Slavko, odwiedzam tę stronę od jakiegoś czasu i też wydaje mi się bardzo ciekawa, ale jak natykam się na taką dziwną rzecz dotyczącą naszego Orła, czyli temat teoretycznie oklepany i łatwy do zweryfikowania, to jak podchodzić do tych "ciekawostek, których próżno szukać w sieci" o których piszesz? Ja, być może naiwnie, po osobach legitymujących się stopniem czy tytułem naukowym i uczących studentów, spodziewam się rzetelności obojętnie w jakim temacie się publicznie wypowiadają, tym bardziej, gdy podpisują się jako "dr" nawet pod artykułami nie związanymi z ich dziedziną. Takie coś wpływa chyba na ogólną wiarygodność. No chyba, że to jakiś Dr Jekyll i Mr Hyde, w jednym temacie wzór cnót i rzetelności, a w innych konfabulujący i "blefujący" ;)