Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. patykd - ale teraz dałeś! Czy jest w ogóle jakiś projekt, którego nie skończyłem przed upływem 20 lat od jego rozpoczęcia?
  2. Podglądałeś! A słyszeliście, że podczas testów taki "York" uznał wentylator od kibla za cel? Tak dziennikarze o tym pisali i projekt został wstrzymany... Model jest z firmy Takom i składa się bardzo dobrze. Jako pierwszą rzecz chciałem skleić połówki kadłuba, żeby potem nie uszkodzić żadnych detali, w tym celu musiałem jednak odhaczyć zawieszenie - drążki skrętne. Tu trzeba bardzo uważać, bo można łatwo popełnić błąd: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  3. Dzień dobry! Mimo, że nie skończyłem ostatnio żadnego projektu, to zaczynam nowy. Od zagadki - kto zgadnie co to będzie? I od razu zaznaczę, że nie będzie to M48. A więc co? Na razie wygląda to tak: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  4. Cześć! Brzmi to jak ciekawy projekt! Myślę, że czeka Cię tu sporo eksperymentowania i chyba będziesz musiał sporo własnej pracy tu włożyć. Może uda Ci się znaleźć wsparcie przy pomocy google. Na gorąco bym proponował silniczki wziąć z "wibratorów" takich jak w telefonach komórkowych. Żeby zrobić śmigła przeciwbieżne będziesz potrzebował drążony wał (pewnie z odpowiednio dobranych rurek, np. mosiężnych i przekładnię - taką jak w mechanizmie różnicowym. Tu można by się zastanowić np. nad zastosowaniem kół zębatych z klocków LEGO. W dzisiejszych czasach jest też możliwe zastosowanie przekładni wydrukowanej w jednym kawałku na drukarce 3D. Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
  5. Przy takiej operacji to niestety się zwykle wiele razy szlifuje... Czasem jest tak, że plastik zaczyna się tak dziwnie kurczyć, szlifujesz jest gładko, malujesz - widzisz wgłębienie, więc znów szpachlujesz, szlifujesz jest gładko... Malujesz - znowu wgłębienie. Miałem tak kilka razy... A tu życzę powodzenia i pozdrawiam! Paweł
  6. A więc jak najbardziej surfacer...
  7. Cześć! No to nie jest źle - jeśli te nierówności nie są zbyt głębokie, to pojedź je surfacerem i za chwilę można znowu szlifować. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  8. Wszystkiego nie, tylko model Może nawet nie cały model, tylko te miejsca, które tego wymagają. CA zwykle daje się bardzo ładnie wyszlifować.
  9. Cześć! Do głębokich ubytków można by się zastanowić nad dwuskładnikową szpachlówką samochodową, a do wyprowadzania powierzchni można by pomyśleć o szpachlówce w sprayu (na puszcze zwykle jest napisane filler). Np. firma Motip taki preparat robi, on dobrze wypełnia rysy itp. Ale jeżeli masz pęknięcia na krawędzi łączenia części, to trzeba by najpierw wzmocnić albo usztywnić łączenia, np. od spodu, a dopiero potem szpachlować, bo jeżeli połączenie będzie mało stabilne, to pęknięcie się przebije na wierzch nawet już po wygładzeniu powierzchni. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  10. Dzień dobry! Mam kolejny update. Kadłub już zamknięty, w trakcie szpachlowania i szlifowania. Wyposażyłem kokpit i jest już gotowy do zamknięcia. Wnętrze oszklenia wykleiłem kalkomanią własnej roboty, która powstała tak, że na papier od kalkomanii (zresztą wadliwej, folia zeszła, został sam papier i klej) naniosłem najpierw szary a potem biały podkład Tamiya. Potem wyciąłem odpowiednie kształty i przykleiłem je od wewnątrz szkła. Prezentuje się to tak: Teraz wklejam szkło i szpachluję linie połączenia. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Mnie zawsze zastanawiały te rysunki, na których one stoją - o ile dobrze widzę, jest to techniczny rysunek formy wtryskowej... Ciekawy wybór tła, bym powiedział... Fajny jest też zupełny brak "wyciągnięcia" linii podziału - dziś nie do pomyślenia! Poydrawiam Paweł
  12. pmroczko

    Figurki postapo 1:35

    Dobrze Cię znowu widzieć przy pracy! Pozdrawiam Paweł
  13. Tak, to była klasyka gatunku... Miałem ISU-122 i niestety nie wyszedł najlepiej. Lutować jeszcze wtedy niestety nie umiałem i w związku z tym napęd nie chciał funkcjonować. Więc został usunięty... No i tak jak @RogerMnapisał, gąsienic niczym nie szło skleić (może gdyby wtedy SuperGlue był w sprzedaży...). Tak czy inaczej ten wóz w 1:32 robił wrażenie... Słyszałem o takich, którzy w latach 90-tych PODOBNO przerabiali te modele na sterowanie radiowe.
  14. pmroczko

