A jak wygląda kwestia dostępności tego starego vacu? Jakby mi się udało go dostać w swoje ręce to chyba bym spróbował czy teraz już bym dał radę to zbudować... Nie tak jak za pierwszym razem! Jeśli chodzi o model w technologii druku 3D - kiedy widzę, że ktoś sprzedaje zwykłe przeskalowanie np. 1:72 1:48 i 1:32 to zaczynam się niepokoić bo wtedy zwykle w którejś skali coś się nie zgadza, np. zbyt cienkie albo zbyt grube ścianki poszczególnych części. Pozdrawiam, Paweł
  5. pmroczko

    Figurki postapo 1:35

    Zgłasza się wierny fan! Ale ponure te zombiaki! Za to stalkerka jak z reklamy niemieckiego domu handlowego - wzorowa czystość! Czy chciałbyś porozmawiać np. na temat jak można pomalować brudne buty? W razie czego polecam się. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  6. @Mr_X- jeśli chodzi o torebki od herbaty to miałem na myśli nawet takie bardziej tradycyjne - okazuje się, że od dziesięcioleci stosuje się tam bibułkę zawierającą włókna bambusowe itd., chociaż ostatnio też oczywiście plastik - w końcu jest prawie za darmo. A ja jeszcze wykręciłem jeden element, którego w zestawie nie było, ale weterani zwrócili uwagę, że jeżeli tam leży tyle łusek, to gościu musiał w czymś przynieść konkretny zapas amunicji. Zgodziliśmy się, że dobrze do tego nadawała by się torba po minie Claymore - jej oficjalne nazewnictwo to M7 Bandoleer. A tak wygląda w moim wykonaniu, wyrzeźbiona z masy Miliput: I dopasowanie do figurki: Ciekaw jestem jak oceniacie moją nową część? Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
  7. Cześć! Dzięki za komentarz, cieszę się, że się podoba. Nie, w zestawie paska nie było. Do pasków polecam inny materiał niż polistyren - cienkie blachy z miękkich metali się dobrze sprawdzają bo można je dobrze wyginać, ciekawym materiałem są też niektóre torebki po herbacie ekspresowej - jak bibułka, ale z włókien odpornych na rozmaczanie. Moje paski są z "pawelitu" - folii aluminiowej oklejonej chusteczką higieniczną z obu stron. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  8. @mandrivecs - bardzo dziękuję za komentarz i za miłe słowa! Nie słyszałem o takim rozkazie, ale nie zdziwił bym się - z drugiej strony domyślam się, że sztab był trochę w rozkroku, z jednej strony samowolka i skopane maskowanie, z drugiej strony pomaga coś takiego na morale... A ja w miedzyczasie dorobiłem taśmę do granatnika: A także wykończyłem kilka niezbędnych drobiazgów: Przy okazji, słyszeliście o tym, że zielony dym miał taką dodatkową właściwość, że odstraszał pszczoły? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  9. Marcin, Marcin - bardzo dziękuję za komentarze! Niektórzy amerykańscy żołnierze próbowali nastraszyć Wietnamczyków tymi kartami w ten sposób: czyli umieszczając karty na zwłokach jako swoiste wizytówki. Zwłaszcza as pik był uważany za "kartę śmierci" i były nawet całe talie asów pik, ale jak to na wojnie, nie wszystko zawsze dowiozą na czas, więc inne karty też były używane. Tak czy inaczej do Wietnamu jechali głownie ludzie bardo młodzi i wielu z nich nie było tytanami intelektu, także nie zawsze wszystko co robili było racjonalne... W kamuflażu te karty na pewno nie pomagają. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  10. Dzień dobry! I jeszcze jeden update! Ładownica zmodyfikowana jako otwarta: I jeszcze pracuję przy samym granatniku. Dodałem już zaczepy do taśmy, dołożę jeszcze sama taśmę, żeby było na czym go nosić... Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. pmroczko

    Wata na dioramie

    Warto wypróbować, ale może sama farba już to utrwali dostatecznie? W końcu ta wata to nie jest element nośny, prawda?
  12. pmroczko

    Wata na dioramie

    Sprawdzony i bezproblemowy
  13. pmroczko

    Wata na dioramie

    Ja polecam ten:
  14. pmroczko

    Wata na dioramie

    Cześć! Zdecydowanie wikol, a właściwie "Magic glue" - ten w czerwonej tubce do dostania w większości papierniczych, księgarni, empikach itd. - to bardzo dobry klej kiedy trzeba coś zamocować i nie martwić się ewentualnymi śladami. do waty jak najbardziej, ale można też nim kleić np. płaskie blaszki fototrawione do lakierowanej powierzchni - trzyma dobrze, a ewentualny nadmiarowy klej się wyciera na mokro bez śladu. Nim też kleję "tobołki" do pojazdów. A bawełna plus CA to szeroko opisywany ładunek zapalający... Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  15. pmroczko

