Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Cześć! Jest dobrze! Żółty to trudny kolor... Ja to już od prawie 30 lat się zamierzam na amerykańskiego H-3... Mam na składzie już chyba z pięć zestawów, w tym te o których pisałeś i jakoś nie mogę się zdecydować, żeby zacząć... Teraz tak sobie pomyślałem, że trzeba było je po prostu zbudować, zamiast filozofować Pozdrawiam Paweł
  2. To trochę szkoda, bo ja na przykład bym kupił tylko śmigłowce. Pozdrawiam Paweł
  3. Cześć! Wikipedia pisze tak: "Półgąsienicowy samochód ciężarowy wz. 34 (nie należy go mylić z samochodem pancernym wz. 34) był polską wersją pochodną 2,5-tonowej ciężarówki Polski FIAT-621" I chyba właśnie nastąpiła taka pomyłka... Jeśli chodzi o polskie samochody pancerne to mamy wz. 28 (półgąsienicowy, na podwoziu Kegresse P4T albo Citroen B2 10CV), wz.29 na podwoziu Ursus i wz.34 będący przebudową wz.28 na trakcję kołową. Warto się przyjrzeć podwoziom półgąsienicowym - w samochodach pancernych wz.28 mamy podwozie starszego typu, gdzie koło napędowe jest z tyłu. W nowszych konstrukcjach Kegresse udano się po rozum do głowy i przeniesiono koło napędowe do przodu. Tak jest też w ciągnikach C4P, Hanomagach, Famo i spokrewnionych z Kegresse amerykańskich half-trackach - dzięki temu wał napędowy jest o wiele krótszy i cała konstrukcja staje się o wiele lżejsza i oszczędniejsza. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  4. Ten klasyczny zestaw daje 6 19-strzałowych wyrzutni LAU-3 lub podobnych i nawet z osłonami aerodynamicznymi, a także cztery wyrzutnie Zuni: https://www.mojehobby.pl/products/US-Aircraft-weapons-I.html Wołają za niego niecałe 27 złotych, więc cena może być trudna do pobicia. Pozdrawiam Paweł
  5. Dzień dobry! Niedawno dostałem w swoje ręce zestaw o nazwie jak w tytule z francuskiej firmy Dynamo Models, dotychczas zajmującej się produkcją żywicznych figurek. Teraz postanowili rozszerzyć swoją ofertę i wypuścili taki oto produkt: Mamy tu do czynienia z poczwórnie sprzężonym karabinem maszynowym kalibru 12,7mm (pół cala). Historię powstania tej konstrukcji opisałem na mojej stronie: http://www.vietnam.net.pl/M55pl.htm Modelarze chcący zbudować taką "przyczepkę" przez lata byli skazani na improwizację przy użyciu części z Half-Tracka M16, który najpierw wydała Tamiya, potem AFV-Club. Potem ukazała się "przyczepka" żywiczna z firm Kirin i Hobby Fan. Następnie swój zestaw wydał Dragon w 2009 roku. Ten zestaw zniknął z rynku po pewnym czasie i teraz wraca - z poważnymi zmianami jako omawiany tutaj produkt. Prosto z pudełka zestaw Dragona pozwala zbudować "Quada" w postaci takiej jak używana podczas II Wojny Światowej. Jeżeli ktoś chciał pokazać ten sprzęt jako używany podczas wojny w Wietnamie, to musiał się przygotować na różnego rodzaju przeróbki. Ten niedostatek postanowiła zlikwidować firma Dynamo Models, stąd też oznaczenie "2in1" - dwie możliwe do zbudowania wersje to właśnie starsza, z drugiej Wojny Światowej i nowsza, z Wietnamu. Z tyłu pudełka przedstawiono to dokładniej: Zawartość pudełka przedstawia się następująco: Oprócz instrukcji i kalkomanii w pudełku dostajemy zestaw ramek Dragona i pudełko z częściami