Witajcie,
Prezentowałem już kilkanaście warsztatów różnej maści pancernych pełzaczy, ale nie mam w portfolio porządnej Pantery.
Dlatego na stół trafia pod skalpel ten oto pacjent:
Malowanie pudełkowe z Normandii bez zimmeritu.
Sam model w sobie to dobry kawał tanka, ale jak na lata 90' niestety.
Brakuje fototrawionych elementów, szczególnie grilli i zapinek na narzędzia nie wspominając o bocznych osłonach.
By dostosować model do współczesnych standardów użyję tego oto zestawu:
Dla ciekawskich co w środku zrobiłem mały in-box:
Teoria
Praktyka
Co najważniejsze prócz blaszki na grille, zestaw zawiera już podmęczone żywiczne błotniki i sporo bambetli na tylną płytę.
Pełna recenzja z fotkami z epoki z użyciem np. kół zapasowych na wieży czy bokach kadłuba:
http://www.amps-armor.org/ampssite/reviews/showReview.aspx?ID=1346&Type=FL
Największym wyzwaniem będą zapewne gęsi ogniwkowe (w ramkach), które trzeba będzie odpowiednio oczyścić, oszlifować i skleić w całość.
Zapraszam do podglądania moich zmagań!