Skocz do zawartości

Wojciech Butrycz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wojciech Butrycz

  1. RV Aircraft już są w sprzedaży m.in. w Karaya: www.karaya.pl, z chyba najlepszą ceną?
  2. Gwoli ostrzeżenia dla mniej doświadczonych mdelarzy - niektórzy twierdzą, ze z Fujimi da sie wykonać dobre modele. Oto model zbudowany jeszcze w latach 90-tych ubiegłego stulecia z zestawu Fujimi. W tym modelu na jednej ramce znajdują się statecznik pionowy i tzw. garb, czy li górna część kadłuba, kryjąca m.in. zbiorniki paliwa. Cała ta ramka podpisana jest "MiG-21 MF,bis"! Czyli to co najbardziej odróżnia oba podtypy jest wg Fujimi takie samo - be komentarza. Główne, pozostałe grzechy do zbyt długi kadłub, zły kształt i wymiary całej przedniej części kadłuba, przesunięte do przodu i złego kształtu przetłoczenia komór podwozia, zły obrys i wielkość "grzbietu" i całego statecznika pionowego, i wiele więcej drobniejszych mankamentów np. symetrycznie rozmieszczone reflektory do lądowania, za duże koła, trochę za duża rozpiętość skrzydeł, zły obrys sterów wysokości. Na plus należy zaliczyć osobne lotki i klapy.
  3. Nie bardzo wiem o co chodzi Andzinowi z tym "rżnięciem" z Fujimi? Pozwoliłem sobie pomierzyć średnice wszystkich znanych mi kół do MiGa-21 w skali 1/72: 1. Fujimi 11,8 mm 2. RV Aircraft 10,2 mm 3. S.B.S. Model 10,2 mm 4. Pavla 10,5 mm Poniżej zdjęcia kół Fujimi i RV Aircraft. Nawet na tak kiepskich zdjęciach widać, że nie można mówić o "rżnięciu" kół z Fujimi. Wydaje m i się ze koła Fujimi są za duże, a nie za małe?! Jak chodzi o kółko przednie to średnice są takie same we wszystkich wymienionych powyżej produktach, z wyjątkiem S.B.S., który nie przewiduje kółka przedniego zastępczego. I jeszcze Zvezda MiG-21 bis: odpowiednio 11, 0 i 6,5 mm.
  4. Proszę pamiętać, że zdjęcia są mocno powiększone, a to dla 1/72 jest czasami zabójcze. W rzeczywistości nie wygląda to żle. Nie sądzę też, aby "dziurek" było z dużo. Osobnym problemem jest tzw. wash, bezkrytycznie stosowany przez modelarzy "trendy". Jeśli ktoś zbuduje model w naturalnym kolorze aluminium, a następnie zastosuje wash to...raczej nie chciałbym widzieć efektu. Poniżej kilka dodatków, które mogą wzbogacić ten i tak dobrze wyosażony model. 1. Blaszki kolorowane KoPro: 2. Blaszki EXTRATECH, elemnty podwozia PAVLA, takież firmy S.B.S. Models z Węgier:
  5. Ponieważ wreszcie dotarły do mnie z Modelbrno 2013, gdzie miały premierę, przedstawiam inboxy. Oto najnowsze dzieła Radka Vavriny, czyli RV Aircraft: Modele opakowane są w twarde, bezpiczne pudełka z malunkami już tutaj prezentowanymi: W stosunku do modelu MiG-21SMT, wydanego kilka miesięcy temu, w środku znajdujemy inną ramkę z częściami kadłuba, co jest oczywiste. Ramka ze skrzydłami podwoziem, usterzeniem itd, jest taka sama jak w modelu SMT: . Tzw. rysunek powierzchni kadłuba i usterzenia pionowego, jest praktycznie bezbłędny, co skosultowałem z rysunkami renomowanych autorów. Moim ulubionym jest p. Grzegorz Skowroński, zamieszczający rysunki współczesnych statków powietrznych lotnictwa polskiego m.in. w Lotnictwie z Szachownicą. W osobnym woreczku znajdujemy części przezroczyste (5), tzn. wiatrochron dwa typy odchylanej pokrywy kokpitu, z lusterkiem wstecznym i bez, oraz dwa reflektory do lądowanie. Kształt i wymiary, słaby punkt praktycznie wszystkich