drukowanymi na drukarce 3D. Skan instrukcji można obejrzeć tutaj: http://www.vietnam.net.pl/M55_dynamo/instructions.pdf Ramki Dragona wyglądają tak: "Wieżyczka" czyli łoże M45: Przyczepka M20. Mimo starannego pakowania każdej ramki w osobny foliowy woreczek, nie udało się uniknąć uszkodzeń: Browningi M2 z magazynkami typu "nagrobek", ciekawym dodatkiem są zapasowe lufy, magazynków też jest nadmiar: Dostajemy jeszcze kompletną szybę do Half-Tracka i reflektory, jedyną częścią która może być użyta do Quada jest celownik (w Wietnamie zwykle nieużywany): Do tego dostajemy strzelca - w mundurze z Drugiej Wojny Światowej: I część fotorawioną - łożysko obrotu wieżyczki: Kalkomanie wyglądają tak - ładnie dużo napisów na skrzynki amunicyjne: No i na koniec, jak to mówią Hiszpanie - sabor! - wydruki 3D: Browningi (dwa lewe i dwa prawe) z osobnymi lufami i pokrywami skrzyni zamkowej: Lufy mają tłumik płomienia, bardzo popularny w Wietnamie: Pokrywy - można pokazać broń "otwartą" w trakcie przeładowywania, przeglądu itp. Do tego dochodzą skrzynki amunicyjne z uchwytami, jeden z typów używanych w Wietnamie: Skrzynki też są lewe i prawe, jest zapas: No i jeszcze inny generator prądotwórczy, jeden z typów używanych w Wietnamie: Wraz ze skrzynką rozdzielczą/sterującą: W instrukcji większość stron jest podzielona na dwie połówki, lewa dotyczy wersji wietnamskiej, prawa wersji drugowojennej, w związku z tym nie powinno być problemów ze zrozumieniem których części używamy gdzie. Figurka strzelca zgodnie ze swoim umundurowaniem figuruje (he, he) w wersji drugowojennej. Chcąc obsadzić wersję Wietnamską można pokusić się o przeróbkę - można to zrobić tak: http://www.vietnam.net.pl/M55mod2pl.htm "Quada" można pokazać w pozycji transportowej - z założonymi kołami, albo do strzelania, wtedy koła są zdejmowane a całość jest opuszczana na ziemię przy pomocy trzech wbudowanych lewarków. Co ciekawe lewarki te można w modelu dosyć dowolnie przestawiać na wysokość, daje to dużą elastyczność przy wyborze pozycji. Instrukcja zaleca użycie "drukowanych" Browningów tylko do wersji wietnamskiej. W tym momencie do wersji drugowojennej właściwie nie stosuje się części z drukarki 3D, to trochę dziwne, zwłaszcza, że "drukowane" Browningi jednak maja o wiele lepszy poziom detalu. Trzeba wziąć pod uwagę, że w czasie drugiej wojny tłumiki płomienia nie były zbyt często stosowane, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować je usunąć z wydruków 3D. W obu wersjach instrukcja zaleca montaż platformy ładowniczych, części P26, P27 i P30 - poza wyjątkowymi sytuacjami będzie to błąd, bo taka platforma była głównie montowana na stanowiskach na stałe zamontowanych w pojazdach M16 i M17, ładowniczy "przyczepek" przeładowywali KMy z ziemi. Zestaw proponuje cztery schematy malowania - trzy kolorowe z Wietnamu i jeden klasyczny, z białą gwiazdą z Drugiej Wojny Światowej. Kolory farb podano z palety Ammo MiG, głównym kolorem jest amerykański OD (szarooliwkowy). Instrukcja podaje różne kolory dla wersji z drugiej wojny i Wietnamu - różnica powinna być taka, że w czasie Drugiej Wojny używano wersji matowej, a potem półmatowej, która wydawała się być