-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Może na początek załadować do aerografu trochę szarej farby i z daleka trochę całość przypylić? Oczywiście delikatnie, tak żeby wszystkie części spod spody wyglądały, ale już kontrast będzie mniejszy i krawędzie się lekko zaznaczą przy okazji. Mam nadzieję, że to pomoże - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Dzień dobry! Po dłuższej przerwie mały update. Oba kadłuby wygładzone i są na nich zrobione linie podziału blach: Mam też już całe dwie załogi dopasowane i zacząłem je malować: Pasy są fototrawione z zestawu firmy Kuivalainen (numer KPE 72024). Dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Grzes - fajne foty! I ciekawa renowacja. Teraz widzę, co miałeś na myśli z kolorami. Cóż, HDL był łaskaw zbombać sprawę w swoim opisie. Grzegorz - wydechy robiłem z blacy mosiężnej, z tego co pamiętam to grubość blachy była tak około 0,3 - 0,4 mm. Zwijałem odpowiedni kształt i lutowałem miejsce, gdzie blachy sie spotykały. Potem można opiłować miejsce lutowania i dogiąć wydech dokladnie do otworu. Czasem przycinałem w wydechach jeszcze odpowiedni "skos" a od środka zaślepiałem je płyta polistyrenową. W niektórych przypadkach i tak wychodziło to szybciej niż pocienianie i opiłowywanie części z pudełka. Jakby coś było jeszcze niejasne, to chętnie opowiem. Dziękuję za komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Darkin - dzięki! Krzysiek - jak to zwykle - światło! Słońce akurat świeciło, myślałem, że będzie lepiej. Dziękuje za komentarze i pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Dzięki za komentarz! U mnie to tak dziwnie było, że kleiłem Ka-27 i jedna "gwiazda" mi się zbombała. Akurat siedziałem w Niemczech i to w okolicy bez zbytnio wyrafinowanych sklepów modelarskich. Najszybszym i najtańszym sposobem zdobycia kalkomanii czerwonej gwiazdy było kupno tego Mi-24. A jak już go miałem, to chciałem zrobić coś w stylu maszyny, koło której kiedyś prawie dwa dni się wałęsałem na air show. Niestety nie mam aż takiej wiedzy, żeby zauważyć to z tymi pociskami kierowanymi. Obadam sprawę, może będę mógł jeszcze to przemalować. W którą stronę byś poszedł z kolorami? Na moje oko one są w porządku, kierowałem się kolorami podanymi w papierach do kalkomanii HDL, a poza tym zgadza się to z moimi wspomnieniami z air show (koniec lat 90-tych). Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Właśnie przeprowadzałem renowację mojego starego modelu Mi-24, więc postanowiłem go pokazać w galerii. Model budowałem w 2004 roku i to jednak były inne czasy. Zestaw Italeri właściwie trochę przypadkiem wpadł w moje ręce, ale żeby nie leżał, postanowiłem go zbudować. Kupiłem do niego kalkomanie z HDL i miał być w polskim malowaniu. Miałem też zeszyt "Monografii Lotniczych". Pierwsza rzecz, którą od razu było widać to zbyt krótka belka ogonowa - Italeri tak to opracowało. Postanowiłem tak to zostawić, chociaż z żalem. Ale kiedy byłem na etapie budowy wirnika głównego i okazało się, że ten z zestawu Italeri "kręci się" w złą stronę a poza tym ma niepoprawny kształt łopat, to kupiłem drugi zestaw - starego airfixa i na bazie wirnika z tego zestawu zrobiłem mój - z nowa głowicą. Z Airfixu wziąłem też wyrzutnie rakiet niekierowanych. Wydechy silników zrobiłem z blachy mosiężnej. Dodałem też pod belką ogonowa kasety z pułapkami termicznymi, własnej roboty. A niedawno, w ramach renowacji dodałem czujnik kąta natarcia z firmy Armory AR MA7232. W tej chwili model prezentuje się tak: Mam nadzieję, że się podoba - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Minęło wiele lat i okazało się, że w końcu skończyłem ten model - aż sam jestem zaskoczony! Oto foty gotowej maszyny: I to tyle - mam nadzieję, że się podoba - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Volkswagen Ogórek - z obniżonym zawieszeniem! 1:24 Hasegawa
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → [C]Galerie
