Twierdziliście wcześniej, że kontrakt z Francuzami jest motywowany politycznie (Tusk podobno stanowisko dostał właśnie za to), a teraz nie przeszkadza wam współpraca z USA i Ukrainą, warunkowana jeszcze bardziej politycznie? Podobnie słyszałem zarzuty, że w razie W nie dostaniemy części od Francuzów, a ze wschodu to niby dostaniemy?
Co do budowy jakiegoś nowego śmigłowca (co jest nierealne albo będzie podobnie jak z Gawronem), to i tak minie kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt lat, zanim możliwa będzie produkcja seryjna. Coś i tak musimy wcześniej kupić, bo potrzebujemy na już.
Po zerwaniu negocjacji z Francuzami, ten wychwalany AM zapowiedział zakup pseudo-BH jeszcze w tym roku czyli bez przetargu, z wolnej ręki, a to ZAWSZE wychodzi drożej i nie ma innej możliwości. W dodatku o żadnych offsetach nie ma już w ogóle mowy. To na pewno jest dla nas lepszy interes niż poprzedni? No ja mam jednak wątpliwości.
PS.
A co do wyprzedaży majątku, to bym dodał jeszcze Stocznię Gdańską (podobno kolebkę Solidarności), którą to właśnie PiS odłączył od Stoczni Gdyńskiej (co było jedną z przyczyn jej upadku), a później sprzedał ją Ukraińcom. Ale to też fakty niewygodne, więc od nich tego nie usłyszymy.