ciemniejsza. Maszyny z Wietnamu mają fantazyjne oznaczenia i nazwy własne "The Widow-Maker", "Blood Sweat & Tears" i "The Great Eve of Destruction". Wersja drugowojenna ma tylko klasyczną białą gwiazdę. To tyle inboxu, mam nadzieję, że to było dla Was interesujące, a ja się biorę do roboty, w dalszej części przedstawię jak tu wszystko pasuje do siebie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  6. Tak, wnęki podwozia dają spore możliwości, żeby się wyszaleć. Zestaw waloryzacyjny wychodzi tak (nie pamiętam tylko z jakiej firmy to jest): Pamiętam za to, że wpasowanie tego w skrzydło nie było wcale aż takie proste. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  7. Cześć! Chętnie popatrzę, jak Ci będzie szło, to jeden z moich ulubionych samolotów. Może ten link Ci pomoże w jakiś sposób: http://www.vietnam.net.pl/A1modpl.htm Przy okazji do malowania na biało polecam podkłady w sprayu firmy Tamiya. Jak położysz jedną warstwę szarego i na to jedną warstwę białego, to już po drugim przebiegu powinieneś mieć dobry biały. Na to dobrze wchodzą linie podziału zaznaczone ołówkiem, i nawet można je trochę rozmazać terpentyną albo rozcieńczalnikiem gunze (ale chyba nie leveling). Trzeba tylko pamiętać, że spód i boki muszą być uwalone olejem. Jeżeli ze Skyraidera nie cieknie olej, to znaczy, że coś z nim jest nie tak (najprawdopodobniej brakuje oleju) i nie można nim latać. Warto wiedzieć, że w zatankowanym do pełna Skyraiderze zasięg jest ograniczony ilością oleju, a nie ilością paliwa - mam na myśli, że jak olej się skończy, to paliwa jeszcze trochę będzie. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  8. Dzięki za foty! Ciężko będzie ładniejszego Browninga w 1:72 dostać! Pozdrawiam Paweł
  9. Stanisław Mikulski jak żywy! Dokładnie taką latarkę kupiłem od agencji mienia wojskowego! A bardziej na poważnie - ładnie to wyszło, gratulacje! Rozumiem, że jeszcze pracujesz nad jakąś scenerią? Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  10. To zupełnie normalne przy tak ciężkiej "operacji". Dlatego stosuje się np. taką rzadką szpachlówkę jak Mr Surfacer, żeby spróbować to po całości zatkać przed szlifowaniem. Wygląda z każdym zdjęciem coraz lepiej. Ale i ja uważam, że Barbie też raczej będzie do malowania, zostawianie niemalowanego plastiku na modelu zwykle nie wygląda dobrze. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  11. Dzień dobry! Bardzo dziękuję za komentarze! @M.A.V.@Markuz - @Lipstein- myślę, że masz rację, spróbuje używać aerografu częściej. Co mnie powstrzymuje to dwie rzeczy - jedna to trochę brak klimatu w domu na malowanie aerografem, druga to ta, że mówimy głównie o wnękach i zakamarkach. To właśnie tam zwykle aerograf "nie chce" dotrzeć. A ja mam kolejny mały update - przykleiłem wciągarkę i sporo blaszek z przodu, żeby pokazać puste uchwyty na narzędzia. Jak zwykle w takich przypadkach makro jest bezlitosne, a najlepiej, że na zdjęciu prosta górna krawędź się wykrzywiła - tak blisko podszedłem do modelu. Dorobiłem też od podstaw końcówkę liny od wciągarki, biorąc za wzór część z M54 AFV Club, tam jest dokładnie taka sama wciągarka: Dziękuję za uwagę i pozdrawiam! Paweł