    2S35 KOALICJA SW

    Cześć! Model mi się podoba, chociaż rzeczywiście jest pewne takie wrażenie "nienaturalności" - chyba jednak za mało cieniowania. Ja bym miał taki "tip" albo dwa - pierwszy to taki, żeby czarny mocniej rozjaśnić, a najlepiej wziąć zamiast tego ciemny szary - to już bardzo pomoże. No i jeszcze żeby "kratki" dodatkowo washem zapuścić, tak, żeby stworzyć wrażenie, że pod spodem jest pusta przestrzeń i co za tym idzie cień. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  16. Widać postęp!
  17. Amerykański pojazd, US Army - ale nietypowy
  18. Bardzo dziękuję za komentarz i ciesze się, że się podoba! Pozdrawiam!
  19. Może innym razem - myślę że niedługo lekko się zdziwisz!
  20. @Evildead- bardzo dziękuję za komentarz. Jeśli chodzi o kolor, to mogę powiedzieć, że wyraziłem moją wizję artystyczną @bulik58- ja tobie jeszcze raz dziękuję za pomoc. Ten zestaw to jest coś szczególnego - jak został wydany to ludziom chyba szczęka opadała, skoro po tylu latach jednak jeszcze jakoś się broni, a niektóre obszary, jak spawy na wieży albo kratki nad silnikiem wyglądają całkiem ładnie nawet dzisiaj. Z tym odpoczywaniem to bywa różnie, ale mam już plan na coś z nowszego wypustu, ale też z Wietnamu - już niedługo tajemnica się wyjaśni, niedługo otwieram kolejny warsztat. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  21. Dzień dobry! I w końcu model skończony! Zapraszam do galerii: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  22. Dzień dobry! Na gwiazdkę dostałem od kolegi z pracy (któremu jeszcze raz serdecznie dziękuję!) klasyczny zestaw Tamiya'i w skali 1:35 - czołg M41 Walker Bulldog. Co ciekawe, wcześniej tego zestawu nigdy nie miałem. Córka mnie zmotywowała do zbudowania tego - po prostu wyjęła cążki i zaczęła wycinać koła drogowe z ramki - więc poszedłem za ciosem. Po chwili wahania zdecydowałem się zbudować czołg Armii Republiki Wietnamu (czyli Wietnamu Południowego). Warsztat można zobaczyć tutaj: https://modelwork.pl/topic/49964-tamiya-135-m41-walker-bulldog-co-to-z-tego-będzie/ a ja zapraszam do galerii: Bardzo dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  23. Cześć! Wygląda dobrze! Ja też moją M109 u Muellera (w Wolfsburgu) kupiłem, lubię ten sklep, teraz to chyba jedyny w tym mieście gdzie modele można dostać. Ten M109 z Revella to skarb - naprawdę takiego modelu w tej skali brakowało, mimo pewnych niedociągnięć. Pozwolę sobie umieścić link do mojego warsztatu: 1:72 M109 z Wietnamu (Revell) - [M]Warsztat - Modelarstwo plastikowe - Modelwork Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  24. Dzień dobry! Dalszy ciąg prac - pocieniowałem kurtkę i przykleiłem ją do portek za pomocą poxipolu: Zacząłem też prace nad wyposażeniem - tu tzw. nadupnik i jedna ładownica: Myślę, że jeszcze spróbuję pociągnąć obszycie krawędzi materiału innym kolorem, w pierwowzorze była to taśma o trochę innym kolorze, no i patrząc na zdjęcie trzeba jeszcze pomalować sprzączki. Druga ładownica jest w przeróbce, bo ma być pokazana jako otwarta (skądś trzeba te granaty 40mm wyjmować) Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  25. pmroczko

    Pamir1/150 Heller

    Po pierwsze zacznijmy od tego, że jak wiatr nie wieje, to wszystkie szoty są luźne... Tu trzeba sobie wyobrazić, że jednak ten wiatr wieje i wszystkie żagle nadyma. I wtedy szoty po nawietrznej są luźne, a szoty po zawietrznej są napięte,trzymają żagiel, żeby nie "odleciał". A teraz pomyślcie, co trzeba zrobić, kiedy odwróci się okręt i wiatr zaczyna wiać z drugiej strony - żagle trzeba odwrócić, a niektóre trzeba przeciągnąć na drugą stronę - i to się robi tym drugim szotem, który do tej pory wydawał się tak niepotrzebny. No i prowadząc ten szot trzeba sobie wyobrazić co się stanie z żaglem, jak ten luźny szot go pociągnie. Mam nadzieję, ze to pomoże - pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.