Drut można wyżarzyć, wtedy robi się plastyczny.
A linkę można spleść samemu. Bierzemy cieniutki drut nawojowy (też najlepiej wcześniej wyżarzony), końce dwóch odcinków (a może być i więcej) wiążemy/przyczepiamy gdzieś na stałe, a drugą stronę podczepiamy do haczyka wkręconego w wiertarkę czy wkrętarkę i po prostu skręcamy (jesli się urwie, to znaczy, że jest już za twardy). Należy tylko pamiętać, że każda obróbka utwardza metal i w trakcie/na końcu najlepiej odpuścić naprężenia przez wyżarzanie. Jeśli weźmiemy odpowiednio długie druty, to takie gotowe plecionki można skręcić z sobą następny raz i wtedy uzyskujemy różne grubości.