innych modeli w tej skali, nie budzą zastrzeżeń: Teraz kolej na części/detale wyprodukowane z innych niż plastyk mediów. Skromna płytka PE (na zdjęciu obok części przezroczystych powyżej) zawiera wszystkie płaskie elementy np. anteny do MFN, anteny IFF , próbniki itp. Takie same płytki dołączone są do obu modeli, co oznacza, że jeśli pominąć kalkomanie/malowania, z obu modeli można wykonać zarówno wersję MF, jak i MFN..., no i oczywiście wersję M. Części żywiczne (dużo wyższego lotu niż te towarzyszące modelowi MiGa - 23) to części wyposażenia kokpitu oraz przedniej komory podwozia. Kolej na serię zdjęć, które same się opisują i pokazują jakość i poprawność kształowo-wymiarową pozostałych elementów modelu, jak skrzydła, stateczniki, podwozie oraz drobniejsze detale kadłuba i skrzydeł. Jeżeli już miałbym na siłę się do czegoś doczepić, to szkoda, że wzorem Fujimi, Radek nie pokusił się o osobne klapy i lotki skrzydeł. Zapewne wtedy model byłby trochę droższy (teraz to 450 koron czeskich, czyli ok. 70 zł). Być może też blaszka winna być powiększona o panel przyrządów z kliszą, choc do MF produkuje takie Extratech i kolorowane Kopro. Wtedy model jednak byłby dużo droższy! I jeszcze kalkomanie do MF.... ...oraz jedyna różnica między MF i MFN, dołożony rysunek w instrukcji do MFN, wyjaśniający różnicę między oboma podtypami:
  6. Z serii WORLD AIR POWER UPDATE ukaże się zestaw, w którym m.in. znajdzie się nasz MiG-29 nr 56 z 1. elt w Mińsku Mazowieckim... niestety podpisanym jako 41. Tactical Fighter Squadron from Malbork. Skąd taki błąd, przy takiej publicity Fulcrumów z bohaterami 303. Dywizjonu RAF - doprawdy nie wiem.
  7. No właśnie, miałem taki plan, ale zrezygnowałem - odsprzedałem Hasegawę i czekam na model. Jeśli nie Hasegawa, to może Airfix, Revell, albo któraś czeskich firm wypuści nowy model B-25 C/D (Mitchell Mk II). To poważny brak - "dziura", jak na tak ważny samolot.
  8. Pełna zgoda, właściwie to cały inny kadłub, jeśli weżmie się pod uwagę panele pancerne, wieżyczki itp. Natomiast możliwa jest przeróbka, co pokazuje załączony fragment artykułu. Należy usunąć te wszystkie charakterystyczne dla wersji J elementy wymienione, rozciąć połówki kadłuba od krawędzi spływu do końca, wyciąć klin plastyku o podstawie wspomnianych prawie 2,5 mm, jak na zdjęciu. Uploaded with ImageShack.us
  9. Oprócz pokazanego zestawu do kabiny B-25 J, który można przerobić, szczególnie z pomocą zestawu kolorowanych blaszek f-my Bilek/Eduard, są jeszcze zestawy Quickboost i Eduard, które można wykorzystać, ale oczywiście nie pchał bym tego w ten leciwy zestaw. Sam przymierzałem się do konwercji Hasegawy B-25J (tzw. backdating) na wersję C/D, a właściwie B-25 Mitchell Mk. II w RAFie, ale zakres przeróbek jest ak duży (łącznie ze zwężeniem kadłuba w tylnej części o ok. 2,5 mm (17,80 cm w rzeczywistości) na końcu Kadłuba). Poczekam, aż ktoś wypuści dobry model tej wersji.
  10. Co wy na "modelik" Konkordskiego w skali 1/72 za jedyne 360 USD? Więcej na modelsua.com, w tym inbox.
  11. Oops! Dopiero teraz zauważyłem - rzeczywiście śmigło było "mimośrodowo" włożone - już poprawione. Tak. Poprawki dotyczyły przedłużenia podłużnic pod płocienne pokrycie pod kokpit, co niestety w tym pięknym modelu f-my ARDPOL, jest wykonane nieprawidłowo, tzn. płocienne pokrycie kończy się już za kokpitem.