Cześć! Bardzo dziękuję za komentarz. Jeszcze muszę popracować nad metodą zaznaczania linii podziału blach - na razie wyszedłem z założenia, że jeżeli nie dam rady zrobić tego czysto, to lepiej wcale. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Dzień dobry! Chciałbym przedstawić mój model Volkswagena. Wykonany z zestawu Hasegawa z przeróbkami. Przednie zawieszenie i koła pochodzą z zestawu BMW Revella. Tylne zawieszenie zbudowane od podstaw. A oto mój model: Wnętrze: Zawieszenie: Całość: Dziękuję za uwagę - mam nadzieję, że się podobało! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Ładna maszyna! Jeśli chodzi o odpowietrznik, to warto jednak go mieć - ja w mojej maszynie zastąpiłem oryginalny zaworek odpowietrznika odpowiednio stoczonym kominkiem z wentylem samochodowym - w ten sposób jak dźwignia presostatu rozłącza prąd, to też wypuszcza powietrze zaraz za sprężarki, a jak prąd jest włączany, to dźwignia idzie w górę i zawór od razu jest zamknięty. Przez to sprężarka łatwiej rusza i jest nadzieja, że też dłużej wytrzyma. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Właśnie mówię - w rzeczywistości blok silnika też za gładki nie jest - oczywiście z wyjątkiem planowanych maszynowo powierzchni: Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Trochę się zastanawiam po co? Przecież prawdziwy odlew będzie też miał syfy w takich miejscach. Ale jeżeli trzeba, to ja bym je wyskrobał samym czubkiem skalpela, to dosyć dobrze działa. Mam nadzieję, że to pomoże - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Dzień dobry! Mały update - udało się zamknąć kadłub "szarego" - czyli modelu z AZ Model. Wymagał sporych zabiegów - klejenia na dwa razy, czyli najpierw dół, a potem po wyschnięciu góra ze ściskaniem zaciskiem, ale wygląda na to że wszystko pasuje: Teraz trzeba wszystko ładnie wyszlifować i zrobić linie podziału blach - tylko trochę na AZ Modelu i praktycznie całkowicie na Italeri. Udało mi się też upozować dwie figurki, więc mam już załogę do "zielonego": Figurki nadal są ruchome - stawy na razie trzymają się na cienkim drucie miedzianym. I to by było tyle na teraz - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Chciałbym Wam przekazać smutna wiadomość - właśnie sie dowiedziałem, że umarł nasz kolega, Łukasz_G. Był to ambitny, młody modelarz. Niestety, przegrał długa walkę z choroba nowotworową. Zostawił rodzinę, żonę i dziecko. Łukasza poznałem właśnie przez to forum - napisał do mnie wiadomość, że akurat jest w Poznaniu - na onkologii - i czy bym go nie odwiedził, pogadać o modelach. Tak zrobiłem i potem jeszcze wiele razy sie spotykaliśmy - albo podczas jego wizyt w szpitalu, albo na targach modelarskich w Poznaniu. Jeszcze kilka dni temu napisałem do niego wiadomość z życzeniami i z pytaniem co u niego. Mówił, że nie jest źle bo guzy nie rosną, ale jest słaby. Ale okazało się, że widocznie nie chciał mnie martwić... Łukasz, będziemy o Tobie pamiętali! Dziękuje wszystkim za uwage i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Dalszy ciąg prac nad tablicą przyrządów - w uprzednio przygotowane otwory wkleiłem druty i pomalowałem je częściowo białą farbą Gunze: Wygląda to trochę śmiesznie, ale po zagięciu drutów i pomalowaniu ich na gotowo jest lepiej. Pomalowałem tez resztę tablicy - obwódki przyrządów czarną matową a ich szkła czarną błyszczącą. Panele radia dostały biały wash: Jak już tablice były gotowe, udało mi się zamknąć kadłub modelu Italeri. Łączenia zaszpachlowane rozpuszczoną ramką, a progi drzwi Surfacerem 500: Mając podstawowe wymiary kabiny mogłem pójść dalej w dopasowaniu pilota. Skopałem z jego wzrostu jakieś 3mm - w skali 1:1 to by było ponad 20 cm! Jak widać ręce nadal są o wiele za długie - będę musiał je skrócić: Ponieważ trzeba robić to wcześnie, to jeszcze sprawdziłem jak pasuje szkło. Okazuje się, że dosyć dobrze: Teraz spróbuję zamknąć kadłub AZ-Model'a. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! Bardzo dziękuję za komentarz - pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Robota idzie powoli, ale mały update już bym miał. Doszedłem do wniosku, że trzeba zamontować wnętrze w kadłubie, a potem dopiero iść w ostrzejsze detale, inaczej to wszystko może się uszkodzić podczas zamykania kadłuba. Kadłub "szarego" już jest prawie gotowy, ale musiałem użyć szeregu klinów, żeby wnętrze pasowało bez większych szczelin: Potem wziąłem się za tablice przyrządów. Tu trzeba od podstaw zbudować cały tunel środkowy, którego w zestawie Italeri całkowicie brakuje a w AZ-Model jest tylko zaznaczony. Tablicę przyrządów z zestawów wyżłobiłem w środku, a od zewnątrz dałem element fototrawiony z zestawu Airwaves (AEC72125): Mam w planie też zrobić załogę - pilota i obserwatora do obu maszyn. Korzystam tu z żywicznych figurek z zestawu CMK (F72080) i PJ Productions (721129). Zacząłem przerabiać jednego z pilotów CMK - jest to dosyć duży koleś, wygląda jakby miał się wpasować w opancerzony fotel od Huey'a. Do Loach'a jest trochę za duży, nie chce się zmieścić, więc zacząłem go zmniejszać. Dodatkowo chciałbym go wyposażyć w płytę pancerną "chicken plate" stąd przeróbki: I to w sumie tyle na teraz - bardzo dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Cześć! No i właśnie Surfacer tak się zachowuje - można dosłownie 10 razy szpachlować i szlifować a babol i tak spod farby wylezie. Dlatego ja używam Surfacera tylko do wypełniania bardzo drobnych rys itp., a do większych rzeczy biorę rozpuszczoną ramkę - nie jest to idealny materiał, ale ma doskonały stosunek jakości do ceny :-)) Pozdrawiam Paweł