  12. Myślę, że tu na forum było by lepiej, tak mi się wydaje, że nie tylko mnie to interesuje. Z góry dzięki!
  13. Wielkie dzięki za wyjaśnienie. Czy jest możliwość obejrzeć np. rendery i różnice pomiędzy rysunkami dla różnych skal? Pozdrawiam Paweł
  14. Ciekaw jestem, czy oni do wydruku w skali 1:35 i 1:72 używają tego samego modelu 3D tylko przeskalowanego? Jeżeli tak, to chciałbym wiedzieć jaka grubość mają poziome blachy od "rączek" na przykład. Bo można to narysować w skali i wtedy grubość będzie gdzieś 0,05mm, ale nie sądzę żeby taki wydruk się udał. Pozdrawiam Paweł
  15. Dzień dobry! W końcu mogę pokazać więcej wyników prac... Na kadłubie dorobiłem wgniecenia blach widoczne na zdjęciach i spawy: Zbliżenie na spawy - robione z wyciągniętej ramki lekko rozpuszczonej octanem butylu i kształtowanej czubkiem skalpela: Przód modelu z wklejonymi światłami i przygotowaniem pod wciągarke. Wnęki pomalowane czarną farbą Gunze, żeby ułatwić późniejsze malowanie modelu: A oto i sama wciągarka: Wałek wciągarki był w modelu wykonany jako dwie połówki z imitacją liny. Zamiast to czyścić i szpachlować zrobiłem wałek od podstaw i nawinąłem na niego odpowiednią linę. A jeszcze skończyłem przeróbkę tylnych klap: Czyli zostało jeszcze skończenie przodu (głównie uchwyty na narzędzia) i kraty silnika i transporter będzie można malować i brać się za ofensywny ładunek na pakę. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  16. Dzień dobry! Prace nad tylnymi drzwiami trwają... W czasie jak szpachlówka schła, dorobiłem różne pokrywy otworów na dolnej powierzchni transportera: Postaram się niedługo pokazać uszczegółowiony przód i tył. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  17. To niesamowite, ile pracy tu zostało włożone... I powtórzę się, ale wyglada dobrze! Nawet bardzo. Pozdrawiam! Paweł
  18. pmroczko

    Zegar z Ducati

    Ciekaw jestem, jaka koncepcja artystyczna się w tym wątku kryje!
  19. Wymień się, to będziesz miał co budować!
  20. A już najgorszy jest ten, że tak powiem "dupościsk" - mówimy tu o miłym i kształcącym hobby, a co niektórzy mogli by odbytem drut stalowy prostować. Jeśli to żart (tak, już wiemy, że nie) - to śmiejmy się z niego. Jeśli to nie żart, to doceńmy, że ktoś zrobił coś innego niż oglądanie seriali i może spróbujmy pomóc. Skąd pomysł, żeby krytykować, oburzać się, obrażać? A tak, wszyscy w okolicy tak robią... No to zróbmy to inaczej, zmieńmy to, bo inaczej w tej okolicy nie da się wytrzymać. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Paweł
  21. Nawet jeśli tak jest, to cieszmy się z tego wszyscy, zamiast się wzajemnie zwalczać. To jest hobby, to ma dawać radość.
  22. Właśnie. To co się momentami dzieje w takich wątkach jak ten uważam za objaw choroby naszego społeczeństwa. Cytując klasyka - nie idźcie tą drogą! Pozdrawiam wszystkich serdecznie a Rynceuszowi życzę powodzenia w dalszych pracach Paweł
  23. Patrząc na ilość cięcia i gięcia konieczną do poskładania tego modelu, to bardzo ładnie wyszedł. Te schodki (chyba przedwojenne!) robią wrażenie swoim designem i połyskiem... Gratuluję modelu i pozdrawiam! Paweł
  24. Dzień dobry! Powoli do przodu - mam dla Was kolejny update. Dorobiłem apteczkę i latarkę, w dużym powiększeniu wygląda to tak: Latarka jest z wydruku 3D, jakby ktoś potrzebował to można taką kupić tutaj: https://www.shapeways.com/product/8QYFT3D3D/1-35-mx-991-u-flashlight-16x Wziąłem się za zmontowanie kokpitu: Dopiero patrząc na fotę powyżej przypomniałem sobie, że muszę jeszcze pomalować zawiasy od drzwi... Poza tym spasowałem na sucho tylną klapę i drzwi: Niebieskimi strzałkami zaznaczyłem zawiasy które zastąpiły to co było w zestawie - można by przy ich pomocy zrobić tak, żeby klapa się otwierała, ale po co to komu, a były o wiele zbyt duże... Kolor żółty zaznacza zatrzaski klapy, których brakuje w ogóle i trzeba będzie dorobić, a kolor czerwony to rygle drzwi, które są brzydkie i będę musiał je usunąć i dorobić nowe. Do tego dojdą jeszcze zaczepy liny holowniczej. To biorę się do roboty, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  25. Uuuu, coś dla mnie! Tylko przydało by się jeszcze jakieś inne źródło informacji, bo facebook mnie brzydzi...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.