  12. Nie potrafię powiedzieć czy pasy dworują z grawitacji specjalnie (?), natomiast znam podobne przypdki, nie tylko z PWS-10:
  13. Piękny model żywiczny ARDPOL, z małymi poprawkami m.in. dotyczącymi pokrycia płóciennego kadłuba ... w terenie.
  14. To bardzo prawdopodobne, zważywszy że model zatytułowany jest "S.V.A. 5 International" i nie ma ani jednego włoskiego malowania, w przeciwieństwie do FLY.
  15. Kolejny model samolotu okresu 1918 - 1930 lotnictwa polskiego (po dwóch Breguetach XIV) przygotowuje firma ze stajni AZ Model:
  16. Tablica przyrządów (blaszka+film) jest, niestety do nabycia osobno. Ciekawe, czy któryś ze sklepów polskich ma ją w ofercie?
  17. W zeszłym roku krążyły słuchy, że Azur/MPM przymierzają się do takiej produkcji w skali 1/72 na fali sukcesu PZL P-24, a także na wzgląd, że było wiele rumuńskich "jedenastek", co pasuje do ich sub firmy AZUR-FROMM. W skali 1/32 być może powstanie supermodel f-my SILVERWINGS z Krakowa.
  18. No to już wiadomo, kto reprezentuje polskich pilotów w tym zestawie:
  19. ..,z się wtrącę w nie moją skalę - to chyba tak winno wyglądać na postoju:
  20. Dokładnie. Tak to jest, jak się powiększa model Airfixa w skali 1/72 ok. 300%.Najlepiej to widać na trymerze steru kierunku; przecież poziome odcięcia trymeru są takie same jak długie, pionowe, które wyszło czarne (w cieniu), a poziomych w ogóle nie widać. Nie stosuję metody wash do zapuszczania linii podziałowych w mojej skali, bo uważam to za nierealistyczne, modele wychodzą jak kartonówki, z całym szacunkiem dla nich - swego czasu zbudowałem ich mnóstwo. Wystarczy, że jak na tą skalę nawet Hasegawa, czy Tamiya nie jest w stanie wykonać dostatecznie cienkich imitacji podziałów, które na prawdziwym samolocie z odległości ok. 20-30 m są tak samo niewidoczne , jak powinny na modelu w skali 1/72 z odległości 30-40 cm.
  21. Jeśli tak podejdziemy do pytania "który model jest najlepszy" to chyba oczywiste. Natomiast merytorycznie, który najlepiej odzwierciedla samolot w skali 1/72, to Hasegawa wypada słabo np. 1. Imitacje wzmocnień skrzydeł (paski na skrzydłach) HAS tylko dwie kreski wgłębne, zamiast rzeczywistej imitacji pasków jak w RSM, 2. Za małe stateczniki poziome. 3. Kompletny brak komór podwozia, 4. Detale wnętrza kabiny na poziomie Airfixa czy Froga z lat 60-tych, 5. Lepsze detale chłodnicy, m.in. rozdzielenie konstrukcji w kształcie litery "M" od paneli chłodnicy. 6. Lepsze koła podwozia głównego (jedyna żywica w modelu). Dla mnie dwie rzeczy są najważniejsze: "paski" na s krzydłach i wnęki komór podwozia, gdyż pamiętam, że kiedy budowałem swojego pierwszego MS 406C1, to musiałem nakładać paski wykonane z grubej taśmy maskującej oraz szukać odpowiednich opakowań po lekarstwach, aby wyciąć z nich wnęki podwozia.
  22. Nie ma zadnego "łosia", czy też wash'a. Linie podziału blach są naturalne, tzn. tak głębokie u Airfixa, Natomiast, jak zawsze, model został potraktowany suchymi pastelami (post shading).
  23. Wojciech Butrycz

    F-16

    Brawo Cinekf 1! Byłem niemal pewny, ale skąd miałeś podkłady, skoro dzisiaj dopiero się pokazały pierwsze, słabe zdjęcia? Chyba, że to tajemnica biznesowa.
  24. Wojciech Butrycz

    F-16

    No to kto będzie pierwszy do zrobienia kalek w 1/72, 1/48? Może zrobimy loterię?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.