-
Cześć! Czy masz na myśli to, że linie łączenia części wydawały sie już gładkie, a potem znowu jakby się pojawiały? Czego używasz jako szpachlówki? Ja też miałem takie problemy, ale zacząłem używać ramki roztopionej w rozpuszczalniku nitro i to minęło. Ale trzeba po nałożeniu tego odczekać tak przynajmniej 24h zanim się zacznie szlifować to na gładko. Chodzi o to, żeby cały skurcz się "zadział" jeszcze przed szlifowaniem. Życzę powodzenia w dalszych pracach modelarskich i pozdrawiam Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Tak jak bartek330 napisał... Bluetack zwykle nie ma przesadnych tendencji do zrywania farby, ale żeby farba się trzymała dobrze, to malowana powierzchnia musi być czysta i odtłuszczona, dobrze pociągnąć ją podkładem który lekko się "wgryzie" w plastik - ale lekko. Przed nałożeniem bluetacka warto zaczekać te 24h, żeby farba porządnie wyschła. Ale jeśli masz do zamaskowania proste, ostre linie, to lepszym materiałem będzie taśma maskująca Tamiya. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł -
Cześć! Ja w wojsku nie byłem, a już zwłaszcza amerykańskim, ale trochę o tym czytałem i złomu też się naoglądałem. Na podstawie tego mogę powiedzieć, że malowanie sprzętu jest czynnością obsługową, wykonywaną na poziomie poszczególnych jednostek - nie tylko podczas remontów w fabryce. Na niektórych starych wozach widac dosłownie milimetry farby. Oprócz napraw są jeszcze inspekcje - a na inspekcji czołg ma być ładny, błyszczący (przepisy mówią semi-gloss - dwójka na początku numeru FS 595a!). Jak nie ma czasu go pomalować, to chociaż ropą sie go umyje. Oczywiście, jak wyjedzie w pole, w błoto - to bardzo szybko przybiera kolor błota i perfekcyjnie sie wtapia w otoczenie :-) Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Zerknij tutaj: viewtopic.php?f=88&t=22621&start=495 Ja też kiedyś prowadziłem takie badania... Życzę powodzenia z budową i pozdrawiam Paweł -
Dzień dobry! Dyskusja jest ożywiona - to o wiele lepiej, niż gdyby nie było odzewu w ogóle. Że model jest za ciemny - a przynajmniej na zdjęciu tak to widać - to się zgodzę, ale nie powiedział bym, że o wiele. Tak jak już pisałem, chodzą słuchy, że chopaki w tamtych czasach lubili przyciemniać kolor we własnym zakresie. Zgodzę się też, że nie ma co walczyć o ten jeden, idealny odcień - można chwile porozmawiać o tendencji w która on MÓGŁBY iść. Warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że czołgi US Army TEORETYCZNIE powinny się różnić kolorem od czołgów Marines - ale na fotach nie za bardzo to widać. Jeśli chodzi o foty orginału to pozwolę sobie zamieścić kilka: Marines: Komunistyczne muzeum: I pobrudzony: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Widzę Panowie że trochę się tu awantura zrobiła... Po pierwsze szkoda, że tylko jedno zdjęcie jest widoczne - przynajmniej dla mnie. Po drugie - od kiedy to instrukcja malowania modelu jest wyrocznią? I po trzecie - w zalewie modeli amerykańskich wozów które są zbyt jasne i zbyt zielone, jestem jak najbardziej życzliwie nastawiony do modelu który jest dosyć ciemny. Zgodziłbym się, że może jest trochę zbyt ciemny - efekt skali i te rzeczy - ale z drugiej strony to jest właśnie dobry kierunek, biorąc pod uwagę takie tendencje o których czytałem, że żołnierze lubili dodać do OD czarnej farby, albo myli swoje wozy ropą naftową, żeby były ciemniejsze i bardziej błyszczące. Dodatkowo uwaga - kolor nazywa się Olive DRAB a nie Olive GREEN - i nie bez powodu, nie ma wcale być bardzo zielony. Jeszcze jedna mała uwaga - światła na podczerwień zamiast na czerwono lepiej jest pomalować czarnym błyszczącym, będzie bliżej orginału. Adam - życzę powodzenia w dalszej budowie a wszystkich kolegów serdecznie pozdrawiam Paweł
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
pmroczko odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Cześć! Trzeba by zeskrobać farbę z klejonych powierzchni, dlatego ja radzę najpierw skleić, a dopiero potem pomalować. Warto też przypomnieć o starannej obróbce części, żeby usunąć z nich nadlewki i ślady łączenia form, a także ślady po wypychaczach (takie małe kółka!). Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