    TKS kolor wnętrza

    Krzysiek - nie będę się spierał, nie jestem w temacie na tyle, żeby mieć pewność, że czegoś nie przekręciłem po drodze. Jeśli masz dostęp do odpowiednich papierów, to dobrze by było je gdzieś na forum zamieścić, to by pomogło innym modelarzom zbudować lepsze modele. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  15. Cześć! Jak to mówią, kto pyta nie błądzi... Nie jest powiedziane, że jakaś firma robi tylko i wyłącznie świetne produkty... Próbowałem kiedyś czarnego podkładu Vallejo w sprayu - miałem niejasne przeczucie, że coś jest nie tak... A bardziej konkretnie on pod palcami tak się czuł,jakby nie wysechł do końca nawet po kilku dniach. Na szczęście nie musiałem farby, która potem poszła na wierzch maskować, bo byłem prawie pewien, że ona by zeszła razem z taśmą maskującą. Z podkładów dla mnie bardzo dobrze działa Tamiya w sprayu. Mają szary i biały, warto mieć oba, biały to bardzo dobry wybór pod bardzo jasne albo "trudne" kolory do których czasem należą żółty, czerwony, różne fluorescencyjne itd. Życzę powodzenia w malowaniu i pozdrawiam Paweł
  16. pmroczko

    TKS kolor wnętrza

    Cześć! Jeśli chodzi o kolor to sprawa wydaje się prosta... Instrukcja mówi o białym i na samym początku pewnie wnętrze było mniej więcej białe. Ale kiedyś biała farba to był tlenek chyba cynku i pokost lniany. I taki kolor ma tendencję do żółknięcia, bardzo dobrze też przyjmuje wszelkiego rodzaju plamy z oleju, gazów prochowych itd... I jak kazali czyścić, to pewnie jeszcze było to myte benzyną... Proponuję zastosować biały Humbrola sprzed 20-30 lat (jeśli potrzeba to służę!) - ta farba też kiedyś była biała, ale teraz już nie jest i będzie się idealnie nadawać Czasem też niektóre ramy okienne w starych domach też mają ten charakterystyczny kolor. Albo drzwi w podstawówkach To tak na wzór. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  17. Grunt to nie odpuszczać! Pozdrawiam Paweł
  18. A to niefartoza... Życzę wytrwałości i więcej szczęścia następnym razem... Pozdrawiam! Paweł
  19. Cześć! Myślę, że możemy długo rozprawiać o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy - a ja od dawna maluję tymi farbami i mam spore zapasy a też trochę doświadczenia i się tego trzymam. Ale innych farb też od czasu do czasu próbuję, więc może czegoś nowego też się czasami nauczę. Dla mnie podstawa to żeby farba się plastiku trzymała - z tym czasem potrafi być problem, są też na to oczywiście sposoby. A ja nadal niestety czekam w tym projekcie. Na przerobione kalkomanie z jednej strony, a na input od jednego weterana który walczył w Wietnamie na quadach z drugiej. Ale na pewno niedługo wrócę z kolejnym update'em. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  20. Skąd wiedziałeś?!?!
  21. Dzień dobry! Kolejny update, wziąłem się za malowanie. Najpierw poszedł preshading w kolorze piaskowym (Humbrol 121): Na to poszedł amerykański OD - Humbrol 66 z dodatkiem błyszczącego cleara: Gąsienice pociągnąłem piaskowym pigmentem, trochę pigmentu dałem też na burty. Trochę dodatkowego brudzenia będzie jeszcze potrzebne... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  22. Cześć! Wielkie dzięki za komentarz. Na razie praca w tym temacie stoi, chociaż można powiedzieć, że prace koncepcyjne trwają Co ciekawe na kalkach jest napisane, żeby kłaść je na jasny podkład, więc myślałem o tym, żeby rozjaśnienia zrobić właśnie na warstwie podkładu i zobaczyć, czy to się jakoś przebije przez kalkomanie. No a cienie to już łatwiej, wash powinien tu dać dobre efekty. Z tym zaznaczaniem jest trochę problem, bo nie wiadomo jak by to musiało być zrobione - ja przynajmniej mam wątpliwości, te malutkie plamki tak się tam mieszają... Jak tylko zacznę eksperymenty, zamieszczę fotki tutaj. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  23. Dzień dobry! No i to "niedługo" to był ponad rok... No ale cóż, kryzys twórczy czasem tak ma... W końcu przyszedł ten dzień, kiedy z powrotem zacząłem prace i myślę, że wnętrze już zostawię tak jak jest, teraz pora zamknąć kadłub (nad kabiną pilotów jeszcze trochę popracuję przed przyklejeniem szkła). Na teraz wygląda to tak: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  24. Cześć! Niezły jest! Może warto by jeszcze chromy trochę podniszczyć, teraz są takie prosto z fabryki... Też kiedyś kleiłem ten model, ale ja mojego zrobiłem "na czysto", za to z większymi przeróbkami: Warto zwrócić uwagę, że jeszcze Revell wypuścił model tego wozu i to o wiele bardziej szczegółowy (zwłaszcza wnętrze i podwozie). Za to Hasegawa też ma swoje zalety, np. prostota składania. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  25. I kolejny punkt dla Gerdaaa! Proszę państwa, co za akcja!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.